5 rzeczy, które zabiły hip hop

Kiedy nie mówimy o NBA i nie zastanawiamy się nad wpływem Too $ horta na pokonanie przez Jasona Kidda swojej żony, producent / emcee J-Zone i ja sikamy i narzekamy na kolosalną katastrofę, jaką jest przemysł hip-hopowy. Teraz Zone potrzebował czasu, aby dokładnie nakreślić, co jest popieprzone i dlaczego jest spieprzone, a jeśli nie wiesz, ma rację. Zanim zaczniesz czytać, weź sobie do serca następujące rady; przestań rapować i znajdź pracę. J-23



3 rzeczy, o które nie można dyskutować: religia, polityka i hip hop - Strefa J



Zdaję sobie sprawę, że kłótnie o muzykę są bezcelowe, ponieważ wszyscy mamy różne opinie. Kilka osób chciało poznać moją opinię na temat tego, czy Hip Hop nie żyje? ważne i po prostu umieszczam swoją opinię na moich stronach. Z jakiegoś powodu otrzymałem wiele nieoczekiwanych opinii, ale to, co mówię, nie jest tak naprawdę nowe, ani nie ma dobrej lub złej odpowiedzi na to pytanie. Jeśli się ze mną zgadzasz, to spoko, jeśli się nie zgadzasz, to też jest fajne. To muzyka, a nie życie i śmierć. Przynajmniej przeczytanie tego jest sposobem na zabicie czasu.






Wszyscy to mówią. Nas zatytułował swój album tak. Ludzie dyskutują, a kilku braci zapytało mnie o skromną opinię. Więc kiedy zobaczę, jak Celtics przegrywają 17 z rzędu w Sportscenter, raz poprowadzę muzycznego bloga. W końcu to wpływa na mnie, prawda? 5 rzeczy, które według mnie są największymi winowajcami upadku rapu. Cóż, zanim skorzystam z wolności słowa i ktoś się za nic nie zdenerwuje, pozwólcie mi wyjaśnić.

O .: NIE mówię, że nie ma partii znakomitych płyt wydawanych co roku, ani grupy producentów narkotyków dostarczających gówno muchowe lub garstki raperów, którzy nadal chcą słuchać. Wiem też, że muzyka jest subiektywna i to wszystko jest opinia. Dzisiejsza wielka muzyka może dorównać wspaniałej wczorajszej, ale w ogólnym planie rzeczy negatywne znacznie przeważają nad pozytywami.



B. Są trzy rzeczy, o które nigdy nie można się kłócić: religia, polityka i hip-hop. Bo bez względu na twoje zdanie, ktoś tyranicznie się sprzeciwi i stanie się cholernie emocjonalny. To tylko moja skromna opinia, zrelaksuj się. Kogo to obchodzi?

C. Dla przypomnienia, polityka w głównych wytwórniach, prasie i radiu nie jest tutaj wymieniona, ponieważ istnieją od początku czasu. I jesteśmy winni za to, że nie zdołaliśmy przejąć kontroli nad tymi ... Yo Flex, zrzuć na to bombę. OK, gdzie ja byłem?

5. KLANY, POSY, ZAŁOGI I KLIKI: KTO JESTEŚ?



Bezpieczeństwo w liczbach. Ruchy, kolaboracje, znani goście, zespoły, ekipa, itd. Dni solowego walca się skończyły. W kwiecie rapu byłeś oceniany wyłącznie na podstawie swojej muzyki. Rakim, Nas & Biggie (wcześnie), LL Cool J, Big Daddy Kane: Oni wszyscy zbudowali swoją legendę wyłącznie na muzyce. Do diabła, Rakim nie miał gości na swoich pierwszych czterech albumach. Jasne, była ekipa Juice Crew, Native Tongues, ekipa Lench Mob itd. Ale to nie było obowiązkowe. Potem z jakiegoś powodu, w połowie późnych lat 90-tych, ruch stał się absolutnie konieczny. Załoga składająca się z 1000 różnych artystów w tym samym zespole. Wspólne trasy koncertowe, koszulki ekipy, wołowina z innymi ekipami, współpraca itd. Nie to jest złe, ale to tak, jakby ludzie nie mogli identyfikować się z jednym artystą, musi istnieć jakiś ruch lub ktoś inny zaangażowany w ich walidację. Spójrz na dzisiejszych artystów odnoszących największe sukcesy. Wszyscy mają ruch. Roc-A-Fella, Def Jux, Stonesthrow, Rhymesayers, G-Unit, Dipset, Wu-Tang, Hieroglyphics, Okayplayer itp. Lub jeśli nie jesteś częścią ruchu, współpracujesz z innymi znanymi artystami. Doom, Danger Mouse itp. Wszystko sprowadza się do zapylania się grup fanów. Nie masz? Umrzesz. Z jakiegoś powodu widzę album Da Youngstas, Da Aftermath , jako początek tego z punktu widzenia rytmu. To i uruchom DMC Precz z królem (oba 1993) były pierwszymi albumami, które pamiętam, kiedy użyłem wielu różnych producentów z zupełnie innymi dźwiękami. Wtedy działało, to były zajebiste albumy. Ale okazało się, że to rak.

W dzisiejszych czasach potrzebujesz utworu Timbalanda, utworu Neptunes, utworu Just Blaze, utworu Dre, utworu Kanye, aby ludzie naprawdę się przejmowali i w większości brzmi to jak zbiór piosenek, a nie album. Dlaczego nie pozwolić jednemu z nich zrobić całego pieprzonego albumu? Nie mogę zadowolić wszystkich, po co podejmować daremne próby? Dobre albumy to klimat. Wu-Tang był ruchem, ale był spójny i miał sens, ponieważ wszyscy wibrowali razem, a RZA było dźwiękowym klejem. Sans Illmatic, Ready to Die i kilku innych, każdy świetny rapowy album miał maksymalnie 3 producentów i 3 gości. W tej fascynacji ruchami, skojarzeniami nazw i gośćmi specjalnymi straciliśmy spójność albumów i skupienie się na samej muzyce. Nie chodzi już o to, jaki jesteś zajebisty, tylko o to, z kim się kręcisz i kto planuje to, co robisz. Zwykle 92% załogi nie jest na równi z kilkoma gwiazdami w ekipie. Zasady ilościowe, a nie jakość. Możesz mieć album z 5 mikrofonami, ale nikogo to nie obchodzi, chyba że jest zaangażowana grupa innych osób. 10 producentów i 7 gości. A teraz tak to i tak z platynowym albumem może dać swojemu zwariowanemu bratu lub kuzynowi i obniżyć cenę gry, ponieważ oni są częścią ruchu i to jest o tym, z kim ty jesteś. W 88 roku Milk D powiedział, że tak wielki, wielki ochroniarz na Top Billin . Ale to było to. W 2007 roku miał ukazać się solowy album Great Big Bodyguard.

4. ZA DUŻO MUZYKI

Podobnie jak teoria załogi, dotyczy to ilości. Ludzie chcą więcej, nawet jeśli oznacza to spadek jakości. Niektórzy ludzie potrafią szybko nagrywać muzykę i robić to dobrze. Niektórzy chcą po prostu zbombardować rynek, aby to zrobić. Rakim robił albumy co 2 lata. EPMD, Scarface i Ice Cube robili to co roku i uznano to za szybkie. W dzisiejszych czasach, jeśli nie masz 2 albumów, 5 składanek i 10 występów gościnnych rocznie, wpadasz w poślizg i ludzie o tobie zapominają. Ta próba dotrzymania kroku pośpiechowi obniżyła poziom muzyki. Teraz masz regularne mixtape'y sprzedawane jako albumy, po prostu kilka połączonych razem piosenek do pieprzenia. Ale aby przetrwać te dni, musisz to zrobić, aby pozostać w oczach opinii publicznej. Jest o wiele za dużo kaset CD-R w płaskich obudowach i tak samo ważne dla rapu, jak taśmy z mieszankami, sam pojazd, który pomógł mu się rozwinąć, odgrywa teraz rolę w jego zabijaniu.

Teraz wszyscy zapomnieli, jak tworzyć spójne projekty, więc ukrywamy to, nazywając to taśmą miksującą. Nie ma już wartości i dumy, które symbolizowały pełnometrażowe albumy. Mixtape'y potroiły teraz liczbę oficjalnych albumów w katalogu artysty i jeszcze nigdy muzyka nie wydawała się tak tania i fast food. Nie wspominając już o tym, że kiedy pod koniec lat 90-tych główne firmy poszły na marne, scena indie rapu wymknęła się spod kontroli ze zbyt dużą ilością produktów. Kiedy debiutowałem w 1999 roku, było może 25-30 innych niezależnych wydawnictw winylowych, które miały znaczenie. A mój był jednym z nielicznych pełnowymiarowych albumów. Więc to była tylko kwestia czasu, zanim usłyszę, nie miało znaczenia, że ​​nie mam wielkich nazwisk na mojej płycie i znikąd wyszedłem. Spróbuj teraz. Aby pójść do sklepu i zobaczyć wysoki na stopę stos kartek z nowymi płytami, miksuj płyty CD i DVD, które pojawiają się co tydzień, widzisz, że masz szansę na przeżycie w tym świecie pod grubym tyłkiem dziewczyny. Spójrz, ile wydawnictw tygodniowo jest w Hiphopsite, Sandbox, Fat Beats, UGHH itp. Znani artyści przyciągają uwagę, a wszyscy inni są zamawiani pojedynczo lub dwójkami, jeśli tak. Tak więc dzisiejszy nowy talent, który zadebiutuje, czeka ciężka bitwa. Wielkie rekordy pozostają niezauważone. Rap jest teraz sztuką jednorazowego użytku. Pan Walt z Da Beatminerz powiedział kiedyś pracujesz 16 miesięcy nad albumem i dostajesz 2 tygodnie możliwości. Potem twoja płyta jest dla większości ludzi tak samo martwa . To podsumowuje.

3. ZBYT FAJNIE, ABY SIĘ ZABAWAĆ / BRAK RÓWNOWAGI W RAPIE

Kiedy rap przestał być zabawny, wiedziałem, że mamy duże kłopoty. Niewielu ludzi już robi muzykę dla przyjemności. Zapytaj siebie, Czy nadal majstrowałbym z muzyką jako hobby, gdyby nie było w niej pieniędzy? Zbyt wiele osób powiedziałoby nie. Wszyscy chcemy zarabiać. Cholera, mam też rachunki, kocham pieniądze! Ale zbyt wielu ludzi po prostu wydaje się, że woleliby robić inne rzeczy. Czytasz w wywiadach, Nie obchodzi mnie brak rapu, wolałbym się pośpieszać. Po prostu robię to, bo mogę. Hej, cokolwiek pływa na twojej łodzi, mogę odnieść się do tego, że tacy artyści byli od początku czasu, ale nigdy nie byli większością aż do teraz. Zabawa nie jest tak ważna jak twoje życie przed podpisaniem kontraktu. Jest też mnóstwo bitewnych MC, politycznych MC i zabójczych bandytów, ale wydaje się, że nie ma już wielu zabawnych artystów. Jak na niektórych Biz Mark, Humpty Hump, The Afros shit. Nie boisz się iść na skrajności i dobrze się bawić. Nie daj Boże używać swojej wyobraźni lub rapować o czymś, co nie dotyczy hip-hopu, maski, bycia w gównie, końca świata lub koloru wnętrza twojego samochodu.

Mieszkam w Queens, mniej niż milę od starego domu 50 Centów. Nikt tak naprawdę nie wie, że tworzę tutaj muzykę. Jakiś dzieciak stąd widział mnie w Źródle jakiś czas temu i powiedział Hej, nie wiem, że byłeś w tym w ten sposób, yo, dlaczego nie próbujesz tu wypompować swojego gówna i dać ludziom znać, powinieneś reprezentować maskę. 50 zrobiło to Dlaczego powinienem? Nie jestem na bloku, próbując zepchnąć wagę, idę do Walgreens dla mojej babci, idę do parku na mecz dla 21 osób lub na mecz w miejscowym liceum. Jestem dorosłym dupkiem z wyższym wykształceniem i lubię swoją okolicę, ale wolę rapować o moim zniszczonym samochodzie, a nie tańczyć w klubach, kobietach o złej higienie i zbyt wielu dzieciach lub raperach grających w piłkę z ograniczonymi umiejętnościami w piłce, bo nie jestem ulicznym kotem i wolę pokazać jaśniejszą stronę życia. I nigdy nie był to problem w tamtych czasach.

powrót tracklisty East Atlanta Santa

Okej, to nie są zupełnie nowe tematy, ale to tak, jakby rapowanie o tych rzeczach w dzisiejszych czasach sprawia, że ​​jesteś oznaczany jako nowatorski rap. Biz rymował o tym samym gównie w tamtych czasach, ale wciąż był akceptowany jako legalny hip hop. 2007? Nigdy nie mógł zrobić takiej piosenki Smok . Little Shawn i Ojciec MC rapowali o kobietach z rytmami R&B. De La Soul zostali oznaczeni jako hipisi. Ale wszyscy ci kolesie pobiliby cię w dupę, gdybyś wypadł z szeregu! W żadnym wypadku nie byli miękcy, po prostu chcieli robić muzykę, którą lubili, bo rap ma być sposobem na dobrą zabawę i ucieczkę od codziennego stresu, a nie ograniczanie się. To, co sprawiło, że rap był tak fajny w złotej erze, to równowaga stylów. Później miałeś książąt klaunów, takich jak Biz, Humpty Hump, Kwame i ODB. Miałeś braci politycznych, takich jak X-Clan, PE, Lakim Shabazz, Poor Righteous Teachers, Kam itd. Miałeś wyraźne gówno na Rap-A-Lot i całym ruchu 2 Live w Miami. Hip-house jak Twin Hype, nowe gówno jak Wrecks-N-Effect, cała ta sprawa z Native Tongues, twarde gówno z South Central LA, funk z Oakland i oni wszyscy współistnieli, wszyscy byli zajebiści i wszyscy dobrze się bawili mimo wszystko swojego stylu. Wykonane przez King Sun Na końcówce klubu a potem zrobił Flaga uniwersalna . Lakim Shabazz, Twin Hype i Wrecks-N-Effect miały surowy rap bitewny, Geto Boys i Ganksta Nip były przezabawne, PE miał yin i yang Chucka i Flava, a ODB było okrutnym MC.

Nawet w poważniejszym rapie politycznym wszyscy wydawali się czerpać przyjemność z tworzenia muzyki. Gangsta raperzy mieli wtedy pieprzone poczucie humoru. Mob Style może być najtrudniejszą grupą, jaką kiedykolwiek słyszałem, a oni tak żyli. Ale ci kolesie pokazali też inne strony i brzmili, jakby lubili muzykę, ponieważ była to ucieczka od codziennych bzdur. Tim Dog był jednocześnie zabawny i trudny. Nawet jeśli dla niektórych był to żart, to gówno dobrze się słuchało. Suga Free to naprawdę zimny alfons, ale ma poczucie humoru i podchodzi do swojej muzyki, robiąc to, co czuje. Kto powiedział, że rapowanie o dziewczynie bez zębów lub chodzeniu do sklepu z kuponami nie jest prawdziwe? Wszystko jest prawdziwe, ludzie o tym zapominają. Wszyscy tak bardzo przejmują się tym, że się ich boją i traktują poważnie, że nie mogą pozbyć się tych niepewności i zrobić jakiegoś gówna z poczuciem winy i przyjemności. Nawet producenci. Jeśli nie możesz pokazać swoich innych stron i zaszaleć w swojej muzyce, gdzie możesz to zrobić? Przestań się bać i złam kilka pieprzonych zasad. Jeden raz umieść w swoim filmie jakieś 300-funtowe dziewczyny! Śmiej się z siebie psie, nie jesteś zabójcą 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie walczysz z MC i nie jesteś lirycznym tekściarzem, który morduje przez całą dobę, 7 dni w tygodniu. Dobra zabawa to obecnie niemal hip-hopowe faux pas. Rap jest martwy bez równowagi… kropka.

2. PRAWO I PORZĄDEK: RPP

Boop Boop, to dźwięk policji! Tak, policja prawna. Hip-hop opiera się na nielegalności, ale nie złośliwie. Jak na ironię, wiele osób wdało się w to, aby uniknąć kłopotów prawnych (życie przestępcze), ale technicznie rzecz biorąc, ten pozytywny ruch jest również postrzegany przez władze jako życie przestępcze. Mixtape'y, remiksy, samplowanie, parodie (w pewnym sensie), urok hip-hopu zawsze zmieniał stare, by stworzyć nowe. To jest linia życia muzyki. Skarb jednego człowieka jest najwyraźniej śmieciem innego człowieka. Po tym, jak DJ Drama został zatrzymany przez federalnych za sprzedaż taśm składanych, które wytwórnie i artyści sami zatwierdzają i z których czerpią korzyści, nigdy nie było bardziej oczywiste, że RIAA i ich prawna zemsta właśnie wycofali IV. Wszyscy wiedzieliśmy, że późne lata 80-te sposób na branie 8-taktowych pętli Jamesa Browna bez czyszczenia na pewno nas dogoni. Moge z tym zyc. Masz platynowy album i zapętlasz czyjeś całe gówno, pozbawiasz ich trochę pieniędzy i publikujesz, to jedyne prawo. Ale potem prawnicy i sądy stali się tyranami. Teraz 1/8 drugiej próbki może narazić Cię na ryzyko działań prawnych. Auć. Pamiętam, jak beat został umieszczony w programie telewizyjnym, a kierownik muzyczny spanikował po tym fakcie, ponieważ przysięgał, że werbel, którego użyłem, brzmiał tak, jakby był samplowany. Łał. Rozumiem melodie, ale teraz ktoś może mieć werbla?

To dość kiepskie, ale do tej pory miało to wpływ tylko na niektóre rzeczy z dużych wytwórni i duże koncerty korporacyjne. Już nie. Myspace zamyka teraz strony, które publikują remiksy. CO!? Uważam, że to kompletnie do tyłu. Znam kilku gości, którzy zostali ostrzeżeni, a inni zamknęli się bez uprzedzenia za publikowanie remiksów piosenek dużych wytwórni z COMMERCIALLY AVAILABLE ACAPELLAS !. CÓŻ DO KURWA JEST ACAPELLA DOSTĘPNA W REJESTRZE ?! DO NAPRAWY! DING DING: WIADOMOŚĆ! Teraz wziąć ten remiks i wydać go w wytwórni major i zarobić 50 kawałków to jedno. Ale zabawa z remiksami i umieszczanie ich na stronie myspace, na której można bezpośrednio zrobić ZERO DOLLARS, jest całkowicie nieszkodliwą promocją dla wszystkich zaangażowanych stron. Nigdy więcej.

Kiedyś bycie na mixtapie Kid Capri, Double R, S&S, Doo Wop, Silver Surfer itp. Było najlepszą rzeczą, jaka spotkała artysty i jego wytwórnię. Nieznany producent, który wyciekł zajebisty remiks na płytę popularnego artysty, był sposobem na zdobycie szumu i sposobem na znalezienie nowych talentów przez branżę. Branie fragmentów starej muzyki i tworzenie czegoś nowego (na przykład Bomb Squad) nie było traktowane z powagą napadu na broń. Ale w dniu, w którym sprzedaż albumów spada, żaden artysta ani wytwórnia nie widzą żadnych pieniędzy, ceny płyt CD zostały głupio podniesione, interpolując jedną linię dzwonią dzwonki w Twojej piosence możesz zostać pozwany i nie możesz opublikować remiksu wyłącznie w celach promocyjnych i do słuchania, możesz zobaczyć, jak przemysł muzyczny i prawniczy oficjalnie wypowiedział wojnę rapowi jako odruchową reakcję na własne niepowodzenia. I choć są idiotyczne i niesprawiedliwe, mają po swojej stronie luki w prawie.

1. INTERNET

O chłopie. Porozmawiaj o mieczu obosiecznym. Nigdy nie było tak łatwo usłyszeć twoją muzykę. Jeśli zrobię fajny rytm, mogę umieścić go na mojej stronie myspace i będzie działał za godzinę (w zależności od serwerów może przetwarzać przez około 3 lata). Koniec z wydawaniem pieniędzy i marnowaniem czasu na płyty i prasy testowe. Teraz ludzie w Arkansas, którzy mają tylko MTV i internet, mogą usłyszeć moją muzykę. Ograniczona dystrybucja nie jest już tak dużym problemem jak wcześniej. Wszyscy są prawie równi, cholera, wszyscy mamy strony myspace. Ale spójrz na drugą stronę. Wszyscy są prawie równi, cholera, wszyscy mamy strony myspace. Jest tyle gówna, a w internecie czai się milion ludzi robiących to samo, że praktycznie nie można się wyróżnić. Kiedyś trzeba było piąć się w górę w branży. Rekord był w większości przypadków przywilejem i nagrodą za twoją ciężką pracę. Katalog coś znaczył. Jesteśmy teraz w świecie MP3, a ktoś w ich sypialni jest na tym samym poziomie, co ktoś, kto płaci składki i ciężko pracuje. To świetnie dla utalentowanego dziecka, które nie daje się usłyszeć. To jest do bani dla hacków bez talentów na Myspace, którzy publikują reklamy swojej zwariowanej muzyki na twojej stronie z komentarzami.

Internet zabił także największy atut rapu. Przewidywanie. Ile osób pamięta kupowanie składanki i słuchanie 3 zajebistych skrętów z nadchodzącego albumu na składance? Nie mogłeś się doczekać, żeby zdobyć album. I nie słyszałeś albumu 3 miesiące wcześniej, ponieważ nie było sposobu, aby rozpowszechnić go tak szybko. A w rzadkich przypadkach, gdy album wyciekł, trzeba było dostać dubbing z taśmy, a nawet jeśli to zrobiłeś, to i tak go kupiłeś. Pamiętam, że słyszałem Dużo miłości, wyprostuj to, TROY i Getta umysłu z Mecca & The Soul Brother 2 miesiące, zanim wyszedł. Ale nie mogłem znaleźć żadnych innych piosenek. To zwiększyło oczekiwania i skłoniło wszystkich do rozmowy. Wszyscy byliśmy chętni do wsparcia. W 2007 roku album wyciekłby z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, można go spalić i to wszystko. Nie narzekam, bo to niczego nie zmieni, ale to była duża część tego, co przemawiało do mnie i wielu innych, jeśli chodzi o muzykę, zwłaszcza rap. Już nie. Brak grafiki i fizycznej płyty CD do przeczytania napisów końcowych i okrzyków (pamiętajcie o tych !?), bez oczekiwania, to stare wiadomości według daty ulicznej, gówno się nie sprzedaje i oto jesteśmy. Zamknięcie wieży, zamknięta legendarna Beat Street, Music Factory to okładka, ludzie nie zdają sobie sprawy, że rap, jaki znamy, jest skończony. Wytwórnie do cholery pozywają zwykłych cywilów za udostępnianie plików! Fizyczna kopia nie ma już znaczenia, chyba że jesteś kolekcjonerem.

Kiedyś nigdy nie widziałeś wołowiny internetowej. To po prostu głupie gówno z gimnazjum. Ludzie zostawiają groźby i gadają gówno przez myspace, ludzie są ranni z powodu e-wołowiny na pokazach, dzieciaki na forach dyskusyjnych napinają mięśnie i ostro się zachowują. Wspaniały! Teraz, gdy mamy bandę zabójców na wosku, mamy ich mnóstwo na forach. Uroczy. Możesz usiąść w sypialni w Meksyku i porozmawiać o znokautowaniu kogoś w Finlandii, a to nigdy do ciebie nie wróci. Hip-hopowa brawura i anonimowość w sieci, to już nie gimnazjum. Internet był błogosławieństwem i przekleństwem muzyki rap. Mogę się przez to złapać, ale myślę, że najlepszą rzeczą jest wysadzenie branży w powietrze i rozpoczęcie od nowa. Wciąż jest świetna muzyka i będę czerpał przyjemność z tworzenia tej muzyki, dopóki nie odejdę, nawet jeśli to tylko hobby. Nadal będę szukać płyt, tworzyć bity, grać na instrumentach i oglądać stare filmy w poszukiwaniu inspiracji. Ale czasami rzeczy muszą się rozpaść, aby narodzić się większe rzeczy. Upadek rapu w obecnym stanie może zrodzić coś większego i lepszego. Na to właśnie liczę, bo realistycznie, jak długo jeszcze może to potrwać? Nie mówię, żeby cofnąć się w czasie. Klasyczni artyści rapowi mogli być pod wpływem Cold Crush i Melle Mel, ale wzięli ten wpływ i dodali do tego coś innego, aby stworzyć coś nowego. Musimy przywrócić go do 88 !. NIE, NIE! Ultramagnetic nie powiedział: „przywrócimy to do” 74 ”. Po prostu to zrobili i dopóki ta zasada nie zostanie ponownie zastosowana, mówię, kurwa, naprawiając opuszczony budynek. Uderz go niszczącą piłką i odbuduj!

- Strefa J ( www.myspace.com/jzoneoldmaid )