Afroman zwraca się do kobiecego wentylatora

Po wczorajszej wiadomości, że Afroman uderzył kobietę na scenie podczas występu w Biloxi w stanie Misssissippi, artysta „Ponieważ mam wysoką” rozmawiał z TMZ aby przedstawić swoją wersję historii, a także przeprosić fankę, która od tego czasu złożyła obywatelskie aresztowanie artysty.



Podczas rozmowy Afroman z TMZ, raper przytoczył szereg osobistych frustracji, a także wskazał na wściekłego męskiego fana jako główne przyczyny incydentu.



Chcę przeprosić za swoje czyny, mówi Afroman. Zapisuję się teraz do fundacji lękowej… Uwielbiam moich fanów. W tych dniach wychodzę wcześnie, aby się z nimi spotkać, pozdrowić, spędzić z nimi czas. To był wczesny program. Zwykle gram w nocy i zjadłem kolację, leczę i mam rację. Ale to był wczesny koncert [i] to był Mardi Gras. Musiałem przejść jakieś pół mili, żeby dostać się na to miejsce. Miałem frustrację, by skrócić długą historię.






Miałem gościa, który stał z boku sceny, wrzeszczał na mnie, wykrzykiwał przekleństwa, których tak naprawdę nie chcę powtarzać, dodał Afroman. Ale te dziewczyny weszły na scenę i poprosiłem je, żeby odeszły, próbowałem dalej rapować. Jedna dziewczyna wyszła i myślałem, że oboje wyszli, a facet wciąż tam był, wrzeszcząc z boku sceny. Więc kiedy gram, myślę, że to facet zaczyna się denerwować. Kiedy ludzie wchodzą na scenę, nie wiesz, co robią [i] nie wiesz, co będzie dalej. Po prostu staram się wykonywać swoją pracę. Myślałem, że to ten facet… To było złe.

Rozmowę TMZ z Afroman można zobaczyć poniżej:



Aby uzyskać dodatkowe informacje o Afroman, obejrzyj następujący dziennik DX:

Włącz obsługę JavaScript, aby obejrzeć ten film