Boosie Badazz wciąż nie może się doczekać śmierci swojego protegowanego i artysty z Badazz Music Syndicate Mo3 .
W nowym spotkaniu z VladTV raper Baton Rouge zastanawia się nad życiem Mo3 i wyjaśnia, że nigdy nie omawiał żadnych problemów z innymi artystami.
Mo3 nigdy nie rozmawiało ze mną o braku wołowiny, powiedział Boosie Vladowi. Nigdy nie rozmawialiśmy o żadnym rapie. Nigdy nie rozmawialiśmy o innym rapie czarnucha, nigdy. Żaden czarnuch, w pobliżu którego nigdy nie byłem, nie dyskutowałem o innym rapie czarnucha. Chociaż wiem, że czarnuchy to robią, bo ci raperzy wszędzie palili. Tak to po prostu idzie. Złapali mojego chłopca, który się poślizgnął.
Dodał, że po prostu cieszę się, że mogłem doświadczyć spuścizny Mo3 i być częścią jego spuścizny.
Raper z Dallas w Teksasie został zastrzelony na autostradzie w North Dallas w listopadzie 2020 roku po tym, jak podobno śledzono go z domu kobiety. Podejrzany, 22-letni Kewon Donrell White został aresztowany w grudniu 2020 roku i jest zagrożony potencjalnym zarzutem morderstwa w związku ze śmiercią Mo3.
W następstwie zabójstwa Mo3 Boosie udał się do Dallas, aby złożyć wyrazy szacunku i uczcić życie swojego Badazz Mo3 Costar. On był postrzelony w nogę przed centrum handlowym w Dallas trzy dni po zabójstwie i został tymczasowo przywiązany do wózka inwalidzkiego, gdy doszedł do siebie.
Boosie dalej mówił o swoim kręceniu iw jednym niewydanym utworze, pokazanym 2 stycznia, rapował: Uderz mnie w nogę, ale to powinna być moja głowa, przysięgam na Boga.
