Dr Dre blisko współpracował z Tupakiem Shakurem za jego życia, wydając wiele klasycznych płyt. Podczas wywiadu z Ice-T do jego filmu dokumentalnego Coś z niczego: sztuka rapu , weteran z Zachodniego Wybrzeża wspominał, że uderzył do studia „Pacem”, wyjaśniając, że będzie pisał teksty w budce i układał piosenkę po piosence.
To było niesamowite. Pamiętam, że byłem w studio z Paciem i on właściwie wszedł do kabiny mikrofonowej, żeby pisać, a ja pomyślałem: OK, to co innego. Jestem więc w pokoju kontrolnym i on pisze słowa: „Dobra, jestem gotowy!” Wypluwa „California Love”, jedno lub dwa ujęcia. Na przykład „Dobra, odłóż następną rzecz”. A on po prostu siadał w kabinie, jak „Postaw następną rzecz!”. Myślę, że dlatego ma tak wiele piosenek i materiału. Był niesamowity. Poważna maszyna, poważny talent.
ZWIĄZANE Z: Dr Dre, Diddy i Jay-Z Top Forbes Cash Kings na liście 2012
