Sen mówi o próbie rozwodu i samobójstwa Christiny Milian

Niedawno pojawiły się doniesienia, że ​​The-Dream zdradził żonę Christinę Milian po tym, jak zdjęcia jego i jego asystentki, Melissy Santiago, zostały upublicznione. Te zdjęcia z Dream i Santiago sugerowały niewierność, ale teraz twierdzi, że w tej historii jest coś więcej. W poście na blogu zatytułowanym w moich własnych słowach The-Dream poinformował fanów, że przed zrobieniem tych zdjęć jego małżeństwo było porażką i że próbował się zabić w wyniku nieudanego małżeństwa.



Bardzo chciałbym powiedzieć prawdę o tym, dlaczego mój związek się nie udał, napisał. Ale dzisiaj to sprawa między mną a Christiną. Łatwo powiedzieć, że to z powodu innej kobiety lub nowego związku, ale prawdę mówiąc, NIE TAK.



Dodał również, że wprowadzał innych w błąd, aby myśleli, że wszystko jest w porządku i w porządku, skoro wiedzieliśmy, że problemy istnieją od jakiegoś czasu! Chciałem zabrać głos, ale zdecydowaliśmy, że nikt nie powinien o tym wiedzieć. NIGDY celowo nie skrzywdziłbym duszy i wszyscy wokół mnie o tym wiedzą! Tak wiele działo się we mnie i osobistym świecie Christiny, że starałem się sobie z tym poradzić tak delikatnie, jak tylko mogłem, i odzyskać równowagę. Zamiast być bezpośredni, aby nie spowodować jeszcze większego zranienia lub zranienia [czyich] uczuć, potajemnie dźwigałem ten ciężar!

Po zauważeniu, że nikogo nie skrzywdzi, zaczął przepraszać tych, którzy zostali dotknięci.



Przepraszam za wstyd dla wszystkich zaangażowanych! Jeśli jest ktoś, kogo można winić, a nie możesz pojąć, że to się dzieje, obwiniaj mnie i tylko mnie, że nie jestem szczery! Mimo że staraliśmy się przezwyciężyć osobiste problemy między nami, po prostu przestraszyłem się i zawstydziłem, mówiąc wszystkim, że ZAWODZILIŚMY I TERAZ ZAWODZILIŚMY!

Zaskakująca część dla niektórych fanów pojawia się pod koniec listu. W szczerym poście dzieli się, że próbował popełnić samobójstwo, myśląc o rozpadzie tego małżeństwa.

Płakałem z tego powodu od miesięcy, po wywiadach, po modlitwie i w pewnym momencie próbowałem odebrać sobie życie z powodu nadchodzącej porażki. Ale moja MATKA przypomniała mi, że nie jestem „Supermanem” i czasami można przegrać… To też minie! I wszystko będzie dobrze!



Cały post na stronie Radio Killa .