Nowy Jork, NY -Członek zespołu Epic Records zaprzeczył, że stoi za oskarżeniami o molestowanie seksualne pod adresem byłego prezesa wytwórni, L.A. Reida.
Niedawna historia opublikowana przez HipHopOverload Mówi, że A&R o imieniu Zoe Alicia złożyła skargę, która zmusiła Reida do rezygnacji ze swojej roli w Epic. Alicia odrzuciła artykuł za pośrednictwem posta na swoim Instagramie.
Ktoś napisał o mnie fałszywą historię, napisała. Wyjaśnijmy!
Post udostępniony przez Zoë Alicia (@mszoealicia) 15 maja 2017 r. o godzinie 20:09 czasu pacyficznego
Osoba wtajemniczona, mówiąc pod warunkiem zachowania anonimowości, ponownie potwierdziła HipHopDX, że domniemaną ofiarą nie była Zoe i od tego momentu jej nazwisko nie powinno być kojarzone z toczącą się sprawą.
Alicia ściśle współpracuje z French Montana, który podpisał kontrakt z Epic nieco ponad rok temu. W przeszłości publikowała o L.A. Reidzie w mediach społecznościowych, chwaląc jego książkę Śpiewaj do mnie w grudniu 2015 r.
Post udostępniony przez Zoë Alicia (@mszoealicia) 26 grudnia 2015 o 11:13 czasu PST
Nagłe odejście Reida było spowodowane listem wysłanym w marcu do radcy prawnego Sony Music Julie Swidler. Niezidentyfikowana kobieta oskarżyła Reida o dokonywanie nieodpowiednich zaliczek w stosunku do niej na przyjęciu wakacyjnym w zeszłym roku, zgodnie z informacją New York Post . Twierdziła również, że Reid poprosił ją, aby położyła się z nim w łóżku podczas podróży służbowej i zasugerował jej, w jakie ubrania się ubrać.
Epickie kierownictwo i Reid nie komentowali sytuacji w żadnym oficjalnym charakterze. Prawnik Reida, Joel Katz, również powstrzymał się od mówienia o zarzutach stawianych swojemu klientowi. Nienazwane źródło w Epic złożyło oświadczenie na Post, podając jedyny wgląd w niestosowne okoliczności odejścia Reida.
Nie pozwalamy na taką kulturę w tej firmie, bez względu na to, jak wiele dana osoba przynosi zyski, powiedział wtajemniczony.
