Eksplozja sceny rapowej DMV była ekscytującym momentem w regionalnym hip-hopie, który wciąż zyskuje na popularności, gdy coraz więcej artystów z tego obszaru rozszerza swój profil. Ale nieco ponad dziesięć lat temu rap nie był czymś, z czego region był znany. Jednak przyszło dwóch raperów, którzy pomogli zmienić postrzeganie wyżyn rapu w Waszyngtonie.
Pierwszym był Wale z Northwest D.C., siła późnych XXI i wczesnych 2010 roku, z wieloma hitami z listy Top 40, która spodobała się zarówno fanom muzyki pop, jak i miłośnikom DatPiff. Drugi raper przyjął inne podejście, mówiąc o tym, co działo się wokół 37 projektów ulicznych w południowo-wschodniej części Waszyngtonu, po drugiej stronie rzeki Anacostia, z dala od szybko gentryfikującej się północnej części Dystryktu. Tym człowiekiem był Shy Glizzy.
Ten 27-letni raper jest obecny w tej grze od prawie dekady, jest podstawą w jego mieście, którego opowieści z ulic można usłyszeć z okien samochodu, przemykając obok H Street i grając z głośników telefonu przy koszykówce. korty w pobliżu parku Fort Dupont. Jego pochwały są zbierane: kilka ulicznych klasyków mixtape'ów, niewielki hit mainstreamowy z Awwsome, nominacja do nagrody Grammy za jego elektryczny wiersz w Goldlink’s Crew oraz piosenki z udziałem niektórych z najwybitniejszych raperów 2010 roku.
Zobacz ten post na InstagramieFlexerzy, finezji, znani stepowcy 🤫 Uwielbiam moją grzywę n * ggaz # GG4L
Wpis udostępniony przez Shy Glizzy (@jefe) 8 czerwca 2020 o 20:02 czasu pacyficznego
Jest oczywiste, że Glizzy przeszedł przez garb jako regionalna gwiazda rapu, co prowadzi do oczywistego pytania - co dalej?
Próbuję polecieć na księżyc, mówi HipHopDX przez telefon. Chcę być na szczycie gry, na szczycie świata, jak najdalej, jak mogę to zrobić.
Pomimo pewnych sukcesów głównego nurtu, wydaje się, że Glizzy od lat jest u progu wielkości i powszechnego uznania. Jego najnowszy mixtape, Młody szef 3 , ma pomóc we zepchnięciu go na wyższy poziom. Zrealizował wiele uznanych przez krytyków projektów, takich jak W pełni załadowany , Cicha burza i oryginał Młody szef , ale jest nieugięty, to jego najlepsze dzieło do tej pory.
Z tą taśmą wchodziłem w inną strefę, mówi. Zawsze używałem różnych przepływów, szalonych przepływów, wszyscy wiedzą, skąd pochodzi wiele z tych przepływów. Ale teraz w tym jest tak, jakby nie można go było powielić. To zupełnie inna sprawa, Shy Glizzy: ewolucja Shy Glizzy.
Chociaż Glizzy koncentruje się na rozwoju swojej kariery, chce również zostać młodym dyrektorem generalnym i zbudować swoją markę, Glizzy Gang. Był pod wrażeniem rozwijającego się talentu wychodzącego z obszaru DMV, rzucającego się w oczy MoneyMarr, No Savage, Baby Fifty, Lil Grey, JG Riff i 3 Glizzy, jako tylko niektórzy z młodych raperów, którzy pojawili się na rynku.
Ale Shy nie tylko dotrzymuje kroku nowej krwi, ponieważ jest fanem. Chce pracować z młodszymi artystami i zabrać ich pod parasolkę Glizzy Gang. Glizzy podpisał już kontrakt z artystą, z którego jest podekscytowany (chociaż odmówił ujawnienia swojej tożsamości podczas wywiadu) i marzy o sprowadzeniu wystarczająco dobrej jakości spitty, aby Glizzy Gang stał się wersją No Limit z DMV u szczytu popularności.
To nie jest daleko idąca możliwość. DMV ma wiele perspektyw. Część tego pochodzi z połączenia regionów. Tylko sam rap z Waszyngtonu lub sam rap z Baltimore, choć doskonały, nigdy nie miał szans konkurować z LA, Chicago, Nowym Jorkiem czy Atlantą. Łącząc Maryland, D.C. i Virginię, umożliwiło to współpracę tętniącym życiem artystom znad i pod obwodnicą.
Na początku Glizzy nie o to chodziło. Powiedział wcześniej w wywiad z Complex w 2014 roku, kiedy zapytano go o scenę muzyczną DMV, że jest [artystą] w Waszyngtonie, to wszystko, odrzucając pomysł sceny rapowej DMV (chociaż na profilu w Washington Post zakwestionował, że jego komentarze były wyrwane z kontekstu .) Niezależnie od przypadku, przyznaje, że zajęło mu (i innym raperom z Waszyngtonu) trochę czasu, zanim zobaczył, dlaczego tak ważne było, aby scena się zjednoczyła.
My, będąc z Waszyngtonu, utknęliśmy na swoich drogach, mówi. „To było jak: Nie jesteśmy z Maryland, nie z Wirginii”. To był sposób myślenia, który mieliśmy i nie chcieliśmy być połączeni. Ale po roku lub dwóch ta nazwa DMV się utrzymywała. A połączenie, które nawiązaliśmy z takimi artystami, jak Q Da Fool i Rico Nasty, pochodzą z Maryland. Większość z tych artystów pochodziła z Maryland, więc stało się to czymś w rodzaju `` ej, może musimy to rozgałęzić '', ponieważ jeździmy dookoła świata, do Los Angeles, i to nas wzmocniło powiedzieć „jesteśmy z DMV”.
Glizzy mówi, że transformacja weszła w siłę w liczbach, żałując, że scena rapowa w Waszyngtonie jest załamana z powodu wewnętrznych problemów w rywalizujących dzielnicach. Jasne jest, że to przeszkadza Glizzy'emu, więc robi kroki, aby pomóc D.C. znaleźć się na tej samej stronie, a zaczyna się od zmiany jego priorytetów. Poza swoim wkładem w rozwój artystów, Shy pomaga lokalnym rodzinom dotkniętym straszliwą pandemią COVID-19. Przekazał 10 000 dolarów Stół Marty , organizacja charytatywna z siedzibą w Waszyngtonie, która umożliwia niedostatecznie rozwiniętym rodzinom dostęp do środków finansowych i artykułów spożywczych.
Teraz Glizzy nie przejmuje się poddaniem się. Pomimo kilku ofert dużych wytwórni, utrzymał swój status niezależnego artysty. Mówi, że zachowanie wolności i dawanie przykładu jako ktoś na czele swojego miasta było dla niego konieczne.
Mówi, że musiałem być szefem, żeby wyważyć drzwi. Nie przychodzę z nastawieniem typu: „Yo, muszę być wielkim artystą”, muszę być wielkim artystą i jednocześnie wielkim szefem; taka była zawsze moja wizja.
Wróć do drugiej części rozmowy HipHopDX z Shy Glizzy już wkrótce.
