George Zimmerman obwinia Trayvona Martina

Zabójca Trayvona Martina, George Zimmerman, najwyraźniej nie ma wyrzutów sumienia z powodu śmierci nieuzbrojonego czarnego nastolatka 26 lutego 2012 r., Którego historia wstrząsnęłaby całym narodem.



Chociaż nie ma prawdy w plotkach, że Kendrick Lamar ma jakikolwiek związek z bronią użytą do zabicia 17-latka z Florydy, faktem jest, że Zimmerman, lat 32, rzeczywiście szuka zysku za tę broń.



I posypuje solą niezniszczalne rany rodziców zabitego nastolatka.






Nie wychowali swojego syna właściwie. Zaatakował zupełnie nieznajomego i próbował go zabić, Zimmermana powiedział The Daily Beast w niedawnym wywiadzie. Następnie nazwał je konkretnie, mówiąc, że Sybrina Fulton i Tracy Martin zrobili wszystko, co w ich mocy, aby wykorzystać śmierć syna. Nigdy nie była dla niego matką. Tracy Martin nie mogłaby mniej przejmować się swoim synem. Traktował go jak psa bez smyczy.

Chociaż każdy ma prawo do własnego wspomnienia, relacja Zimmermana o wydarzeniach, które doprowadziły do ​​śmierci Martina, nie zgadza się z harmonogramem, który został zatwierdzony do sądu. W ten straszny lutowy wieczór Zimmerman, przebrany za strażnika sąsiedzkiego / policjanta, podążył za Martinem przez zamkniętą osiedle w Sanford na Florydzie z powodu szarej bluzy z kapturem i zignorował wezwanie dyspozytora 911 do przerwania pościgu. Doszło do kłótni i Martin stracił życie z raną postrzałową w klatkę piersiową.



W lipcu 2013 roku został uniewinniony z zarzutów o zabójstwo i zabójstwo drugiego stopnia i od tego czasu jest uwikłany w przemoc domową i podejrzaną żądzę zainteresowania opinii publicznej.

Niech Zimmerman to jednak powie, wszystko to jest winą rodziców Trayvona (i oczywiście Prezydenta Obamy ).

Jasne, przykro mi z powodu każdego rodzica, który stracił dziecko, Zimmerman mówi TDB, zapytany, czy czuje żal z powodu incydentu. Biorąc to pod uwagę, uważam również, że ich obowiązkiem jest prowadzenie wewnętrznego dialogu, aby zobaczyć, co powinni byli zrobić lepiej, a co powinni byli zrobić odpowiednio. Jeśli mam żyć swoim życiem i jeśli muszę zajmować się swoim biznesem jako normalna osoba, zrobiłabym to. Jednak nie stać mnie już na ten luksus, powiedział. Wy. Media. Masy. Rodzina Fulton-Martin. Zabrali mi to.



Twierdził również, że zajęło mu tygodnie modlitwy, zanim zdecydował, czy sprzedać broń na aukcji, czy przekazać ją jako pamiątkę rodzinną.

Według stanu na prasę, obecnie licytowano broń za ponad 100 000 dolarów, w porównaniu z 65 milionami zdegustowanych Amerykanów, którzy otrzymali tę cenę podczas pierwszej aukcji.