Zoe Wees z Hamburga w Niemczech tworzy głęboką, wyjątkową i autobiograficzną muzykę, która wydaje się przebojowa. Zainspirowana inspirującym artyzmem Jessie J, Zoe zaczęła tworzyć muzykę jako dziecko i nadal pisze i produkuje muzykę jako formę ekspresji. Mówi, że pisanie jest jej terapią i pomaga mi lepiej zrozumieć siebie.



Jej debiutancki singiel „Control” przyciągnął uwagę wielu i ugruntował ją jako jedną z najbardziej ekscytujących nadchodzących artystek na przyszły rok. Utwór zawiera głęboko osobiste teksty o jej dziecięcej epilepsji Rolandii, połączone z wielką popową balladą, która naprawdę prezentuje jej oszałamiający wokal. Niedawno zadebiutowała w amerykańskiej telewizji, wykonując piosenkę w T on Late Late Show z Jamesem Corden w styczniu, co, jak mówi, było jak dotąd największym wydarzeniem w jej karierze.



Nie możemy się doczekać, aby usłyszeć więcej od Zoe w tym roku!






Źródło: Philipp Gladsome

1) Dla tych, którzy nie wiedzą o Tobie i Twojej muzyce, powiedz nam trochę o tym, kim jesteś i skąd pochodzisz...

Jestem Zoe Wees, piosenkarka i autorka tekstów, mam 18 lat i pochodzę z Hamburga w Niemczech. Zajmuję się muzyką od dziecka. To moja najlepsza forma ekspresji i uwielbiam gubić się w muzyce. Muzyka to moja terapia i moje życie.



2) Opisz swój dźwięk w trzech słowach...

Moje brzmienie jest głębokie, niepowtarzalne i autobiograficzne.

3) Kto zainspirował Cię do rozpoczęcia kariery muzycznej?

Jessie J zawsze była dla mnie wielką muzyczną inspiracją. Jej głos jest wyjątkowy, a występy pełne energii. Kiedy byłam małym dzieckiem, chciałam być jak ta silna kobieta. Potem zacząłem dużo śpiewać, ćwiczyć głos i uczyć się gry na instrumentach. Oczywiście kilka lat temu nigdy nie myślałem, że zostanę pełnoetatowym muzykiem. Ale teraz tak jest i jestem niesamowicie dumny, że kroczę tą ścieżką z moim zespołem.

4) Kim są Twoje największe muzyczne wpływy?

Moje inspiracje muzyczne zmieniają się od czasu do czasu i zależy to od mojego nastroju i sytuacji. W tej chwili odkrywam muzykę Daughter. Uwielbiam jej głosy i ściany dźwięków. Kontrast minimalizmu i wielkich refrenów. Lubię kruchość w jej głosie.



5) Opowiedz nam o procesie pisania i nagrywania nowego singla/albumu...

Pisanie piosenek jest dla mnie bardzo intymne i osobiste. Mam wokół siebie mały zespół producentów i profesjonalnych autorów piosenek. Wymieniam się z nimi swoimi myślami i uczuciami i jesteśmy stale w twórczym klimacie. Piszę tylko piosenki autobiograficzne. Wszystkie teksty są napisane, a historie, które się za nimi stoją, są przeze mnie doświadczane. Zawsze chcę dawać z siebie wszystko na sesjach. W wielu sesjach piszę jedną lub dwie piosenki dziennie. Nagrywam też tego samego dnia, bo najwięcej emocji potrafię włożyć do mojego głosu. Pisanie jest moją terapią i pomaga mi lepiej zrozumieć siebie.

6) Czego możemy się spodziewać po waszych występach na żywo?

Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie będę na scenie. W tej chwili pracuję nad koncepcją z moim zespołem. Na pewno będzie to coś wyjątkowego. Być ciekawym.

7) Co było jak dotąd największym wydarzeniem w Twojej karierze?

Jak dotąd moim największym wydarzeniem w karierze było zdecydowanie Późne późne przedstawienie z Jamesem Corden . Dla mnie to był najwspanialszy moment na pojawienie się po raz pierwszy w amerykańskiej telewizji. Był to dla mnie pierwszy duży krok w Ameryce. Mam nadzieję, że zagram koncert również w USA. To byłoby niewiarygodne.

8) Czy spotkałeś kogoś i byłeś całkowicie zachwycony?

Oczywiście. Lewis Capaldi zaprosił mnie na jeden ze swoich koncertów w Niemczech. Po jego występie poszliśmy razem za kulisy. Wtedy pokazałem mu moją jeszcze niewydaną piosenkę „Control”. Był w zasadzie pierwszym, który usłyszał moją piosenkę. To był taki ekscytujący moment. Jego opinia była dla mnie bardzo dobra. Miał haczyk z refrenu, a ja byłem jak „Tak”.

9) Co znajduje się na Twoich playlistach, czego ludzie by się nie spodziewali?

Apache - „Sława”. Artysta niemiecki.

10) Kiedy możemy zobaczyć Cię na żywo?

W maju planuję wielki koncert na żywo. I mam nadzieję, że latem będę mógł wystąpić z moim zespołem. To zależy od sytuacji koronowej.