Zanim raperzy zawarli wielomilionowe kontrakty z producentami butów i firmami zajmującymi się makijażem, powszechne było, aby nawet najbardziej mainstreamowi emceerzy wypowiadali się w kontrowersyjnych kwestiach. W następstwie komercyjnego boomu hip-hopu od późnych lat 90-tych do wczesnych wieków i późniejszej komercyjnej suszy, której jesteśmy teraz świadkami, większość mainstreamowych liderów dużych wytwórni unika wszystkiego, co choćby kontrowersyjne.
Chwile takie jak Lupe Fiasco dzwoniąc do prezydenta Obamy największy terrorysta czy żartuje Kanye West, George Bush nie dba o czarnych ludzi jest teraz generalnie wyjątkiem, a nie regułą. Starając się nawiązać dialog na tematy, których wielu najpopularniejszych i odnoszących sukcesy komercyjne emcerzy boi się dotknąć, HipHopDX wypuszcza serię artykułów redakcyjnych Taboo. Niezależnie od tego, czy czytelnicy zgadzają się, czy nie zgadzają z przedstawionymi opiniami, mamy nadzieję, że odegramy niewielką rolę w przywróceniu poziomu dyskursu w hip-hopie do czasów, gdy mainstreamowe, duże wytwórnie, komercyjnie opłacalni artyści nie bali się stawić czoła niewygodnym i myślom. -prowokowanie podmiotów.
festiwale w maju 2017 uk
Od 5 września do 7 września HipHopDX będzie codziennie publikować artykuły wstępne z Taboo Series, poruszające tematy, o których nie wspominają już czołowi raperzy głównego nurtu. Czy zgadzasz się z wyborem? Czy zgadzasz się, że takie tematy stały się tematem tabu dla czołowej czterdziestki czołówki? Zważyć, zaczynając od dzisiaj
Niebo i piekło: trudności hip-hopu z chrześcijaństwem
Nieco ponad osiem lat temu, po odejściu z gry, aby podążać za wyższym powołaniem, Mase wydał swój trzeci album studyjny, Witamy spowrotem . Od tamtej pory rycerz Harlemu, wyraźnie niezdolny do wyboru między ambonami a wystającymi kołnierzami, pojawił się kilka razy w Twojej ulubionej miejskiej stacji radiowej. Najpierw z 50 Centem i jego członkami G-Unit, potem przy kilku remiksach autorstwa Drake'a i Wale'a, żeby wymienić tylko kilka. A teraz, po koncercie na koncercie Hot 97’s Summer Jam tej wiosny, wygląda na to, że były Bad Boy nie gra z M-M-Maybach Music (moim najseksowniejszym głosem). Chociaż nie wątpię w miłość Masona Bethy do Jezusa Chrystusa ani nawet w jego drogę do nawrócenia w Damaszku, wydaje się, że ma on problemy ze zrównoważeniem hip-hopu i świętości.
Czy znak dolara M.A. E nadal trzyma w grze jeden mokasyn od Gucciego, a drugi wyklucza. Pozostaje ważniejsze pytanie: dlaczego hip-hop i chrześcijaństwo wykluczają się wzajemnie? Co jest takiego złego w tym gatunku, że kiedy raperzy odnajdą Boga, muszą udać się do najbliższego fluorescencyjnego znaku wyjścia? Kolega zreformowany Bad Boys Loon i Shyne również pobiegli na wzgórza (dosłownie), gdy znaleźli zbawienie. Wygląda na to, że raperzy nie są w stanie lub nie mają pozwolenia na dalsze tworzenie zajebistej muzyki z innym przesłaniem. Trzeba przyznać, że biorąc pod uwagę klimat panujący w tej kulturze, może to być trudne zadanie. Hip hop często, ale nie zawsze, promuje życie w Y.O.L.O. moment z szybkimi pieniędzmi, arogancją, rozwiązłością i nieuczciwością. Podczas gdy chrześcijaństwo reprezentuje zasady takie jak samokontrola, miłość, cierpliwość, radość, uczciwość, pokora i samozaparcie. Trudno to pogodzić.
Paradoks buntu i religii
Wszedłem do kościoła z snapbackiem / A oni mówią mi, że to nie-nie / To wstecz / I brakuje mi słów / Dla tych aktorów zwanych pastorami / Wszyscy ci ludzie są hipokrytami / I dlatego nie jestem w kościele / Prawdę mówiąc / Po prostu sobie radzę / I nie chcę stawić czoła żadnej kontroli / Tak długo, jak kościół będzie szalał / Mogę usprawiedliwić wszystkie moje głupie czyny… –Lecrae, Church Clothes.
iskry polecą j cole mp3
Moja silna wiara w Chrystusa doprowadziła do wielu wewnętrznych debat na temat mojej wiary i tego, czy rzeczy, które konsumuję oczami i uszami, są zgodne. Coś wydaje się nie tak, kiedy mój iPod odchodzi z Meek Mills ”Amen do Donnie McKlurklin’s Holy. W muzyce, którą lubię najbardziej, nie ma nic boskiego. Hip-hop, który uwielbiam - muzyka, w której zakochałem się w latach 80. i uderzyłem w mój różowy boombox z tyłu klasy chemii i obniżył się, gdy moi rodzice weszli do pokoju - opowiadał o byciu buntownikiem. Chodziło o łamanie zasad, przekraczanie granic, a czasem brak szacunku. I zawsze miałem problem z wypełnieniem luki między tymi rzeczami a moją wiarą. Całkiem szczerze, myślę, że niektórzy raperzy również mogą mieć problem z paradoksem.
Dla artysty takiego jak No Malice of The Clipse (który w ramach swojego niedawnego ponownego poświęcenia się Chrystusowi odprawił nabożeństwo pogrzebowe, wycofując swój dawny pseudonim, Malice), ten rodzaj rozbieżności prawdopodobnie utrudni zbalansowanie słów w jego nowym solowym projekcie: Słuchajcie Go! Potrzeba dużo serca, odwagi i umiejętności, aby przekazać przesłanie życia kulturze, która w dużej mierze tonie w śmierci. Ale to właśnie robią w swojej muzyce chrześcijańscy raperzy, tacy jak Lacrae. Wiedząc o swojej platformie, ci emceerzy nakreślili przysłowiową linię na piasku, ogłosili Drużynę Jezusową i dopasowali swoje czasowniki i rzeczowniki do Serca Boga. Ale są tacy emcee, którzy są nieufni wobec chrześcijańskiej wytwórni raperskiej i słabej sprzedaży i piętna często przywiązywanego do subkultury? Nawet Lacrae, który na płycie jest super miły na mikrofonie, czuje się nieswojo z tytułem chrześcijańskiego rapera, opisując siebie jako po prostu emcee - autentycznie chrześcijańskiego i autentycznie hip-hopowego. Jin, freestyle Friday Hall of Famer z BET i były Ruff Ryder, również waha się przed oficjalnym przyjęciem tytułu. Porusza zagadkę w niedawnym filmie na YouTube. Jeśli jesteś raperem, który jest także chrześcijaninem, czy to czyni z ciebie chrześcijańskiego rapera? Nie sądzę. Nie nazywamy Yasiin Bey (Mos Def), Beanie Sigel ani Q-Tip muzułmańskimi raperami. Są po prostu raperami, którzy szczerze mówią o swoich doświadczeniach i przekonaniach - z których jedna jest doktryną islamu. Dlaczego podwójny standard? Skąd większa akceptacja islamu w hip-hopie? Być może islam, mniej powszechna wiara w tym kraju (jedna trzecia kraju identyfikuje się jako chrześcijanie, podczas gdy mniej niż 1% identyfikuje się jako muzułmanie) jest postrzegany jako wiara bardziej rewolucyjna, co jest bardziej zgodne z tym, co w dużej mierze reprezentuje hip hop .
Kodowany język chrześcijańskiego rapu
Nie było mnie z domu na tak długi czas / Wydaje się, że wszystko, co próbuję zrobić bez ciebie, idzie źle / Jestem zdezorientowany / ale nie z moją wiarą / Więc polegam na twoim Duchu Świętym, który poprowadzi sposób / Widzisz, jestem grzesznikiem trzeciego stopnia / Nie boję się tego przyznać / Bo widziałem czarnuchów gorszych ode mnie… –Scarface, kiedyś.
Jako chrześcijanin, który kocha hip hop, przyznam, że nie jestem fanem chrześcijańskiego rapu. Teoretycznie chrześcijańscy raperzy powinni mnie pociągać, ale tak nie jest. Nigdy nie pobrałem (legalnie lub w inny sposób) ani jednej piosenki chrześcijańskiego rapu. Piosenka gospel, tak. Piosenka gospel z producentem wypluwającym kilka taktów, tak. Ale cała piosenka chrześcijańskiego rapu? Nigdy. Gatunek, szczerze mówiąc, zawsze wydawał się banalny. Był jednak raz, kiedy pomyślałem, że połączenie mojej wiary z Hip Hopem może zadziałać. Byłem jeszcze w college'u, kiedy Stomp Kirka Franklina, z udziałem Salt of Salt-N-Pepa, pojawił się na falach radiowych. Pamiętam, że byłem dumny z tego, że coś, a raczej ktoś, kogo kochałem, był rozpoznawany w mainstreamie. Bóg był fajny i wydawało się, że ponad 2 miliony konsumentów też tak myśli. Ale pamiętam też, jak wszedłem do klubu w mój urodzinowy weekend i byłem świadkiem, jak mężczyźni i kobiety wirują w rytm piosenki. Hę… zgrzytając do Ewangelii? Takie chwile sprawiają, że zastanawiam się, czy oddzielenie rzeczy faktycznie wszystko ułatwia. Odkurzacz. DMX, który wydaje się być w stanie ciągłego konfliktu, był konsekwentny w swoim przesłaniu, że potrzebuje, wierzy i ufa Jezusowi, że jest jego zbawcą. Jasne, zwykle wyraża to jednym samotnym utworem na swoich super świeckich albumach. Ale jest wystarczająco wygodny i odważny, aby zrobić to, czego wielu nie zrobi. Raperzy, tacy jak Kanye West i Goodie Mob, którzy we wcześniejszych pracach wydawali się fajnymi, marszczącymi piórami rozmową o Bogu, w dużej mierze przeszli do bardziej seksownych tematów. W końcu myślę, że łatwiej jest odejść niż próbować poruszać się po ciemności. Po co zanurzać się w czymś, co jest w dużej mierze sprzeczne z twoim systemem wierzeń. W Biblii Amos 3: 3 pyta: Czy dwoje może chodzić razem, jeśli się nie zgadzają? Czy zdrowi alkoholicy przesiadują w barach? Na pewno nie tych, którym udało się zachować trzeźwość. Odsuwając się od rzeczy, które mogą nie być z natury złe, ale prowokują złe myśli lub pragnienia, dajesz sobie szansę bycia sprawiedliwym, świętym i wiernym.
Pomimo czasami silnych przekonań, wydaje się, że większość raperów, którzy wyznają, że są chrześcijanami, czuje się komfortowo tylko w Psalmach 23 tutaj, Bóg mnie tam wspiera i krzyczy do mężczyzny na górze podczas rozdania nagród. I rozumiem dlaczego. Podobnie jak wielu chrześcijan, którzy dzielą swoje życie (Bóg w niedzielę, grzeszą co drugi dzień), w jakiś sposób podzieliłem swoje życie muzyczne. Wiem, że to będzie wymagało czegoś więcej niż tylko zmiana listy odtwarzania w iTunes, aby coś naprawić. To będzie wymagało zmiany zdania.
Eazy E Real Compton City Gs
Lakeia Brown jest niezależną pisarką mieszkającą w Nowym Jorku. Jej prace pojawiały się w publikacjach i na stronach internetowych, takich jak Essence, The Atlanta-Journal Constitution, New York Newsday i TheRoot.com.
