Jeezy wyjaśnia Charlamagne, Bogu, jak raperzy mogą uniknąć śmierci we własnych kapturach

Hawkinsville, Georgia - Jeezy dał pewien wgląd w to, jak raperzy, którzy wyszli z ulicy, mogą uniknąć śmierci.



Podczas rozmowy Charlamagne Tha God w byłej dzielnicy Jeezy, Hawkinsville w stanie Georgia, były handlarz narkotyków, który stał się wagi ciężkiej hip-hopu, wyjaśnia, jak ciągłe przemieszczanie się jest kluczem do przetrwania.



Zawsze zanurzam się i ocieram na tyle, żeby wiedzieć, co się dzieje, mówi w nagraniu. Jakby trudno było trafić w ruchomy cel. Tak właśnie żyję.






Następnie opisuje, jak zawsze był w ruchu, nawet gdy był w projektach.

Więc dla mnie, nawet kiedy byłem w tych projektach, byłbym tu przez chwilę, (…) potem tam, kontynuuje. Potem wróciłbym do domu cioci. Potem zaczynam się poruszać w różnych miastach. W ten sposób się poruszam i tak też udało mi się uniknąć uwięzienia. Nie byłem tylko w jednym miejscu i wtedy byłem z tego zadowolony.



Zobacz ten post na Instagramie

Wszystko zaczęło się od linki i marzenia. Idź sprawdzić, jak usiąść z @cthagod YouTube na moim kanale. 12:20 # TWENTY / 20HindSight #KeepGoing‼ ️ napisz do mnie 310-388-8090 chcesz odpowiedzieć na Twoje pytania na ten temat.

Wpis udostępniony przez @ jeezy w dniu 20 marca 2020 r. o 9:11 czasu pacyficznego



Wyjaśnienie pojawia się po tym, jak Charlamagne pyta Jeezy, czy śmierć Nipsey Hussle zmieniła jego poglądy na temat tego, jak często odwiedzał jego stary kaptur.

To znaczy, po prostu myślę, że musisz mieć idealną równowagę, stary, odpowiada Jeezy. Podlegasz wszystkiemu, co może się zdarzyć.

Jeezy zauważa również, że odejście Nipseya było sprawdzianem rzeczywistości dla młodszych raperów i ludzi, którzy mogli nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji ulicznej przemocy.

Nawet to, co stało się z Nipem - wiem, jak Nip kochał swoją okolicę; kochał swoich ludzi - mówi, że próbował wszystkich podnieść na duchu. I to jest jeden z powodów, dla których go szanowaliśmy. Dla tego pokolenia stracili kogoś, kogo kochali, i zobaczyli, jak to jest.

Dodaje, że ludzie, którzy nie rozumieli, jak to jest, teraz mieli szansę zobaczyć, co tak długo było w ciemności, kontynuował. Ponieważ słyszysz o tym każdego dnia. Ale dopóki nie zobaczysz tego w kamerze i nie zobaczysz złości… nie zobaczysz nienawiści… zazdrości… w pełni rozwiniętej i nie zobaczysz nieszkodliwej osoby, którą kochamy, króla, wyprowadzanego przez klauna - wtedy uderza cię do domu.

Wreszcie Jeezy wyjaśnia, jak trudno było Nipsey opuścić sytuacja w centrum handlowym, która doprowadziła do jego śmierci , ponieważ pomimo tego, że jest artystą, jako mężczyzna, to jego centrum handlowe - włożył w to krew, pot i łzy.

Zapytany, jak radzi sobie ze swoją sytuacją jako artysty i człowieka związanego z ulicą, Jeezy mówi, że grał w obie strony. Dodaje, że z tego wyszedł, więc (on) musiał być z tym sprytny.