Zanim raper #Free insert tutaj stał się normą, Free Pimp C był oddolnym ruchem, który wyznaczył innym standardy do naśladowania. Z drugiej strony, działo się to tuż przed zawyżeniem lub deflacją przez media społecznościowe tego, co stanowiło ruch sam w sobie. To jeden z wielu pomysłów, które zostały uwzględnione w zapierającym dech w piersiach szczegółowym spojrzeniu Julii Beverly na życie Chada Lamonta Butlera, Sweet Jones: Pimp C’s Trill Life Story . Oprócz czteroletnich wywiadów z setkami największych mistrzów hip-hopu i intensywnych badań, wszystko w biografii było prowadzone przez zmarłą matkę i menedżerkę Pimp C, Weslyn Mama Wes Monroe.
Pomimo kontrowersji związanych z autoryzacją opublikowanego tekstu, ponieważ wdowa po Pimp C, Chinara Butler, otwarcie sprzeciwiała się książce, Sweet Jones: Pimp C's Trill Life Story jest ostateczną historią najbardziej cenionej legendy południowego hip-hopu. Beverly's ma sens. Poprzez swoją pracę z niedocenianą publikacją Magazyn Ozone , pomogła zapoczątkować nową erę dla Southern Hip Hop. W rozmowie z DX, Beverly wyjaśnia żmudny proces tworzenia Sweet Jones: Pimp C’s Trill Life Story i interakcji z członkiem UGK.
Julia Beverly wyjaśnia, w jaki sposób Trill Life Story Pimp C uczyniła ją lepszą pisarką
DX: Sweet Jones: Pimp C’s Trill Life Story jest ostatecznie skończony i gotowy do wydania. Jak to jest zrobić?
Julia Beverly: Wspaniale jest być z tym prawdomównym. Tworzenie było dość intensywnym procesem. Jednej rzeczy, której się o mnie dowiedziałem, to to, że nie mogę zostać skierowany do projektu i zrobić go w połowie lub w łatwy sposób. Chciałem być tak dogłębny, jak to tylko możliwe. To wspaniałe uczucie ukończyć taki projekt.
lil uzi vert i młody bandyta
DX: Książka zawiera mnóstwo wywiadów, dokumentów i opowieści o Pimp C. Jaki był najtrudniejszy proces podczas tworzenia, biorąc pod uwagę, jak długo to trwało?
Julia Beverly: Lubię pisać, ale dla mnie to rodzaj walki. Niektórym przychodzi to łatwo, ale dla mnie jestem przyzwoitym pisarzem. Ale czuję, że praca nad projektem uczyniła mnie lepszym pisarzem, robiąc to codziennie. To trochę wyczerpujące. Nie chcę tego mówić emocjonalnie, ale pisanie i tworzenie czegoś w rodzaju dowolnej formy sztuki jest wyczerpującym psychicznie procesem. Czasami tworzenie sztuki wymaga wiele wysiłku. Teoretycznie możesz przez następne dwa tygodnie powtarzać pięć tysięcy słów dziennie, ale w rzeczywistości możesz tego nie mieć. Możesz jechać trochę wolniej, niż myślisz. Sam proces pisania był dla mnie wyzwaniem i dlatego podjąłem się tego projektu, ponieważ jestem bardziej fotografem. To bardziej moja pasja i jest to coś, co opanowałem lub przychodzi mi z łatwością. Chciałem więc zrobić coś, co było dla mnie wyzwaniem. Cały proces pisania był trudny, po prostu nie był to ani jeden moment.
DX: Nawet ilość badań wydaje się dość obszerna. Jakieś problemy ze zrobieniem tego wszystkiego razem?
najnowsza muzyka rap i hip hop
Julia Beverly: Tak, to było mnóstwo rzeczy. Po prostu przepisuję wywiady. Chodzi mi o to, że próbowałem skłonić ludzi do transkrypcji, ale nie mogli tego zrozumieć. Mówisz o artystach z mocnymi akcentami, a oni mówią o rapie. Bardzo trudno jest znaleźć kogoś, kto potrafi to zrobić dokładnie. Więc większość z tego zrobiłem sam. Na przykład: może się zdarzyć, że przepisujesz godzinną rozmowę kwalifikacyjną przez dwie lub trzy godziny i wyciągniesz z niej trzy lub cztery cytaty. Czuję, że robię rzeczy na dłuższą metę. W ten sposób nie przegapisz niczego takiego, jak te małe szczegóły, które są przydatne.
DX: Przejrzałem książkę i od razu, pierwszy rozdział skupia się głównie na tym, jak matka Pimp C, Weslyn Monroe i ojciec Charleston Butler faktycznie się poznali. Skąd pomysł na wykorzystanie tego jako punktu wyjścia?
Julia Beverly: W trakcie pisania książki nie sądzę, by było to możliwe bez jego mamy. Narratorem projektu była jego mama. Kiedy ją poznałem, spotkałem ją przelotnie, ale tak naprawdę nie wiedziałem, że jest jego menadżerem, rozmawiał z nim każdego dnia i była niezwykle zaangażowana w całą jego karierę. Wydawało mi się, że była dużym powodem jego sukcesu. Oczywiście niektóre ze swoich najbardziej zapadających w pamięć cytatów i rzeczy dostał od swojej mamy. Jest podpórką książki, ponieważ zaczyna się i kończy wraz z nią. Nie sądzę, żeby odniósł taki sukces, jaki osiągnąłby bez niej. Odegrała w tym dużą rolę. Na tym właśnie postanowiłem się skupić. Książka tak naprawdę nie dotyczy rapu ani muzyki hip-hopowej. Tak naprawdę chodzi o rodzinę, jego i jego mamę. Chodzi o ich związek. To w pewnym sensie najważniejsze spojrzenie na to, kim był poza jego rapową osobowością, która była niewielką częścią tego, kim był. Książki, które czytałem, wywarły na mnie wpływ Spisek głupców który dotyczył upadku Enronu. Powodem, dla którego mnie to zainspirowało, było to, że na początku, kiedy go odebrałem, nie wiedziałem nic o Enronie ani oszustwach księgowych. Nie sądziłem, że to będzie coś, co mnie zainteresuje, ale sposób, w jaki to napisał, był jak dramat opowiadający historię. Naprawdę wciągnąłem się w postacie i historie. Chciałem, żeby to było coś, co spodoba się nie tylko fanom UGK, ale coś dla tych, którzy lubią historie o rodzinie i rzeczach, z którymi każdy mógłby się utożsamić, nawet jeśli nie jest fanem muzyki. Dlatego zdecydowałem się przyjąć ten punkt widzenia.
Julia Beverly rozmawia z Chinarą Butler
DX: Pojawiły się pewne kontrowersje dotyczące jego żony Chinary Butler, która nie pochwalała książki…
Julia Beverly: Nie mam pojęcia, jaki jest jej problem. Musiałbyś ją zapytać. Jedyny raz, kiedy zapytałem ją o książkę, powiedziała, że jest na pokładzie, żeby to zrobić, i zgodziła się z warunkami. I to był właściwie ostatni raz, kiedy z nią rozmawiałem.
nie mogę nic powiedzieć, próbka
DX: W porządku…
Julia Beverly: Nie wiem, jakie są jej problemy. Problem leży między nią a jego mamą. To naprawdę nie ma ze mną nic wspólnego. Początkowo wszyscy byli na pokładzie i mogę śmiało powiedzieć, że jego mama była najlepszą osobą do pracy nad tą książką. Jeśli to oznaczało utratę innych ludzi, nie przeszkadza mi to.
DX: Chłodny. Dość tego tematu. Jedną z rzeczy, które zauważyłem w fandomie Pimp C, było to, jak wielu fanów postrzega go jako południowy odpowiednik Tupaca. Skąd biorą się te porównania, biorąc pod uwagę, jak dużo studiowałeś go przez lata?
Julia Beverly: Nie chcę, aby ktokolwiek był zdezorientowany porównaniem, ponieważ był innym rodzajem artysty niż Tupac i Biggie, ale ze względu na sposób, w jaki miał wpływ. Jak początkujący raper ze Wschodniego Wybrzeża spojrzałby na Biggiego lub jak aspirujący raper z Zachodniego Wybrzeża spojrzałby na Tupaca, Pimp C był taki jak dla aspirujących raperów z południa. Myślę, że to, co dostałem od wszystkich ludzi, z którymi rozmawiałem, czy to był Slim Thug, Paul Wall z Teksasu, czy ludzie z całego południa, jak T.I. lub Rick Ross; zanim ci faceci nawet myśleli o rapie, gdy mieli jedenaście lub dwanaście lat, Pimp C był kimś, kto sprawił, że nawet pomyśleli o próbie rapowania. To numer jeden, a on był jedną z pierwszych osób, które to zrobiły. Właściwie, Lil Wayne powiedział to w wywiadzie. Powiedział, że Pimp C sprawił, że chciał rapować. Jeśli spojrzeć na całą erę południowego rapu, na przykład od 2000 do 2010 roku, wszyscy ci raperzy, którzy byli na szczycie list przebojów w tym okresie, nie ma nikogo, na kogo Pimp C. wpływ, jaki miał, dopóki nie usiadłem i nie porozmawiałem z tymi wszystkimi ludźmi. W tej książce wspomniano o każdym, niezależnie od tego, czy mówisz o No-Limit, Cash Money, czy nawet o Lil Boosie. Wszyscy mieli bezpośrednie lub pośrednie powiązania z Pimpem C. Myślę, że poza tym, z mojego osobistego doświadczenia z Pimpem C, zawsze sprawiał, że czułeś się częścią czegoś. Chciał, żebyś dołożył wszelkich starań i był najlepszy w tym, co zrobiłeś. Tak się czułem jako dziennikarz, fotograf, osoba medialna czy jakkolwiek chcesz do mnie zadzwonić. Sprawił, że chciałem być częścią południowego ruchu rapowego. To jest wspólny motyw. Rozmawiając z wieloma ludźmi, sprawiał, że inni czuli to samo. Inspirował ludzi do tego, by byli najlepsi w tym, co robią. Był tak pasjonatem tego, co robił.
Julia Beverly omawia swoją pierwszą interakcję z alfonsem C.
DX: W książce jest taki moment, w którym Bun B opisuje Pimp C jako kogoś, kto może być trzema różnymi rzeczami dla trzech różnych osób. Jaka była Twoja pierwsza interakcja z Pimp C? Czy ten moment kiedykolwiek trwał przez cały proces tworzenia projektu?
Julia Beverly: Dla mnie spotkałem go, gdy był w więzieniu. Raper wszedłem w grę dopiero w 2002 lub 2003 roku, więc w tym momencie on już siedzi w więzieniu. Jedyną prawdziwą wiedzą o nim było to, że wszyscy krzyczeli „Free Pimp C”, a ja nie miałam jasnego zrozumienia, dlaczego był tak kochany ani dlaczego ktokolwiek chciał go uwolnić. To było dla mnie pouczające doświadczenie. Moja pierwsza reakcja na niego była taka, że był taki łagodny i spokojny; po prostu naprawdę introwertyczny. Zwykle, gdy spotykasz rapera… Kiedy rozmawiasz z kimś z więzienia, jest to bardzo intymne. To nie jest tak, że robisz dzień prasowy dla rapera, w którym są okulary przeciwsłoneczne i biżuteria lub przedstawiasz się jako postać rapera. W więzieniu nie ma nic między tobą a tą osobą. Oto kim oni są. Nie mają się za czym ukryć. Każdy przedstawia swoją fasadę w tym, jak chcą, aby świat ich widział. W tej szczególnej sytuacji spotkałem go jako mężczyznę; jako osoba. Spodziewałem się tego dzikiego, obscenicznego rapera. Spotkałem faceta, który był cichą, introspekcyjną osobą, która miała dużo na głowie i była bardzo inteligentna. Spotkanie go w takim otoczeniu było dla mnie interesujące. Czułem się, jakbyśmy byli w tej samej drużynie. Próbowaliśmy osiągnąć to samo w południowym ruchu rapowym. Czuł się, jakbym był z tym sojusznikiem. Później kliknęliśmy i pozostawaliśmy w kontakcie.
DX: W książce jest taki moment, w którym dynamika między Pimp C i Bun B jest naprawdę szczegółowo badana. Alfons wydawał się mówić szczerze, podczas gdy Bun był bardziej polityczny. Czy to bezpieczne założenie?
Julia Beverly: Zdecydowanie byli skrajnymi przeciwieństwami. To jest naprawdę powód, dla którego pracowali, ponieważ obaj mieli do odegrania pewną rolę. Bun jest polityczny i tak naprawdę nie zajmuje żadnego stanowiska. Będzie starał się być w dobrych stosunkach ze wszystkimi, chce z każdym pracować i być fajnym dla każdego. Pimp C był bardzo pryncypialnym facetem i kiedy już podjął decyzję, to było to. Jeśli kogoś nie lubił, nie zamierzał pracować z tą osobą, jeśli Bun był z nim przyjacielem, czy nie. Mieli dwa różne sposoby patrzenia na rzeczy, które powodowały tarcia w ich związku. Ludzie mieli wrażenie, że przez cały czas są razem najlepszymi przyjaciółmi, a nie sposób, w jaki działały ich relacje, ponieważ byli bardzo przeciwnymi ludźmi. Mieli braterski typ relacji, w którym nie zawsze możesz dogadywać się ze swoim bratem lub członkiem rodziny, ale pod koniec dnia stają ramię w ramię, aby się wzajemnie bronić. Taki był ich związek. Mogli mieć jakieś wewnętrzne konflikty, ale jednocześnie obaj nie powiedzieliby o tym publicznie.
50 centów seks scena na mocy
DX: Teraz, gdy ludzie widzieli książkę, co dalej?
Julia Beverly: Technicznie rzecz biorąc, to nie koniec. Mieliśmy krótkie terminy zamówień przedpremierowych dla zagorzałych fanów, którzy zamówili książkę. Te już wyszły, ale faktyczna data premiery to 28 lipca. W zależności od miasta, w którym się znajdujesz, organizujemy wiele rezerwacji i imprez. Zrobimy to wkrótce. To będę ja i syn Pimp C, Cory, który również rapuje. On idzie przez Underground Kids. Jeśli chodzi o mnie, to w rzeczywistości rezerwuję daty tras koncertowych Lil Wayne'a przez moją agencję. Pomiędzy tym a moją książką byłem bardzo zajęty.
