Lana Del Rey rzuciła trochę światła na znaczenie swojego nowego singla Urodzony by umrzeć , twierdząc, że „nie chodzi o pieprzenie”.
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej z Magazyn Q , Lana - prawdziwe imię Lizzie Grant - został zapytany, dlaczego wersja na żywo Born To Die zawiera wiersz „Pozwól mi pieprzyć cię mocno w strugach deszczu”, ujawniając, że zamiast tego został zredagowany na „pocałuj cię”.
Mówiąc o decyzji o zmianie wyraźnych tekstów, piosenkarka powiedziała publikacji: „Śpiewam to mojemu chłopakowi i nie chodzi o pieprzenie”.
ten Zupełnie nowy MTV na rok 2012 Contender wyjaśnił: „Chodzi bardziej o… kiedy znalazłem kogoś, kto sprawił, że poczułem się naprawdę szczęśliwy, to było tak różne od tego, jak czułem się wcześniej w moim życiu”.
Lana ujawniła również, że pomimo swojego przebojowego singla Gry wideo wydaje się być o smutku, w rzeczywistości opowiada o tym, jak szczęśliwa była, że mieszka ze swoim chłopakiem - pomimo tego, że był zajęty swoją konsolą.
Przyznała: „Wracałam do domu i patrzyłam, jak gra w gry wideo. Nigdy się nie przyłączyłem, bo od razu bym zginął. Chodziło tylko o to, żebyśmy byli razem w tym samym pokoju.
najgorętsze albumy r&b 2016
Zapytana o swój debiutancki album Born To Die, który ma ukazać się pod koniec stycznia, Del Rey obiecała, że będzie to „mroczna historia miłosna widziana oczami pełnymi nadziei”.
25-latek dodał: „Ludzie opowiadają o swoim życiu – dało mi to swobodę pisania o tym, co czułem, niezależnie od dziwnej melodii, jaką chciałem”.
W innych wiadomościach Lany Del Rey, jej szef wytwórni płytowej Ferdy Unger-Hamilton rzuciła oskarżenia sugerujące, że jest sztuczką, mówiąc: „Lana wie, czego chce, jak niewielu artystów, których kiedykolwiek spotkałem.
„Lubi kontrolować każdy aspekt swojej kariery. Często spotykamy kogoś, kto jest naprawdę dobry w pisaniu piosenek lub śpiewaniu ich, ale Lana to rzadka rzecz – ktoś, kto potrafi to wszystko”.
