Tabatha Strażak/Getty Images
Post Malone cierpi na paskudny upadek na scenie, wymaga uwagi medycznej
Zobacz ten post na Instagramie
Post udostępniony przez Consequence (@consequence)
banneradss-1
Post Malone nie jest pierwszym i nie będzie ostatnim artystą, który upadnie podczas koncertu. W 2017 roku Travis Scott występował z Drake'iem w londyńskiej O2 Arena, kiedy wpadł do dziury, w której przechowywano dekorację zestawu „świecąca kula”, ale był w stanie dokończyć swój występ.
Z Funky Homosapien, jednak nie miał tyle szczęścia. Legenda hieroglifów spadła ze sceny podczas zagranicznego występu na festiwalu Roskilde 2018 i musiała zostać zabrana do duńskiego szpitala po wypadku, który miał miejsce, gdy dołączył do Gorillaz, by zagrać „Clint Eastwood”. Grupa skróciła swój występ po incydencie, a frontman Damaon Albarn podziękował tłumowi po sprawdzeniu Del.
Od Funky Homosapien skończyłem spędzając dużo czasu w szpitalu, ale pozostał w dobrym nastroju
Jak pisał wówczas w poście na Instagramie: „Dziękuję wszystkim za miłość! Mam się dobrze, ale będę trochę w szpitalu, chociaż opieka tutaj jest znakomita. Ogromne podziękowania dla @gorillaz za to, że mnie wypuścił i wkrótce wrócę.
HipHopDX rozmawiał z Delem krótko po tym, jak został wypisany ze szpitala. Wyjaśnił: „U mnie dobrze. Nadal bardzo mnie boli. Biorę leki przeciwbólowe. Złamałem siedem żeber i przebiłem płuco. Musiałem przejść operację. Miałem rurkę w płucu, która pompowała krew i powietrze.
„Miałem też znieczulenie zewnątrzoponowe na plecach, aby wstrzykiwać morfinę bezpośrednio do krwiobiegu. Po około pięciu dniach wypuścili mnie ze szpitala”.
