Wreszcie wiodący singiel prawie całkowicie pozbawiony sztuczek. Marshall Mathers zajmuje tutaj centralne miejsce, rapując konwersacyjnie, jak robił to JAY-Z 4:44 . Album po podniesieniu się do statusu Rap God, Marshall zdejmuje fasadę i nosi znużoną duszę mężczyzny pod spodem. Tak, odwołuje się do swojej wcześniejszej pracy, ale w sposób, który krytykuje jego kule (jego młodzieńcze rymowanki, krzyki i przeszłość w stosunku do matki). Zamiast znaleźć się w pierwszej piątce, stawia się o jeden stopień poniżej Nas, Rakim, 2Pac, The Notorious B.I.G. i LL Cool J.
Beyonce grozi, że ukradnie przedstawienie jej wydłużonymi, wysokimi wyrazami samooceny na haczyku, a powolne, melancholijne klawisze fortepianu nadają odpowiedni ton odbiciom Eminema. Jedyną poważną krytyką tego utworu jest to, że Eminem nadal nie jest w pełni związany z rytmem, zamiast tego decyduje się na rappity-rap, nawet gdy jest w zamyśleniu. Jednak to niewiele wpływa na ogólny klimat Walk on Water, co budzi nadzieję na fascynującą rewitalizację.
Współczynnik kampiness X: Gdzie są bębny?
Słowa Trenta Clarka i Aarona McKrella
czy będę piosenkami o dziewczynach?
