Od D-Boya po Def Jam, Richie Rich pozostaje stałym elementem sceny hip-hopowej Bay Area od ponad dwóch dekad. W tym czasie raper z Oakland zaciął zęby ulubionymi utworami undergroundu 415 i wyciął krajowe klasyki obok takich jak The Luniz i 2Pac. Wciąż pozostaje nieuchwytną postacią, od czasu do czasu opuszczając rapową mapę przez lata, aby zamiast tego skupić się na ulicznym zgiełku. Świeżo po ostatniej przerwie Rich niedawno nawiązał kontakt z HipHopDX, aby omówić początki Bay Rap, jego związek z Paciem i jego nową podziemną taśmą, Town Bidness.
HipHopDX: Jak zacząłeś rapować?
Richie Rich: Bawiłem się rapem, kiedy byłem bardzo młody. Mój brat grał w domu wszystkie rzeczy z Sugar Hill Gang. Wiesz, oldschoolowy hip hop. Pamiętam, jak nauczyłem się wszystkich słów z [Grandmaster Flash & The Furious Five 's] The Message. Od tego momentu rapowałbym razem z gównem i zanim się zorientujesz, majstrował przy próbach napisania mojego własnego pierwszego rapu.
Mówisz, że to wycieczka, ponieważ pewnego dnia rozmawiałem z jednym z moich kumpli o pierwszym rapie, jaki kiedykolwiek napisałem. Nazywało się Strivin ’To The Top. Wydaje się to trochę banalne, ale to był pierwszy rap, który napisałem, tak naprawdę był mój. Mówiłem swojemu mężczyźnie, że muszę spróbować znaleźć tę piosenkę. Wiem, że to gdzieś jest, ale nie wiem dokładnie, gdzie to jest. Potem Don Don't Do It był kolejnym rapem, który napisałem i [później] wydałem go na moim pierwszym albumie, pierwszym albumie Richiego Richa [zatytułowanym Nie rób tego ]. Reszta jest historią.
DX: Skąd się bierze formacja 415?
Richie Rich: Przez minutę próbowałem robić własne rzeczy z Richiem Richiem, a potem to gówno wymknęło się spod kontroli. Kiedy w końcu znalazłem producenta wykonawczego, który był gotów zainwestować trochę pieniędzy w rap, znalazłem się w studiu sam. To było po prostu za dużo pracy. Każdego dnia byłem tylko ja, mój koleś DJ Darryl, mój koleś Darrin Harris i gówno stawało się przytłaczające. Musiałem założyć grupę, aby móc podzielić ciężar z kimś innym. Poszliśmy więc na poszukiwanie różnych kotów do rapowania. Przeprowadziłem wywiad z kilkoma facetami, prawdopodobnie przeszedłem przez może z czterema lub pięcioma gośćmi, zanim faktycznie wpadłem na D-Loc w sąsiedztwie. Jestem z 106. [Street], on był na 104. i był w domu swojego wuja. Jego wujek był przyjacielem mojego producenta wykonawczego, J.E.D., i [on] powiedział mu, że mój siostrzeniec jest spięty. Więc zatrzymaliśmy się na 104. miejscu i wysiedliśmy z samochodu. Patrzę na stojących dookoła facetów i wiem, że to nie żaden z tych kolesi, ponieważ wszyscy byli starymi kolesiami. Jego wuj miał na imię Calvin, więc pomyślałem: Calvin, co słychać? i był jak Loc! a potem D-Loc wysuwa się spod samochodu. Był tam na dole i włączał skrzynię biegów. Wysuwa się więc na jednym z tych małych rozsuwanych przegubów. Wyślizgnął się, a [jego wujek] był tak, jakby chcieli usłyszeć, jak plujesz coś i chłopca, którego właśnie zabrał. To gówno było tak czyste, że prawie onieśmielało mnie. I tak powstał 415, D-Loc był kolesiem.
tylko tatuaż z nami jodie
DX: Czy kreatywne żelowanie zajęło wam trochę czasu, czy po prostu wskoczyliście od razu?
Richie Rich: Cóż, kiedy zaczęliśmy chodzić do studia, D-Loc był trochę bardziej nerwowy, jeśli chodzi o całą jego postawę na ulicy, a ja byłem trochę bardziej towarzyski. D-Loc, zagrał trochę z tyłu. Prawdopodobnie zajęło to około miesiąca spędzania czasu i chodzenia do studia, aby [dotrzeć] do miejsca, w którym rozmawialiśmy i było ze sobą cool. D-Loc jest cichym facetem, więc zajęło nam minutę, zanim zaczęliśmy żelować. Ale muzyka ruszyła błyskawicznie, ponieważ to, co robiliśmy, to wchodziliśmy, DJ Darryl rzucał nam rytm i temat, a ja odkładałem zwrotkę. Wtedy Loc usłyszałby moją zwrotkę i coś napisał. Kiedyś rozmawialiśmy o tym gównie w późniejszym życiu, [powiedzielibyśmy], Te wersety, które kiedyś plułaś, były dla mnie tak onieśmielające, że po prostu sprawiały, że stawałem się mocniejszy. Ale to, co nas cool, to różnice w nas. Ponieważ był bardziej rzeźnikiem, ten chłopak był twardy. Całe jego gówno było twarde i ostre. Większość mojego gówna była bardziej podobna do graczy. Ja też miałem ciężkie gówno, ale nie traktowałem życia tak poważnie, jak wtedy D-Loc. Więc to gówno poszło dobrze.
DX: Jak ludzie zareagowali, kiedy zacząłeś wydawać muzykę?
Richie Rich: Dobrze na [ 41Fivin ” ], ten pierwszy rekord 415, nie wiedzieliśmy, co do cholery robimy, stary. Po prostu szliśmy do studia, schodząc z murawy. [Spędziliśmy] cały dzień grając, a potem udaliśmy się do studia. Nie mieliśmy pojęcia, że ludzie będą słuchać muzyki tak, jak robili.
Myślę, że pierwszą rzeczą, którą wydaliśmy, była mała EPka, 415in . Były na nim trzy lub cztery piosenki. I trochę pomyślałem, że to gówno było dobre, ponieważ moi ziomkowie kradli muzykę. Moi ziomkowie kradli taśmy. Miałem kasetę w decku i przesiadywaliśmy w sklepie ze sprzętem stereo, do którego podłączałem muzykę do samochodów. Wracałem do samochodu i ta cholerna taśma znikała. Więc pytam się, kto wyjął taśmę z samochodu ?! Nikt nie chciał się przyznać. Wtedy już wiedziałem, że coś się dzieje, kiedy czarnuchy wciąż kradną taśmy. Pomyślałem, okej, ludzie muszą lubić to gówno.
Więc kiedy faktycznie to wydaliśmy, myślę, że było to lato 1990 roku. Pamiętam dobrze, ponieważ Too Short wydawało, że Krótki piesek w domu album. A Short trzymał gówno. Byliśmy trochę nowi na tej scenie. Niektórzy moi chłopcy z Sobrante Park mieli sklep z detalami i wszyscy tam się zatrzymywali. Każdy, kto był kimś, szczegółowo opisał swoje gówno. Więc pamiętam, że pewnego dnia tam byłem, grając płytę 415. To było może od 15 do 20 kolesi po prostu wibrujących i czujących muzykę. Krótki podciągnął i powiedział: Hej, wyjmij to i włóż to naprawdę szybko. Więc mój ziomek wyjął 415 i włożył kasetę Shorta. Zagrał może jedną lub dwie piosenki, a potem byli jak Short, to fajnie, ale włóż 415 z powrotem. A my powiedzieliśmy: Woah! Pamiętam, że Short podszedł do mnie i pomyślał: „Wszyscy macie teraz miasto”. Masz to zablokowane. W ciągu dnia Short grał dla nas całą swoją płytę. Ale kiedy to grał, na albumie nie było piosenek Short But Funky [lub] The Ghetto, a nie było tam dwóch innych piosenek. Więc odesłaliśmy Psa z powrotem do deski kreślarskiej. Poszedł i dodał im piosenki. I wtedy już wiedziałem, że coś nam idzie. Ponieważ zawsze podziwialiśmy Shorta, [on] był wtedy jedynym kolesiem rapującym z Oakland. Jeśli próbowałeś rapować, Short był kolesiem, z którym chciałeś się dogadać.
DX: Więc to była dość malutka scena w tamtych czasach?
Richie Rich: Wtedy muzyka nie była taka, jak teraz, gdzie rapuje się dziesięć tysięcy skurwysynów. To był za krótki, niebezpieczna kobieta i 415. To było to. Autostrada Hip Hop [była] czysta. Wzorowaliśmy się na N.W.A. czarnuchy. To jest gówno, którego słuchaliśmy i byliśmy jak kurwa, że zrobimy z nas gangsterskie gówno. Ponieważ Eazy E był wtedy złym sukinsynem.
DX: Czy dużo koncertowaliście z tym albumem?
Richie Rich: Nie. Nasz producent wykonawczy [J.E.D.] był gangsterem. Miał problem z byciem widzianym w wielu miejscach. Nie chciał jeździć do wielu miejsc. Bardzo mu zależało na tym, żeby się nie poruszać. Więc byliśmy tylko lokalną legendą. Zagraliśmy małe koncerty w Bay Area, w okolicach Oakland, ale wtedy rapu nie było na scenie, kiedy robiliśmy wiele koncertów. Ludzie po prostu kupowaliby kasety i tupali w twoje gówno. Pamiętam, że Short występował w miejscach takich jak East Bay Dragons i inne tego typu rzeczy, ale jeśli dobrze pamiętam, nie było to wtedy zbyt wiele występów. Pamiętam, że chcieli, żebyśmy wystąpili w kilku miejscach, a nasz producent wykonawczy powiedział: Nie, człowieku, nie będziemy tam być, więc cholera, po prostu wydawaliśmy taśmy. Skurwysyny kupowały taśmy i to wszystko.
DX: Ale muzyka musiała wydobywać się z Zatoki, skoro otrzymywaliście te prośby.
Richie Rich: Wiesz co, muzyka poruszała się naprawdę szybko. Poruszył się autostradą do L.A. W Los Angeles było ogromne gówno i nawet o tym nie wiedzieliśmy. Dowiedziałem się dużo później, że faceci tacy jak Snoop [Dogg], Warren [G] i Nate [Dogg] dorastali na tym gównie. Snoop to mój koleś, ja i Snoop naprawdę fajni. Wszyscy ci faceci z LA - Snoop, Daz [Dillinger], Warren - to tacy typowi faceci. Pamiętam, kiedy pierwszy raz wpadłem na Snoopa, powiedział: Człowieku, jesteś bogaty z 415? Znam wszystkie słowa tego gówna! To jest powód, dla którego zacząłem rapować, słuchaliśmy tego gówna każdego dnia na ulicy. A potem pewnego dnia powiedzieliśmy: „Człowieku, [z szacunku dla] 415, [nazwiemy siebie] 213”. Wzorowali swoje gówno prosto z nas. I to gówno jest dziwne, kiedy się nad tym zastanowić, Oakland jest jakieś 400 mil od Los Angeles, więc dla niego będąc tak daleko na autostradzie i czując to gówno 415, to było wielkie gówno. Ponieważ, jak ci powiedziałem, nie wiedzieliśmy, co robimy. Po prostu szliśmy do studia. Opuszczaliśmy murawę od grindowania, wsiadaliśmy do samochodu, jechaliśmy do studia i po prostu rapowaliśmy o tym, co wydarzyło się tamtego dnia.
DX: Czy wiesz, ile kopii 41Fivin ” sprzedany?
Richie Rich: Myślę, że sprzedaliśmy blisko 50 000. W tamtym czasie nie wiedzieliśmy, jak sporządzać wykresy i sprawdzać, co się porusza. Ale pamiętam, że nasz dystrybutor [Priority Records] powiedział: Sprzedaliśmy około 50 000 sztuk tej pierwszej płyty. Byliśmy jak 50 000! Cholera, kto kupił skurwysyna? Ludzie kupowali to gówno w każdym miejscu. Dobrze się spisało na środkowym zachodzie. To było jeszcze zanim zaczęło się południe i środkowy zachód, tak naprawdę ludzie rapowali tylko na zachodnim i wschodnim wybrzeżu, więc południowe i środkowe zachody były fanami muzyki z zachodniego wybrzeża, zanim faktycznie dostali własne zdjęcia.
DX: Czy zawsze planowałeś karierę solową po 415 roku?
Richie Rich: Nie całkiem. Mój producent wykonawczy był mózgiem całego tego starego gówna. Nie wiedzieliśmy, co robimy. On powiedział: OK, już to załatwiliśmy, zróbmy to. Wszystkie pomysły dotyczące biznesu pochodziły od J.E.D. Podejmował decyzje biznesowe, my byliśmy tylko bandą łobuzów przychodzących do studia i tworzących muzykę. Nie mieliśmy pojęcia o opakowaniu, grafice, tak naprawdę się z tego nie zdarzało. Nie wiedzieliśmy, że to gówno nic nie da, po prostu rymowaliśmy. Więc radził sobie z tym gównem. Wszystkie te pomysły związane z projektami solowymi i jakie piosenki poszły gdzie, był na topie.
DX: A potem chwilę potem zostałeś zamknięty, prawda?
Richie Rich: Tak, 415 to 89 rok, a ja zamknąłem się w 1991 roku. Mogę ci też powiedzieć, jak to się stało. Kiedy robiliśmy to gówno 415, byłem [a] D-boyem, ostro zgrzytałem, byłem ciężki na ulicy. D-Loc tak naprawdę się nie kołysał. Trzymał ręce w niektórych rzeczach, ale nie był tak ciężki jak ja. Pamiętam, kiedy J.E.D. płacili nam. Co dwa tygodnie spotykał mnie, DJ Darryl i D-Loc w tym hotelu we Fremont, ponieważ wszystko, co robił, było ściśle tajne. Więc kazał nam się z nim spotkać w tym hotelu, wydałby nam trochę pieniędzy. Dałby nam jakieś 2000 dolarów. Daj D-Loc dwa patyki, daj DJ Darrylowi dwa patyki. Nigdy nie wziąłem pieniędzy. Za każdym razem, gdy nas tam wychodził, mówiłem mu, żeby trzymał się moich. Jestem spoko, mam trochę papieru, wrzucam swój do garnka i uderzam mnie, kiedy zrobi się duży. Ponieważ zarabiałem pieniądze. Krzątałem się, próbując nadążyć za tą osobowością, która odeszła, z tym kolesiem Richie'go Richa.
Ponieważ sprawa Richiego Richa nie pochodziła z rapów. Mam to imię od tej laski, z którą pracowałem w McDonald's. Kiedy byłem dzieckiem, pracowałem w McDonald's i byłem niskim kolesiem. Kiedy skończyłem liceum, miałem chyba 5'2 ″, może 5'3 ″. Więc kiedy pracowałem w McDonald's, ludzie nazywali mnie Tiny. Linda była laską, która pracowała ze mną, a Linda była kobietą. W porównaniu z tym, jak mały byłem, była dorosła. Byłem wtedy kujonem, nie oszukiwałem tak naprawdę kobiet. Przebraliśmy się tam na dole i pamiętam, jak Linda zdjęła swoje uliczne ubrania i przebrała się w mundur McDonalda tuż przede mną. Tyle byłam kwadratu z kobietami! Po prostu rozebrała się ze swoich ulicznych ubrań i ubrała się przede mną, jakbym był całkowicie nieszkodliwy. A ona powiedziała mi, dlaczego pozwalasz skurwysynom nazywać cię Tiny? Nie lubię tego gówna. Nazywasz się Richie Rich. Nie musisz nawet mieć pracy, twoi rodzice dostali papier. Urodziłeś się ze srebrną łyżką w ustach. Ponieważ pochodzę z pagórkowatego obszaru Oakland, ale wszystkie moje czarnuchy pochodzili z równin. Więc Linda dała mi imię Richie Rich i bam, namalowałem to gówno na odwrocie mojego Capri, na ogonie. Stąd wzięła się nazwa. Więc kiedy zaczęło się rapowe gówno, starałem się nadążyć za nazwą. Dlatego właśnie taki czarnuch tam się krzątał.
Więc jedna rzecz prowadzi do drugiej i pieprzyłem się z niewłaściwym kolesiem. Też powinienem był wiedzieć lepiej, ponieważ miał ziomka, który się krzątał i nie pieprzył się ze swoim ziomkiem, dlaczego miałby przychodzić ode mnie po policjanta? Ale ten czarnuch był szczurem. Myślę, że kupił ode mnie uncję i powinienem był wiedzieć. Kiedy przyszedł kupić skurwysyna, próbuje zaoszczędzić jakieś 40 dolarów. Wtedy kosztowali około 700 $, a on na to: Czy mogę ci dać 660 $? Pieniądze, które mi dawał, były pieniędzmi policji, a ten pedalski sukinsyn próbował zatrzymać 40 dolarów. Skurwysynu zniczu, możesz umieścić jego nazwisko w artykule, nazywa się Dirty Derrick. Więc Derrick podrywał się z czarnuchem i wtedy mnie złapali. Podjeżdżałem do mamy, miałem kabriolet [Ford] Mustang 5.0 z 1989 roku. Jeździłem na BBS [felgi] w weekendy i Vogues w ciągu tygodnia. Tak mi było zimno, sam zdejmowałem i zakładałem felgi. W każdym razie, mówiąc krótko, policja podjechała do domu mojej mamy, a ja miałem torbę narkotyków. Po prostu wyjąłem go z samochodu, poszedłem i położyłem w garażu z boku. Brakowało nam kawałka skały, wrzucałem tam gówno. Wtedy te skurwysyny rzuciły się na mnie i to było to. Złapali mnie z 19 uncjami twardej kokainy. Nie sądziłem, że nigdy nie wrócę do domu, myślałem, że to koniec.
DX: Jak przeszedłeś od bycia nerdowskim dzieciakiem w McDonalds do bycia tym D-Boyem?
Richie Rich: Cóż, w tym rzecz, zawsze lubiłem wszelkiego rodzaju gówno. McDonald’s [praca] była jakimś gównem, żeby uspokoić moją mamę i tatę. Zawsze zanurzałem się i bawiłem. Byłem kanciarzem. Moja pierwsza krzątanina była trasą papierową. Nie miałem tego, mój ziomek miał trasę gazetową, mój ziomek, Willie Right, spoczywaj w pokoju. Kiedyś pieprzyłem się z Willem na trasie gazety. Następnie ja i Willie zaczęliśmy uderzać w ciężarówki z mięsem. Miałem [Chevroleta] El Camino, mój tata dał mi El Camino po Capri. Biegaliśmy do Hayward, a Will był ostry, wiedział, że ciężarówki z zamrażarkami mają w sobie mięso. Więc przeszedłem od uderzania ciężarówek z mięsem i sprzedawania mięsa do sprzedawania piszczałek. Więc zawsze się z czymś pieprzyłem. Krzątałem się nawet wtedy, gdy pracowałem w McDonald's.
DX: Więc zostajesz zamknięty i co to oznacza dla losu 415?
Richie Rich: Cóż, tak się stało: kiedy zostałem zamknięty, próbowali utrzymać grupę beze mnie. Podpisali kontrakt z Priority [Records]. Miałem kilka różnych znajomości, a oni poszli i zagrali trochę muzyki dla Bryana Turnera w Priority. Próbowali utrzymać go beze mnie.
To jest najzimniejsze gówno. Mój producent wykonawczy [J.E.D.], koleś, któremu powiedziałem, żeby nie dawał mi pieniędzy, czekał, aż moje gówno będzie wystarczająco duże, zadzwoniłem do tego gościa, kiedy zostałem aresztowany. Pamiętam, że byłem w więzieniu, a ludzie po drugiej stronie więzienia trzymali tę gazetę w szybie i to ja na gazecie. Nie wiedziałem, jak poważne było to gówno. Wiedziałem, że zostałem złapany za sprzedaż jakiegoś narkotyku, ale nie wiedziałem, że tak naprawdę to gówno było poważne, dopóki nie zobaczyłem tej gazety. Byłem na okładce Oakland Tribune . Więc pamiętam, jak dzwoniłem do mojego producenta wykonawczego. Nie potykam się, ten chłopak ma piekielne pieniądze. Był szefem. Wcześniej został aresztowany z milionem dolarów w Los Angeles; był siłą, z którą trzeba było się liczyć. Więc tak naprawdę się nie potykałem. Pomyślałem, że on przyjdzie po sukinsyna i wyjdę stąd naprawdę szybko. Zadzwoniłem do tego gościa i powiedziałem mu, że zostałem aresztowany. On na to: Kto to jest? Pomyślałem, że jest bogaty. Mówi: Tak, czarnuchu, nie dzwoń do mnie, śpię i odłożyłem słuchawkę. To był koniec mnie i 415. Skończyłem, byłem finito.
Ale gówno z więzienia okazało się lepsze niż myślałem. Skończyło się na tym, że dostałem rok, to było moje pierwsze wykroczenie. Zgodnie z prawem stanu Kalifornia, uderzą cię w nadgarstek, o ile będzie to twoje pierwsze wykroczenie. Skończyło się na 240 dniach. Pamiętam, jak wracałem do domu z tego gówna i dodali do grupy innego gościa, brata Broskiego, pieprzyli to gówno do samego końca.
DX: Czy sprawdziłeś album, który zrobili bez ciebie?
Richie Rich: Tak, Nu Niggaz w bloku . To gówno było śmieciem, to był zupełnie inny dźwięk. Zasadniczo to D-Loc dźwigał ciężar. I jedna rzecz dotycząca D-Loc, wielu ludzi nawet nie wierzyło, że istnieje D-Loc. Wiele osób myślało, że to ja. Ponieważ w ciągu 415 dni miałem alter ego - Rodney The Geek, The Hypeman. I, jak powiedziałem, D-Loc był tak powściągliwy, że ludzie nawet nie wierzyli, że istnieje. Po prostu nie był przednim, głośnym typem kolesia. Więc myślę, że to D-Loc próbował wszystko powstrzymać, a to gówno po prostu nie zadziałało.
Pamiętam, że Priority przyjechał do Los Angeles i próbował przywrócić mnie do grupy, a Bryan Turner zaoferował mi 100 000 dolarów. Myślę, że w tamtym czasie mogłem mieć około 1400 dolarów na swoje nazwisko. On powiedział: „Chcemy cię zabrać na remiks, a potem możesz być na następnej płycie”. Powiedziałem im, że nie można. Jak masz 1400 $ i odrzucasz sto G? Nie wiem. Zawsze byłem takim typem. Podjąłem w życiu kilka zimnych decyzji, na które patrzę teraz i myślę, cholera, jak to zrobiłeś? Ale dla mnie czuję, że zrobiłem to 415 gówna. Poszedłem i przeprowadziłem z nimi wywiady, i złożyłem to gówno w kupę, a dla skurwysyna, który zrobiłby mnie w ten sposób, pomyślałem: Człowieku, nie mogę już z tobą pieprzyć. Właśnie taki jestem. Spalisz mnie, nie żałuję ci nic złego, ale nie będę się z tobą pieprzyć na niczym. Mógłbyś być na środku ulicy w ogniu, a ja byłbym ostatnim sukinsynem z wodą. Nie wyszedłbym cię zgasić. W ten sposób daję czadu.
DX: Kiedy wyszedłeś, obawiałeś się, że możesz nie być w stanie tego zrobić jako artysta solowy?
Richie Rich: Kiedy po raz pierwszy wyszedłem, rap był ostatnią rzeczą, o której myślałem, jestem takim naciągaczem. Robiliśmy to gówno i ludziom się to podobało, ale nigdy tak naprawdę nie uderzyło mnie to, co się naprawdę dzieje. Byliśmy z nim w Oakland. To nie było tak, że wiedzieliśmy, że ludzie w Los Angeles to lubią. Więc naprawdę nie odpuszczałem rapu. Przez pierwsze cztery miesiące myślałem: Cholera, niczego nie dotykam, nigdy więcej nie łamię żadnych praw. I po około trzech lub czterech miesiącach to gówno zniknęło. Wróciłem na ulice.
DX: Co w takim razie sprowadziło cię z powrotem do świata rapu?
Richie Rich: Luniz. Luniz sprowadził mnie z powrotem do rapowego gówna. Pamiętam, że byłem poza domem i chciałem rapować, krążyłem po okolicy, odwiedzałem kilka studiów, sprawdzając, co robią ludzie. Nadal byłem trochę zgorzkniały z tym gównem 415 i pamiętam The Luniz. Zrobili to, że „I Got 5 On It”, Yukmouth i Numskull dostali na mnie w stylu: „Potrzebujemy cię na tej płycie. W tamtym czasie nikt mnie nie tknął, ponieważ miałem kontrakt z J.E.D. nadal i podobno był kimś na ulicach. Więc nikt nie chciał się ze mną pieprzyć. Przyprowadzili mnie do studia, [E-40] tam był, a Dru Down. Wsiadłem na [I Got 5 On It (Bay Ballers Remix) i rozpętało się piekło.
I to nie był nawet werset, który naprawdę mi się podobał! Wszyscy na świecie kochają to gówno. Ale stamtąd zaczęły pojawiać się etykiety, a reszta jest historią.
DX: Czy miałeś jakiś pomysł, kiedy wskoczyłeś na tę płytę, że stanie się tym kultowym remiksem?
Richie Rich: Wcale nie, stary. Cała moja kariera jeżdżę w pomalowanych czarnych okularach. Robisz to gówno, bo kochasz to robić i pieprzysz się z kumplami, a oni to robią. Ale na pewno nie miałem pojęcia. Wiedziałem, że to fajna piosenka, kiedy tam poszedłem i jej posłuchałem, ale nie wiedziałem, że to będzie super super rzecz.
DX: Teraz byłeś na 2Pac Wszystkie oczy na mnie W tym samym czasie. Jak to się stało?
Richie Rich: Ja i [2Pac] byliśmy już bliskimi kumplami. Chciał, żebym dostał się do jego akt i powiedziałem mu, że mam kontrakt. „Pac powiedział: nie obchodzi mnie to, chcę cię na moim gównie. [Ten] czarnuch będzie musiał mnie pozwać. A między gównem The Luniz a gównem Pac, to właśnie wywołało wojnę licytacyjną.
DX: Jak wcześniej znałeś Paca?
Richie Rich: Poznałem Pac przez tę laskę o imieniu Theresa, laskę z Berkeley, z którą sypiałem, była moją małą dziewczyną z ukrycia. Myślę, że Pac… cóż, wiem, że Pac sypiał z nią. Ale była po prostu prawdziwym sukinsynem. Powiedziała, że poznałem tego gościa, myślę, że ty i on moglibyście kliknąć. On też rapuje. Pochodzi z Nowego Jorku, Baltimore lub skądkolwiek, właśnie się tu przeprowadził i tak naprawdę nikogo nie zna. Myślę, że ty i on powinniście się spotkać. Spotkałem go kiedyś w jej domu, paliliśmy i odtąd był moim kumplem.
śnieg tha produkt dobre noce i złe poranki 2: kac
DX: Czy mogłeś wtedy przewidzieć, że będzie tak duży jak on?
Richie Rich: Naw. „Pac był wtedy prawdziwym wojownikiem. Był bardziej jak raper Black Power, więc nie miałem pojęcia. Chciał z nami zejść, 415. Wtedy byliśmy gównem. Zawsze mówię ludziom, że był jak mały ziomek, który stał się dużym ziomkiem.
DX: Porozmawiajmy więc trochę o sytuacji Def Jam. Jak to się stało?
Richie Rich: Byłem kiedyś w hotelu z E-40, on tam był, a jedna z jego dziewczyn, Tina Davis, która była A&R w Def Jam [Records], słuchała tam muzyki. Włożyłem kasetę i grało gówno, a ona pomyślała: Kto to jest? i po prostu zaczęliśmy rozmawiać. Jedna rzecz prowadzi do drugiej, a następną rzeczą, którą wiem, że byłem na Def Jamie, żeby zostać podpisanym. Tina Davis złożyła całą tę sztukę w całość. Teraz zarządza Chrisem Brownem - albo nie wiem, czy nadal nim zarządza, wiem, że nim zarządzała. Ale to ona jest powodem, dla którego dotarłem do Def Jam. Lubiła tę małą muzykę, którą słyszała w tym pokoju hotelowym, więc podeszła i zrobiła to.
DX: Byłeś pierwszym artystą z Bay Area na Def Jam, prawda?
Richie Rich: Mmm hmm.
DX: Martwiłeś się, że z tego powodu nie będą wiedzieli, jak postępować z twoją płytą?
Richie Rich: Wtedy nie patrzyłem na to, ale później stało się to problemem. Ludzie mówili, że to nowojorska wytwórnia, ty artysta z zachodniego wybrzeża. Ale mieli sprzedane gówno Warrena G i Warrena. Więc po prostu założyłem, że będzie dobrze. Ale nie brałem w kontekście, w którym [Dr.] Dre [ Chroniczny ] właśnie zrobił cztery miliony i Warren się z tego zrodził. Po prostu chciałem być na Def Jam, no dalej. Def Jam był największym poruszającym się gównem. Więc [ Doświadczony weteran ] wyszło, [to] poszło całkiem nieźle, zostaliśmy wyznaczeni do zrobienia następnego, zacząłem nagrywać. A potem doszło do fuzji, kiedy mieli sprzedać firmę Seagrams i Edgarowi Bronfmanowi. Więc ja, Russell [Simmons] i Lyor [Cohen] zawsze byliśmy sobie bliscy i szanowali mnie jako kanciarza, ponieważ wiedzieli, jakim jestem czarnuchem. To znaczy, kiedy podpisałem z nimi umowę, miałem prezydenckiego Rolexa, [Mercedesa] Benza, całe to gówno, więc oni już wiedzieli, jakim jestem czarnuchem. Powiedzieli mi więc, że zamierzamy sprzedać tę firmę, nie wiemy, kto będzie jej właścicielem i nie chcemy, żebyś tu utknął. Damy Ci więc opcję - możesz zostać, jeśli chcesz, ale jeśli chcesz jechać, pozwolimy Ci zachować ten rekord, nad którym pracowaliśmy, a także damy Ci 100 000 USD. Więc kiedy mi przekazali rekord i 100 000 $, byłem gotowy do odejścia [i to zrobiłem]. Przyjdź i przekonaj się, że kiedy go sprzedali, ludzie, którym to sprzedali, chcieli, aby Lyor tam pracował. Gdybym wiedział, zostałbym, Lyor to stupturny sukinsyn. Ale cholera, nie widać za rogami. Mój menadżer powiedział: Nie martw się, szybko dostaniesz kolejną ofertę. Tak się nie stało, nie zawarliśmy kolejnej umowy.
Skończyło się na tym, że upadłem z powrotem na ulicę, nie tracąc ponownie muzyki, co doprowadziło do mojej małej niezależnej struny. wydałem Gra na Ten-Six [Records], to była płyta Def Jam, którą pozwolili mi zachować, Nixon Pryor Roundtree i kilka innych niezależnych wydawnictw. Nagranie, które wyszło teraz, nazywa się Town Bidness . Oznaczyliśmy go jako składankę, ale to nie jest składanka, to rzeczywisty [album]. Zasadniczo czekałem z tą rzeczą Hyphy. Oakland przeszedł przez ten ruch Hyphy i wszyscy na tym byli. Nie brałem udziału w Hyphy. Nowa płyta to klasyczny Richie Rich, gówno z kapturem, gówno z ulicznego czarnucha, historie z prawdziwego życia. To rekord dynamitu. Mam za sobą dwa [tomy]. Miejmy nadzieję, że do tego czasu ludzie będą w stanie powiedzieć: OK, ten czarnuch wrócił do rapowania naprawdę. Ponieważ wiele osób zastanawiało się, gdzie jestem. Od czasu do czasu robię im przerwy, ponieważ, jak powiedziałem, jestem najpierw ulicznym czarnuchem, potem muzycznym czarnuchem. Ulice zawsze o mnie dbały. Ale staram się wrócić do mojej muzyki, ponieważ jest wielu ludzi, którzy lubią to, co robią czarnuchy. Nie mogę po prostu zostawić ludzi w ten sposób.
DX: Nigdy nie miałeś ochoty wskoczyć w Hyphy?
Richie Rich: Naw. Błagali mnie, żebym poszedł dalej i zrobił to gówno. Nie mogłem się z tym pieprzyć, po prostu nie o to mi chodzi. Dla mnie to gówno nigdy nic nie zrobi. Żółty autobus? Chodź, stary. W epoce, z której pochodzę, jeśli [byłeś] w żółtym autobusie, to coś jest zdecydowanie nie tak.
DX: Wygląda na to, że Bay cofa się w kierunku bardziej lirycznych rzeczy ulicznych, które wymyśliłeś.
Richie Rich: Tak i mam nadzieję, że na tym się to skończy. To właśnie teraz robię. Rich wrócił.

