Do tej pory wszyscy widzieli wirusowe wideo o pobieraniu XXXTENTACION znokautowany na scenie podczas występów w San Diego, a wkrótce potem tłum wybuchał śpiewem Fuck Rob $. Podczas wywiadu z 92.3 LA Rob $ tone wyjaśnił, co początkowo rozpaliło wołowinę, która, jak powiedział, rozpoczęła się podczas trasy Desiigner's Outlet Tour. Czuł, że prawa ręka X, Ski Mask The Slump God, lekceważy go, wskakując do pierwszego seta rodowitego San Diego.
Pierwszy koncert, który wyszedł na moim planie, podobnie jak trzecia piosenka, zaczął ze mnie kpić, udając, że się ze mną pojawia, wyjaśnił $ tone. W następnym programie pomyślałem: „Nie biegaj na moim planie. Jeśli masz zamiar przyjść na mój zestaw, przyjdź na koniec.
Następnie $ tone mówi, że Ski Mask próbował zachowywać się jak diva i zajął swoje miejsce na swoim programie w San Diego. Po występie X doszedł do $ tone na Twitterze, ale $ tone twierdzi, że on i Ski Mask rozmawiali przez DMs, próbując zmniejszyć napięcie, podczas gdy X gazował problem, pogarszając sytuację.
Eazy E Real Compton City Gs
- Czuję, że [X] szczerze mnie nienawidzi - powiedział.
Przed niesławnym koncertem X w San Diego, raper z Florydy najwyraźniej podał datę imprezy na ton przed ogłoszeniem trasy. - Kpił ze mnie przez cały czas - powiedział $ tone.
najgorętsze piosenki hip hopowe są teraz
$ tone powiedział również, że próbował przyjechać do X między sobą, podczas gdy obaj byli w Los Angeles, ale X ponownie zaczął z niego szydzić. Reszta jest historią.
Zapytany, czy wie, kto skoczył X, odpowiedział: Nie, brachu. Dodał, że nie wie, kto został pchnięty nożem podczas walki wręcz, ale miał przeczucie, że coś się zepsuje.
Jestem z San Diego, powiedział. Oczywiście wiedziałem, że to się wydarzy, ale nie wiedziałem, skąd się to bierze. Ale wiedziałem, że to się stanie.
Przemawiając do pieśni Fuck Rob $ tone, powiedział, że ci, którzy brali w niej udział, nie byli prawdziwymi San Diego.
hip hop i r&b 2016
- Prawdziwy San Diego mnie kocha, brachu - powiedział. I tylko to się liczy.
Obejrzyj pełny wywiad powyżej.
