Shyne wezwał Cipha Sounds & Rosenberg Show Hot 97, aby opowiedzieć o Ricku Rossie i Diddy'm, a także porozmawiać o zmianie głosu. Aby rozpocząć wywiad, Po wystrzelił Ricka Rossa za jego nowy mixtape Czarna Bar Micwa , stwierdzając, że ma problem z przeszłością swojego oficera poprawczego i że Diddy powiedział mu, że Ross przejął cały jego styl.
Hej, krew, domownik to zwykła kulka kukurydzy i mówię to już od minuty. I jedna rzecz w Shyne Po, Shyne Po jest konsekwentna, powiedział. Zawsze mówię, co myślę. Po prostu dziwię się, że kiedy Shyne Po zajmuje się judaizmem, a ja jestem na mojej izraelskiej sprawie, kolesie strzelali i żartowali z tego, a teraz gruby chłopak wychodzi z Czarna Bar Micwa . Mam z nim wiele problemów, ale moim najważniejszym jest to, że dla mnie stary chłopak jest jak Donnie Brasco. Kolesie zawsze mówią, że robi dobrą muzykę. To nie o to chodzi. Chodzi o uczciwość. Jak krew, nie mam problemów z funkcjonariuszami więziennymi. […] Ale jeśli któryś z nich próbowałby zachowywać się jak bandyci lub gangsterzy, nie kochałem ich, bo to nie jest to, co robią. To cywile. Wyobraź sobie więc Donnie Brasco, Sammy the Bull, wychodzących z albumem, opowiadających o tym, jak bardzo są gangsterami po tym, jak zrobili to, co zrobili. Chodzi mi o to, że jeśli jesteś gliną, postaraj się zostać policjantem.
Czarna Bar Micwa był po prostu kolejnym przykładem jego żałosnego zachowania. Mówi jak ja, Diddy powiedział mi, że wziął cały mój styl, dodał.
Odniósł się również do swojego pojednania z Diddy'm, a następnie do swojego niedawnego utworu w kierunku potentata Bad Boy. Twierdzi, że próbował naprawić płoty ze swoim byłym szefem i chciał zrobić coś dla korzyści młodzieży z mniejszości, ale Puff nigdy tego nie zrobił i ostatecznie stał się dziwakiem.
On jest ostatecznym creepem, więc creepy trzymają się razem. Dlatego ci dwaj [Ross i Diddy] toczą się ciężko, ponieważ on jest ostatecznym dziwakiem. Posłuchaj, jestem dżentelmenem. Staram się mieć honor we wszystkim, co robię. Więc nie chodzi o to, że Shyne jest szalona, a Shyne nienawidzi. Dowodem na to jest to, że dałem temu dziwakowi sposobność odkupienia siebie i naprawienia błędu, o którym wie, że popełnił, i który ciągle mi powtarzał. Ale on jest dziwakiem. Udaje, że jest mu przykro. Może nawet chce mu przykro. Ale jest tak straszny, że po prostu nie może znaleźć tej części siebie. Kiedy mówi, że Bóg jest wielki, myślę, że mówi o sobie. Myśli, że jest Bogiem. Powiedział, że nie ponosi odpowiedzialności. To nie był żaden makijaż. Jak powiedziałem, to była okazja. Zreformowałem się, zrehabilitowałem się. Bo gdybym był starym Shyne, wielu z tych kolesi nie żyłoby teraz. Moje ramię jest długie, mogłem ich dotknąć z Europy. Ale jestem na emeryturze, więc widzę rzeczy inaczej. Dla mnie, kiedy wyciągnął do mnie rękę i przeprosił, to było jak: co możemy zrobić dla młodych Afroamerykanów i młodych Latynosów? Jak możemy ich zainspirować? Jak mogę ich czegoś nauczyć z okropnego przykładu, który im dałem, będąc gangsterem, byciem gansgerami? Co mogę zrobić, żeby to naprawić? […] Szukałem możliwości pogodzenia się ze staruszkiem i zrobienia czegoś z dziećmi.
Nie dotrzymał na to słowa. On nie o tym. Nie chodzi o to, żeby pomagać nikomu poza sobą. - Nie chodzi o nikogo oprócz niego - powiedział.
W końcu Po zakończył swoją tyradę, odnosząc się do zmiany głosu, przyznając, że brzmiało to okropnie, kiedy po raz pierwszy wyszedł z więzienia, ale to właśnie uwięzienie było tego przyczyną.
Przyznaję, że kiedy wyszedłem z więzienia po raz pierwszy, mój głos brzmiał okropnie. Przyznaję. To kolejna rzecz, którą próbuję przedstawić. Tak się dzieje, gdy idziesz do więzienia na 10 lat. To jest prawdziwe życie, tak naprawdę jest. To nie jest rok i sześć miesięcy. A tak przy okazji, T.I. wtedy jeszcze nie miał przeboju. Więzienie to poważna sprawa. Więc wyobraź sobie 10 lat, powiedział. Więc przez 10 lat, tak jak teraz mówię do ciebie, nigdy bym tak nie mówił w więzieniu. Zgadza się, ponieważ wszędzie są szczury. Wszędzie są ludzie, którzy czytają z Twoich ust. Celem więzienia jest wyjście z więzienia. Jest więc wiele rzeczy, które musiałem zrobić w więzieniu, o których nie będę mówić i nie jestem z nich dumny, ale zrobiłem to w bardzo pokorny i cichy sposób, w którym nikt się nie dowie i nigdy nie wpadnę w kłopoty, ponieważ Zawsze bym się powstrzymał.
Kiedy poszedłem do studia, nawet nie zdawałem sobie sprawy, że straciłem głos. Brzmię martwo. Jeśli tego posłuchasz Gangland album w tej chwili, nie obchodzi mnie, jak się czujesz. Czujesz Shyne Po.
ZWIĄZANE Z: Shyne wysadza Ricka Rossa na czarny bar micwę
