Soulja Boy twierdzi

Soulja Boy najwyraźniej miał kilka rzeczy do zerwania w sobotę (27 lutego), kiedy wystrzelił serię tweetów o tym, co odróżnia go od innych raperów. Chociaż nie jest jasne, co skłoniło Twittera, najwyraźniej celował w obecnych raperów.



Te cipki raperów, zaczął. Opps spada na lewo i na prawo. Gra rapowa oszukana niż WWE. Nie sądzę, żeby żaden z tych czarnuchów nie wyskoczył, żeby utrzymać stos. Jeśli do tego dojdzie, jestem czarnuchem. To jest fakt.



Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez DJ Akademiks (@akademiks)






Biorąc pod uwagę liczbę niedawnych strzelanin w społeczności rapowej - zarówno śmiertelnych, jak i nieśmiertelnych - komentarze Soulji niekoniecznie się zgadzają. W lutym 2020 r. Wyhodowany na Brooklynie raper Pop Smoke zginął podczas tego, co badacze początkowo sklasyfikowali jako nieudany napad.

W listopadzie zeszłego roku raper z Chicago, King Von, został zastrzelony przed fajką wodną w Atlancie po kłótni ze świtą Quando Rondo. Zaledwie kilka dni później raper BadAzz Music Syndicate Mo3 został zamordowany na autostradzie w Dallas w wieku 28 lat.



Ale to był tylko wierzchołek góry lodowej. Krótko po śmiertelnych strzelaninach Boosie Badazz był postrzelony w nogę podczas czuwania Mo3 w Dallas. Mniej więcej w tym samym czasie Benny The Butcher został postrzelony w nogę, opuszczając Houston Walmart. To nie znaczy, że nie ma tam raperów, którzy plują o życiu, którego nigdy nie wiedli, ale być może fala przemocy z użyciem broni może służyć jako brutalne przypomnienie, że niektórzy ludzie naprawdę nie grają.

Jak wielokrotnie powtarzał Jim Jones, uważa, że ​​bycie raperem to jedno z najbardziej niebezpiecznych zawodów na świecie. Po strzelaninie Benny'ego weterynarz Dipset udostępnił artykuł o incydencie na Instagramie i powtórzył w podpisie, więc nadal nie zgadzacie się z tym, co powiedziałem. Bycie raperem to jedno z najbardziej niebezpiecznych zawodów na świecie. Wracaj do zdrowia wkrótce, bracie, bądź bezpieczny, bądź niebezpieczny.