Spike Lee / Chance The Rapper Feud: reżyser wzywa rapera

Chicago, IL -



Spike Lee / Chance The Rapper trwał wczoraj po tym, jak reżyser nazwał rapera z Chicago oszustem. Lee przemawiał na Northwestern University i promował swój najnowszy film, Chi-Raq , satyra na życie gangów w Chicago.



dr. Dre w koronce i makijażu

No dalej Ten facet promujący tę ofensywną, nieudaną flopę filmu… o Southside… w pieprzonym Evanston… Chance mówi w serii tweetów, odnosząc się do miasta, w którym znajduje się uczelnia. A potem wścieka się, gdy studenci biorą udział w konkursie filmowym on na swoim seksistowskim i rasistowskim filmie i chce wskazać na mnie palcem. Chłopiec. Jesteś kulawy. Ale co ważniejsze, kłamca. A teraz przestań tweekować, bo będę mógł wypuścić nagranie, na którym błagasz mnie, abym był w tym tandetnym filmie.






Lee podobno poprosił Kanye Westa, innego rapera z Chicago, aby zagrał w filmie. Nick Cannon wcielił się w główną rolę w Chi-Raq .

Sprawdź feud Spike Lee / Chance The Rapper poniżej:



(Ta historia została po raz pierwszy opublikowana 8 marca 2016 r. I wygląda następująco).

Podczas wykładu na Northwestern University w zeszłym tygodniu Spike Lee zdementował Chance The Rapper.

dlaczego Nimi i Marcus zerwali

Szansa, że ​​raper jest oszustem, Powiedział Lee, zgodnie z Północ przez NORTHWESTERN .Zwykłe oszustwo. Postawił się jako mówca ludu, ale to oznacza, że ​​musisz przedstawić prawdę, którą widzisz. Nie oznacza to, że możesz wybierać, o czym mówisz.

Chance The Rapper, którego ojciec jest zastępcą szefa sztabu i dyrektorem biura ds. Zaangażowania publicznego burmistrza Chicago Rahma Emanuela, krytykuje Chi-Raq , film z 2015 roku wyreżyserowany przez Lee i współautorem scenariusza. Film jestWspółczesna adaptacja starożytnej greckiej sztuki Lysistrata Arystofanesa, osadzona na tle przemocy gangów w Chicago, według IMDB . W filmie bohaterki przeprowadzają strajk seksualny, aby powstrzymać przemoc w mieście.

Chance The Rapper powiedział podczas grudniowego wywiadu, że Lee wykorzystał Chicago dla własnego zysku.

Dostał swoje małe 15 milionów dolarów od Amazona i swój drugi chlebek z Lionsgate i nakręcił film, który nie był o Chicago, ale zmanipulował i wykorzystał chicagowskich aktorów i scenerię Chicago, aby popchnąć ten film, powiedział wówczas raper.Było to nadmierne uproszczenie większego problemu. Tak naprawdę nie skupiał się na sprawach Chicago, tak naprawdę nie chodziło o Chicago. Dla mnie chodziło o tę odwieczną rozmowę o przemocy Czarnych na Czarnych, która jest dla mnie czymś w rodzaju Billa Cosby'ego „podciągnij spodnie”. Po prostu nie jestem za tym.