B-Real Of Cypress Hill rozmawia o nowym singlu z Bernerem, ewolucją firm konopnych i nie tylko

Nowy Jork, NY -B-Real to człowiek, którego po prostu nie trzeba przedstawiać. Jego życiorys czyta jak kto jest kim z najwspanialszych momentów hip-hopu: Cypress Hill, supergrupa rapowa Prophets of Rage i praca nad produkcją dla wszystkich, od późnego Proof of D12 po WWE, to tylko kilka z wielu najważniejszych wydarzeń w jego karierze. Jest również uważany za jednego z przodków stoner rapu, dlatego ma sens, że nie tylko współpracowałby z innymi przyjaznymi dla 420 raperami (Snoop Dogg), ale - ostatnio - współpracował z Bernerem, jednym z najgorętszych gwiazdy niezależnego rapu.



Pierwsza wspólna praca B-Real i Berner miała miejsce w 2014 roku Zakaz EP. Ten mecz w Green Heaven dał kolejną EP-kę, Część zakazu 2 , a także w 2016 roku Część zakazu 3 album pełnometrażowy. Teraz, w 2020 roku, wrócili z ostatnim pełnym wysiłkiem, Meros , co okazuje się być ich najlepszym dotychczas.



W ciągu dwóch godzin z HipHopDX mieliśmy okazję porozmawiać z nim o jego nadchodzących projektach, zmieniającym się charakterze branży konopi indyjskich i wiele, wiele więcej. Jak można się spodziewać po człowieku o jego wzroście, B-Real (prawdziwe imię: Louis Freese) upuścił niezliczone klejnoty i prawie dał nam prawdziwą klasę mistrzowską w historii hip-hopu, kulturze konopi i unikalnych wyzwaniach bycia latynoską w Hip hop w okresie początków sławy Cypress Hill.






Tak więc, bez zbędnych ceregieli, oto niektóre z najlepszych klejnotów wydobytych podczas naszej ostatniej rozmowy z B-Real.

HipHopDX: Jak ty i Berner po raz pierwszy się połączyliście?
B-Real: Wiele lat temu przesiadywałem w Rainbow Bar and Grill w Los Angeles. To było legendarne miejsce rockowe, w którym kręcili się wszyscy ludzie w muzyce rockowej, metalowcy, legendy klasycznego rocka i tym podobne. Więc on [Berner] przyszedł tam, spotkał mnie i dał mi swoje demo. Przychodził tam wiele razy, ale tak naprawdę nie zostaliśmy odpowiednio przedstawieni, żeby się powiesić. Zostaliśmy przedstawieni przez naszych wspólnych przyjaciół, którzy powiedzieli: „O tak, możemy razem pracować. Ale to było na tyle.



ile albumów sprzedał młody jeezy

Kilka lat później, kiedy zacząłem BReal TV , umówiliśmy się na wywiad z Wizem Khalifą, który przywiózł ze sobą Bernera i Chevy'ego Woodsa. A podczas naszej rozmowy, on podpinał ich nadchodzące projekty. A ja powiedziałem: No cóż, muszą przyjść, kiedy zamierzają wypuścić swój projekt.

Po kilku spotkaniach dogadywaliśmy się naprawdę dobrze. Pod względem sposobu klikania mieliśmy do czynienia z pewną chemią. Podczas jednej z rozmów, które z nimi odbyłem po spotkaniu z Wizem, zadzwonił do mnie i powiedział: Hej stary, czy zechciałbyś nawiązać współpracę? Jak nagrywanie ze mną? A ja na to: Tak, zróbmy to.



emma mcvey i gaz beadle
Zobacz ten post na Instagramie

W / @xzibit @wizkhalifa @tydollasign @demrick @ggfkrisssssssssssssss @richforever @ berner415 @breal While Drivin więcej klipów i cały klip już w piątek !! #losmeros #new #music #hiphop #rap #wizkhalifa #xzibit #rickross #chrisnava #tydollasign # berner415 #breal Nie marnuj tego !!

Wpis udostępniony przez BReal ™ (@breal) w dniu 16 kwietnia 2020 r. o 12:40 czasu PDT

HipHopDX: Porozmawiajmy o zmieniającym się charakterze przemysłu konopnego. Oczywiście, kiedy Cypress Hill był u szczytu, rozmowa o marihuanie była zupełnie inna niż obecnie. Legalizacja nie jest już tematem tabu ani rewolucyjną koncepcją, a produkty pochodzące z konopi indyjskich wydają się być wszędzie. Jako ktoś, kto jest uważany za jednego z współczesnych pionierów ruchu konopnego, jak się z tym czujesz?
B-Real: Rozmowa zmieniła się w kontekście marihuany w tym sensie, że ludzie konopni mogą wyjść z podziemia i zostać legalnymi biznesmenami. Niektórzy byli bardzo niechętni, a niektórzy nadal niechętni, więc uważam, że dlatego czarny rynek zawsze będzie istniał, ponieważ zawsze będzie niechęć ze strony osób zaangażowanych w przemysł konopny.

Celem zawsze było przyspieszenie legalizacji i wszelkich biznesów, które z niej wyrosły lub z niej wyrosły. Oczywiście gra słów nie była zamierzona, ponieważ Dr. Zielony kciuk to firma wertykalna - cała niezależna, ale wertykalna - dlatego zawsze celem była próba wejścia na tak zwany biały rynek, czyli legalny rynek. Oczywiście na drodze było wiele wybojów podczas tworzenia marki, a następnie ostatecznie zdobycia marki i nie tylko tworzenia produktów, ale także posiadania sklepu detalicznego. Uderzenia i siniaki, które podjęliśmy, próbując to zrobić, pozwoliły nam być lepiej poinformowanym o biznesie i tym, co musieliśmy zrobić, aby zostać jedną z tych legalnych firm. I to nie jest łatwe. To zdecydowanie nie jest łatwe. To dużo kosztuje. Ale najważniejsze jest budowanie marki.

Choć było to trudne, udało nam się stworzyć markę, którą ludzie znają, kochają i którym ufają, i robią dla nas wszystko, co w ich mocy. Więc mieliśmy szczęście. Inni nie tak bardzo, ale myślę, że branża na pewno będzie się rozwijać jeszcze bardziej niż teraz. Zwłaszcza, gdy to szaleństwo się skończy.

Zobacz ten post na Instagramie

Kolejna rozmowa z Kush dzięki uprzejmości pełnego odcinka @brealtv na www.youtube.com/brealtv

Wpis udostępniony przez BReal ™ (@breal) 13 kwietnia 2020 o 15:25 czasu PDT

HipHopDX: Porozmawiajmy o czasie, gdy Cypress Hill otworzyło się dla De La Soul. To była dla was wszystkich definiująca trasa i zastanawiam się, czy możecie opowiedzieć o tym doświadczeniu?
Byliśmy wielkimi fanami De La Soul - do dziś są dobrymi przyjaciółmi i dziękujemy im, ponieważ występowaliśmy z nimi w kluczowym momencie w naszej karierze. To wtedy wzrastaliśmy - i wiele zespołów, kiedy widzą, że ktoś zbliża się tak jak my, są zagrożeni i niekoniecznie chcą mieć z nami coś wspólnego, ponieważ nie chcą mieć dłoń w pomaganiu nam, być może, pójściu dalej niż oni, usuwaniu pary lub usuwaniu połysku lub czegokolwiek.

$uicideboy$ chcę umrzeć w piosenkach z Nowego Orleanu

Mogliby całkowicie powiedzieć: Nie, do diabła, nie, nie przyniesiemy ich. Ale oni nas objęli. Grupy takie jak Naughty By Nature, grupy takie jak De La Soul, grupy takie jak Beastie Boys - odegrały kluczową rolę we wprowadzeniu nas w dwa światy. Dlatego zawsze będziemy kochać i doceniać De La Soul.

Zobacz ten post na Instagramie

Dope work brachu! @ ras.moe #art #breal #drgreenthumb

Wpis udostępniony przez BReal ™ (@breal) 29 stycznia 2020 o 7:46 czasu PST

narodziny albumu narodowego

HipHopDX: Porozmawiajmy teraz o obecnej eksplozji latynoskiej hip-hopu - szczególnie z artystami takimi jak J. Balvin i Bad Bunny. Nagrywają całe piosenki hip-hopowe po hiszpańsku, które trafiają na listy przebojów - coś, o czym nie słyszano nawet dziesięć lat temu. Jako artysta latynoski zastanawiam się, co myślisz o tym najnowszym trendzie?
B-Real: Myślę, że to świetne. W tym czasie słyszysz tak wielu zajebistych artystów rapujących po hiszpańsku i wykonujących połączenie angielskiego i hiszpańskiego, ale przede wszystkim hiszpańskiego - producenci, raperzy i piosenkarze właśnie to wzmacniają i uwielbiam to słyszeć.

Kiedy to robiliśmy, na początku naprawdę nie było na to rynku. Zasadniczo robiliśmy hiszpańskie piosenki dla ludzi, którzy już kochali hip hop, ale znali hiszpański, ponieważ w tamtym czasie ludzie, którzy znali hiszpański, nie byli fanami muzyki hip-hopowej. Kiedy tam dotarliśmy, prawie drapaliśmy powierzchnię.

Mellow Man Ace i Kid Frost otworzyli drzwi dla latynoskich dzieciaków, które były Chicanos, Nuyoricans i Latynosami, które dorastały w Ameryce, prawda? Ale tak naprawdę poza Ameryką nie było jeszcze żadnej bazy fanów hip-hopu w Ameryce Łacińskiej czy nawet w Meksyku. Tak więc, gdyby nazwali nas grupą latynoską i próbowali sprzedawać tak, jak w stosunku do tych rynków, upadlibyśmy na tyłek.

Los Meros już nie istnieje. Przesyłaj strumieniowo poniżej.