Billie Eilish opowiedziała o okropnym doświadczeniu randkowym, jakie miała, gdy była młodsza.
Piosenkarka udzieliła wywiadu w The Howard Stern Show, w którym ujawniła, że jej nastoletnie ja zostało oszukane, gdy chłopak zaprosił ją na randkę do kina, tylko po to, by wyszła w połowie imprezy, nawet jej nie mówiąc.
17-latek wyjaśnił: Lubię raz pójść na randkę i to było, kiedy miałam 13 lat i to było w kinie. I to był dzień przed Walentynkami, a potem pocałował mnie i powiedział: „To nie było tak magiczne, jak myślałem, że będzie”.
Nie ma wątpliwości, że Billie Eilish w 2019 roku nigdy nie stałaby za tego rodzaju brakiem szacunku, ale jej młodsze ja postanowiło zostać i sprawdzić, czy od tego momentu data się poprawi. Newsflash: tak się nie stało.
https://www.youtube.com/watch?v=DLOeTHSyVog
czy jeden z nowych chłopców umarł?
Był bardzo bogaty, a jego kamerdyner, dosłownie, jego lokaj. Jego kamerdyner był tam przez cały czas, ale w innym kinie, zabrał go i wyszedł, a ja tam utknęłam. Nikt mi nie powiedział, że wyjeżdżają.
Jezu. Porzucenie jej w kinie to naprawdę wisienka na i tak już okropnym łańcuchu wydarzeń.
Dobrą wiadomością jest to, że Billie całkowicie uniknęła kuli, doświadczając całej tej męki. Od tego czasu przyznała, że ten chłopak jest teraz cholernie brzydki i prawdopodobnie kopie się za zepsucie swojej jedynej szansy na umawianie się z prawdziwym celebrytą.
Niech to będzie lekcja dla nas wszystkich, że jedna zła randka nie jest odzwierciedleniem tego, jak fajny, interesujący i charyzmatyczny naprawdę jesteś. Niektórzy ludzie po prostu nie mają smaku.
