Instagram @Cordae
Cordae debiutuje „nową” brodą Rosomaka na Lollapalooza
Raper DMV wyszedł na scenę na słynnym festiwalu w Chicago w piątek (29 lipca) po raz pierwszy od 2019 roku i zaszokował fanów kotletami z baraniny i pełną brodą przypominającą Wolverine'a z Marvela X Men seria.
Cordae następnie opublikowała wygląd na Instagramie w sobotę (30 lipca), świętując ten moment. „Lollapalooza był miłością” – napisał. “Nowa muzyka otw!”
Zobacz ten post na Instagramie
Post udostępniony przez Cordae’ (@cordae)
W nagraniu uchwyconym przez fanów w całym jego zestawie broda Cordae zaczęła tracić kawałki. W pewnym momencie był tylko kotletami baranimi, co spowodowało, że jeden fan zapytał go, czy próbuje naśladować kogoś z XIX wieku.
„Dlaczego Cordae wygląda jak generał wojny domowej???” fan tweetował. Chwila ta zachwyciła Cordae do tego stopnia, że przesłał ją ponownie na swoją oś czasu, aby uzyskać dodatkową świadomość.
Pod koniec swojego występu, kiedy wykonał „RNP” ze swojego albumu z 2019 roku Zagubiony chłopak , Cordae miał całkowicie usunął imitację brody i podziękował tłumowi Lollapalooza za wspaniały czas.
Cordae już od jakiegoś czasu sugerował nową muzykę. W czerwcu udostępnił w swoich Instagram Stories nagranie, na którym próbował przekonać A&R z Atlantic Records, by udzielił mu odpowiedzi, dlaczego nie może upuścić nowego mixtape’u, aby zatrzymać fanów, gdy pracuje nad kontynuacją swojego Z lotu ptaka album.
„Próbuję wyrzucić ten mixtape, stary, więc musiałem teraz podrasować mój A&R i wrzucić go na samolot w powietrzu” – powiedział Cordae w klipie. „Próbuję rzucić muzykę, człowieku. Co robimy?
Jego A&R, Success Davis, wyśmiał prośbę, odpowiadając: „Idziemy, nadchodzimy”.
Raper ze stanu Maryland miał ostatnio chwilę zastanowienia podczas ponownego odwiedzania swojego debiutanckiego albumu i porównywania go do swoich wysiłków na drugim roku. W usuniętym poście na Instagramie powiedział, że osobista sesja odsłuchowa wskazała mu tylko, jak ma się zapewnić jego nadchodzący trzeci album.
„Hej, więc po prostu pojechałem w małą 4-godzinną podróż i słuchałem obu moich albumów od przodu do tyłu” – napisał. „I kurwa, muszę powiedzieć, że to zdecydowanie The Lost Boy > FABEV lmaooo. Mój zły wy wszyscy. Następnym razem zrobię lepiej. Mam sumę do udowodnienia.
