Opublikowany: 15 listopada 2006 09:04 przez Andrew Kameka 3,0 z 5
  • 5,00 Ocena społeczności
  • 1 Oceniono album
  • 1 Dałem mu 5/5
Prześlij swoją ocenę dwa

Gruby Joe nigdy
miał problem z tworzeniem muzyki popularnej. Ale ponieważ Bronx Bomber zdobył
platynowa plakietka na rok 2001 Zazdrosni
Wciąż zazdrość
, widział, jak seria hitów radiowych nie zmienia jego
utalentowany talent w przełomową sprzedaż. Po przeforsowaniu bardzo nagłośnionego
wołowina z 50 centów i odejście
z jego długoletniej wytwórni, atlantycki
Dokumentacja
, Don Cartagena jest raz
ponownie dążąc do uzyskania statusu platyny z JA,
Ja i ja
- jego ósmy solowy album.



Chociaż teraz jest niezależnym plujakiem, z którym pracuje Imperial / EMI , Gruby Joe nadal ma rodowód major. Werbuje strażaka z Nowego Orleanu Lil ”
Wayne
i
super-producent Scott Storch do
pomóc jego najnowszemu potencjalnemu topperowi, Make It Rain. Z Storcha jąkanie cyfrowe klaksony i Joe's przesadna południowa duma,
Terror Squad lider jest wyraźnie
szukając trochę domowej miłości. Nie ma dramatu (Clap & Revolve)
słuchacze w dół I-95 po raz kolejny jako Orlando's
Biegacze ponów ich
sygnaturowe dzieło groźnych organów i zakręconych haczyków. Joe przełącza się na Southpaw i zmienia jego kadencję, dostarczając
niewyraźne, złowieszcze wokale pasujące do mrocznej scenerii piosenki.



Dostosowanie się do dominującego dźwięku w branży to sprytne posunięcie biznesowe, ale Joey Crack artystycznie osiąga szczyt, kiedy on
trzyma się tego, co robi najlepiej: rapuje zaciekle i energicznie, a nie intensywnie
muzyka. Pozostając wiernym swojemu zamiłowaniu do mocnych ulicznych rapów i hymnów,
produkcja ciężka w rogach, Joe dostaje
znane na utworach takich jak Think About It i LV -produkowane Cholera. Umiejętnie chwytając hiperrogi i
brzęczący bas tego ostatniego, rapuje, Jego
przetrwanie tutaj / Te czarnuchy nawet tutaj nie szanują Biblii / To Pirus
tutaj, Cuz i Kinks też / Śmierć to jedyna rzecz, którą przyniesie ci lato
.






Jak na ironię, upadki JA,
Ja i ja
też przyjdź, kiedy Pęknięcie
gra trochę za blisko domu. Pomimo pokazania wzrostu przez ziarnisty jeszcze
emocjonalny Bendicion Mami, na Zazdrości jest nadmiernie przewidywalny. Po
chwalił się swoimi poprzednimi exploitami blokowymi przez tak długi czas, a właściwie ciężkim emcee
rozprzestrzenia się cienko, nie zachowując ostrości w rytmie inspirowanym funkiem. To samo
dzieje się, kiedy Streetrunner zapewnia
mocna konfiguracja She’s My Mama. Uduchowiona muzyka i próbka wokalna są
oszukany przez mało inspirujące opowieści o zabawnych pisklętach w życie seksualne,
narkotyki i toczone kamienie.

Gruby Joe nie
utrzymać wagę na kilku piosenkach z albumu, ale zapewnia wystarczająco dużo siły
uciszyć każdego, kto kwestionuje jego miejsce w hip-hopie. Niektórzy cynicy twierdzili, że to on
nie mógł się cofnąć po trudnym roku kontrowersji i krytyki. Ale z Ja, ja i ja pakowanie jeszcze wykończenia
wciąż niezafałszowana porcja Gotuj colę
Pęknięcie
, nie ma wątpliwości, że Don
nadal króluje niepodzielnie.



Sprawdzić DX Wywiad z Gruby Joe tutaj