Flying Lotus mówi, że Kendrick Lamar chciał

Steven Ellison to czule znany jako Fly Lo. Psychodeliczny geniusz gatunku, rodowity i steampunkowy mistrz dźwięków z L.A, stworzył karierę pozbawioną definicji. Jest quasi-hip-hopem, ale także jazzem, IDM, bit-tunes i innymi, ale to jego zamiłowanie do improwizacyjnego układania piosenek przykuło uwagę Twoją i całego świata. Każde zwolnienie podnosi go o jeden stopień. A zaczynając od Anioły , siostrzeniec legendy jazzu, Alice Coltrane, odrzucił złożone narracje dźwiękowe, które - w jakiś sposób - osiągnęły uniwersalny urok.



Na Nie żyjesz!, Spróbować naprawdę wyczarować, jak trudno jest mu połączyć te światy w spójną, zsyntetyzowaną jazzową duszę, byłoby prawie tak samo trudne do zrobienia tego samemu.



Chciałem stworzyć takie brzmienie, ale wiele improwizowanych jazzowych rzeczy musiałem robić pojedynczo. Nagrywaliśmy jeden instrument na raz w różne dni. To było naprawdę interesujące, ponieważ w pewnym sensie przyjąłem pomysł, że tak długo, jak nagranie, mikrofony i zestawy perkusyjne są takie same, to mogłem wymieniać odtwarzacze, a oni nadal powinni dynamicznie łączyć się ze sobą.






Ale tym razem mężczyzna poszedł dalej niż kiedykolwiek, zastępując swoje zwykłe niebiańskie głosy (Nicki Randa i Laura Darlington) Hip Hop alfa i omega, Kendricka Lamara i Snoopa Dogga. Stworzyło to niezwykle skoncentrowane nagranie, w którym Fly Lo po prostu przedstawia krajobraz, przez który możesz spróbować odkryć siebie. To, czy ta konkretna ścieżka jest dla ciebie, to zupełnie inna sprawa. Ale między Kapitanem Murphym a otrzymaniem niestandardowej grafiki przez mangakę Shintaro Kago, a także jego nowego filmu z Khalilem Josephem i Kendrickiem Lamarem zatytułowanym m.A.A.d, Latający Lotos spędza czas, jakby żył tylko raz.

Sposób, w jaki jesteś martwy, jest kwintesencją doświadczenia śmierci



HipHopDX: Album się nazywa Nie żyjesz! i mówisz o tym nie tylko jako komentarz do tego życia, ale jako komentarz do następnego życia. Czy możesz porozmawiać o tym, co to oznacza?

Latający lotos: Tak. Koncepcyjnie to się zaczęło, tak jakby chciałem, żeby był to rodzaj ataku na zmysły. Chciałem zrobić gówno, które po prostu zabija wszystko. I chciałem - jako żart - a potem proces po prostu ewoluował. Właśnie zacząłem dużo myśleć o swoim życiu, o tym, co oznaczałoby opuszczenie Ziemi i jak mogłaby wyglądać następna rzecz. Myślałem o wielu moich przyjaciołach i rodzinie, którzy odeszli… Wszystko zaczęło się od tego pierwszego utworu i chciałem tylko zobaczyć, co by się stało, gdybym stworzył płytę, która zaczęła się w momencie śmierci, koncepcyjnie. Więc tak, tak naprawdę nie chcę narzucać zbyt wielu swoich przekonań nikomu, kto ma tę płytę, ale chciałem przekazać, co ludzie uważają za kwintesencję doświadczenia śmierci poprzez muzykę.

DX: W trakcie Kosmogram , jest taka historia, która mówi, że użyłeś w swojej muzyce niektórych dźwięków sprzętu szpitalnego tuż przed śmiercią matki. Czy to prawda?



Latający lotos: Tak.

DX: To niezwykle osobista sprawa. Co cię do tego skłoniło?

Latający lotos: Wiesz, pamiętam, że byłem w tej przestrzeni z moją mamą. Miała atak serca, pod koniec zatrzymanie akcji serca. Był taki moment, kiedy była w śpiączce i nie wiedzieliśmy, czy wyjdzie z tego, czy nie, i słyszeliśmy, jak te maszyny się włączają. Maszyny monitorowały aktywność jej mózgu i funkcje życiowe - były po prostu wszystkie te maszyny. I, to było takie hipnotyzujące… I po prostu poczułem potrzebę uchwycenia tego dźwięku i tej przestrzeni, żeby nigdy o tym nie zapomnieć. I, Kosmogram był moim rekordem, który pomógł mi przetrwać to doświadczenie. I, ach, chciałem, żeby te dźwięki były częścią tego.

właściciel rapu dużo płyt

DX: Na jakich płytach faktycznie użyłeś tych dźwięków?

ile albumów sprzedał Rick Ross

Latający lotos: O stary. W rzeczywistości dzieje się to w różnych momentach. Człowieku, nie słyszałem tego od tak dawna… Jestem pewien, że słyszałem płytę, którą bym ją podniosła. Jest subtelny, ale wiem, że tam jest.

Flying Lotus wyjaśnia, że ​​„Keeping Never Catch Me For” Nie żyjesz!

DX: Chciałem wejść w twój proces. Co dokładnie zawiera płyta Flying Lotus?

Latający lotos: Cóż, ten projekt jest inny niż wszystkie inne, ponieważ po raz pierwszy stworzyłem coś, co zaczęło się jako idea. Podczas gdy w przeszłości robiłem tylko rzeczy, które przypominały trochę eksperymenty, takie jak: Co się stanie, jeśli dzisiaj usiądę na krześle i popracuję nad muzyką? Ale ten był jak: Nie. Mam ten pomysł i zamierzam go przynieść do studia i spróbować go rozwinąć, zagrać i odtworzyć. Tylko z tego powodu było to zupełnie inne, jeśli chodzi o mój proces. Ale tym razem było dużo nagrań i dużo eksperymentów, zanim w ogóle cokolwiek zebrałem.

To był swego rodzaju proces. Po prostu pracowałem nad tymi utworami od tak dawna… Wiesz, w przeszłości po prostu latałem w kółko i produkowałem wiele rzeczy naraz, ale tym razem pracowałem nad tymi samymi piosenkami od zawsze, człowieku. [Śmiech] Pracowałem nad tymi piosenkami od zawsze, ponieważ przez większość czasu robiłem… Chciałem stworzyć takie brzmienie, ale wiele improwizowanych jazzowych rzeczy musiałem robić pojedynczo. Nagrywaliśmy jeden instrument na raz w różne dni. To było naprawdę interesujące, ponieważ w pewnym sensie przyjąłem pomysł, że tak długo, jak nagranie, mikrofony i zestawy perkusyjne są takie same, to mogłem wymieniać odtwarzacze, a oni nadal powinni dynamicznie łączyć się ze sobą. Więc mogłem po prostu stworzyć ten album i występy w sposób, który wydawał mi się organiczny, ale jednocześnie byłem w stanie wydobyć wiele pomysłów, do których normalnie bym nie doszedł, ponieważ nie jestem klasycznym wyszkolony muzyk. Polubiłem pracę nad frazą za frazą i było to naprawdę żmudne, ale jednocześnie bardzo fajne. To było wyzwanie, którego nigdy wcześniej nie podjąłem. Wiele z tego zawdzięczam również Thundercatowi, ponieważ jest w stanie wypełnić dla mnie wiele luk podczas komunikacji z muzykami i innymi rzeczami.

Uwielbiam też tę płytę, ponieważ tak mocno się na niej wyróżnia. Jest częścią każdego utworu. I zawsze będzie miał coś do powiedzenia muzycznie. I, to jest niesamowite, to znaczy, myślę, że biorę to za pewnik, ponieważ zawsze spędzam z nim czas, ale wydaje mi się, że poziom komunikacji z nim i mną w pokoju razem w porównaniu ze mną i innym muzykiem w pokoju jest naprawdę niezwykły razem. Zawsze czuję się rozpieszczony, że mogę pracować z Thundercatem, ponieważ jego słownictwo jest tak duże pod względem muzycznym.

DX: W ciągu ostatnich czterech lat z pewnością był zaangażowany w co najmniej pięć naprawdę świetnych nagrań, w tym swoje dwa - oczywiście.

Latający lotos: Tak, na pewno… A teraz jeszcze jeden.

DX: Jak doszło do współpracy Kendricka Lamara?

Latający lotos: Kendrick i ja pracujemy razem od lat. Byłem naprawdę smutny, że mi się nie udało dobry dzieciak m.A.A.d. miasto . [Śmiech] To było osobiste. Po prostu pomyślałem, że mam coś na ten rekord.

DX: Zaproponowałeś coś w związku z tym?

10 najlepszych albumów r&b

Latający lotos: Nie byliśmy wtedy w kontakcie, a potem nagle jego album się skończył i zacząłem się z nimi komunikować, kiedy miał wyjść na ulicę. Po prostu spadł i był skończony. Prawdopodobnie zrobi to samo z tym gównem. Prawdopodobnie będzie jak: Och, tak. To wychodzi… tego samego dnia co mój album. [Śmiech] Jeśli chodzi o komunikację, jest do tego świetny. Jest jednym z niewielu artystów, których naprawdę… Ten człowiek jest geniuszem. Po prostu będę prosto. Koleś jest geniuszem i już dawno przyjeżdżaliśmy, robiąc to. To zabawne, ale kiedy pierwotnie dałem mu utwór, który chciał zachować dla swojego gówna. I naprawdę, bardzo chciał tego utworu, człowieku. Mówię lekko, ale on chciał utwór.

Jak Kendrick Lamar skończył z Captain Murphy Tracks Flying Lotus

DX: Jak bardzo chciał tej płyty, człowieku?

Latający lotos: Nie zamierzam wystawiać jego gówna na wybuch, ale wiesz, zaszczyciło mnie, że naprawdę tak bardzo chciał tego utworu. Ale musiałem to zachować dla siebie, ponieważ na moim albumie czegoś by brakowało, gdybym nie miał [Never Catch Me], stary. Muzycznie brakowałoby tego momentu, nawet gdyby był to tylko instrumentalny utwór. Przylgnąłem do swoich pistoletów, człowieku. Pomyślałem: Człowieku, muszę to zatrzymać dla siebie. Wyślę ci inne gówno. [Śmiech] Będę pracował w twoim laboratorium, stary. Hej, nie obchodzi mnie to.

W końcu dałem mu dużo muzyki, której zamierzałem użyć na moim albumie Captain Murphy. Więc nie wiem, co się stanie z tymi piosenkami, ale w końcu przyszedł i nagrał w moim łóżeczku i to było naprawdę fajne doświadczenie i doceniam to, ponieważ przeszedł sam. Przeszedł sam; przyszedł do szopki i nagrał. I zawsze doceniam to, kiedy ktoś przychodzi sam nagrywać, ponieważ wiem, że jest tam, aby pracować. Nie udało mu się z ziomkami, pisklętami czy czymkolwiek innym. Po prostu przeszedł sam, napisał ze mną do piosenki. To znaczy, on już wiedział o tej koncepcji, więc po prostu się tam dostał, stary. Byłem bardzo zadowolony, że mogliśmy to zrobić w tej samej przestrzeni i energicznie pracować wokół siebie.

DX: Rozwój Kendricka Lamara z Nadmiernie poświęcony przez GKMC jest podobny do twojego wzrostu z Anioły przez Dopóki nie nadejdzie cisza myślisz, że twoje ścieżki są podobne?

Latający lotos: Poczekaj, aż zobaczysz film, człowieku! [Śmiech] Poczekaj, aż obejrzysz film, to wszystko, co mam do powiedzenia. [Śmiech] Poczekaj, aż zobaczysz m.A.A.d , koleś. Poczekaj, aż zobaczysz film. To gówno jest niesamowite, stary.

DX: Jak się poznaliście?

Latający lotos: Poznaliśmy się przez Twittera. Potem skontaktowaliśmy się z nami i zaczął prosić o utwory na swój nowy album. Wtedy pomyślałem: Hej, zrobiłbyś coś dla mnie? I w pewnym sensie połączyliśmy się w zeszłym roku, kiedy wybraliśmy się na Yeezus Tour. Zadzwonił do mnie, żebym pomogła mu w produkcji do jego występu na żywo. Więc to było dla mnie trochę inne miejsce, w którym mogłem się zaangażować, ale pomogłem mu rozwinąć jego program na żywo z kilkoma przyjaciółmi, takimi jak Khalil Joseph i Timeboy. I stworzyliśmy nowy program. Zrobił z tego szalony film. Kilka dni jeździłem z nim w trasę, a on pracował nad muzyką. To było wspaniałe. Nigdy nie zapomnę tego gówna. To była naprawdę fajna atmosfera i widok Kendricka w jego żywiole. I ten cały czynnik Kanye'a też był naprawdę interesujący

Jak Flying Lotus nawiązał współpracę ze Snoopem i chciałem być dalej Jezus

DX: Wiesz, kiedy usłyszeliśmy Jezus natychmiast się zastanawialiśmy, czy tam jesteś. Czy to była sytuacja podobna do GKMC ?

yo gotti art of hustle tracklista

Latający lotos: To był kolejny, który mnie naprawdę zaskoczył. Wiesz, może to tylko moje ego czy cokolwiek. Pomyślałem, hej, to moja…

DX: Tak, to dźwięk, który mógłbyś pomóc w opracowaniu…

Latający lotos: Nie wiem. Cokolwiek, człowieku, wszystko jest w porządku.

DX: Kolejną interesującą współpracą jest Collab Snoop. Jak to się stało?

Latający lotos: Po pierwsze, było to dla mnie pełne koło, stary. Jestem pewien, że mógłbyś poszukać dowolnego wywiadu, w którym mówiłem o tym, jak wkręciłem się w muzykę, a będzie to tak: „The Doggystyle album jest tym, jak pokochałem Hip Hop. Jego sieć informacyjna, podwójna sprawa G, zgłosili mnie po Snoopa. Chciał przeprowadzić ze mną wywiad i wybrali mnie do programu, więc poszedłem tam i zacząłem mówić o moim albumie, który właśnie kończyłem. Więc prawie skończyłem i opowiadałem mu o treści, a on był jak Word? Tak jest? Ja na to, tak. Bardzo chciałbym, żebyś to usłyszał. A potem zmieniło się w to, że dał mi swoją zwrotkę, więc była doskonała. Udało się. I to był element, którego potrzebowałem, aby dokończyć tę jedną piosenkę. Po prostu wyszło idealnie.

DX: Czy jesteś martwy to kontynuacja filmu krótkometrażowego, który nakręciłeś do czasu, gdy nadchodzi cisza?

Latający lotos: Wydaje mi się, że w tym momencie nie mówię, że zrobiłem to wszystko celowo. Czuję, że próbuję kontynuować tam, gdzie kończę. I czuję, że staram się odpowiedzieć muzycznie na pytanie do ostatniej płyty. Ostatnia płyta, którą próbowałem zrobić, była bardziej minimalna i bardziej cicha, a potem myślę, że przeciwstawiam się temu, że starałem się zrobić bardziej intensywną płytę pod względem muzycznym. Wiesz, nie wiem, co będzie dalej. Może gdzieś pomiędzy, ale myślę, że podświadomie myślę, że staram się nie robić dokładnie tych samych płyt.

DX: Jest bardziej widoczny motyw jazzowy Nie żyjesz niż on Dopóki nie nadejdzie cisza , dlaczego zdecydowałeś się pójść w tym kierunku?

Latający lotos: Cóż, zawsze byłem skłonny robić rzeczy pod kątem jazzu. Praca i ludzie, którymi się otaczam, to wszyscy fani jazzu i myślę, że to po prostu naturalnie wyszło z powodu frustracji związanej z klimatem muzyki jazzowej w tej chwili. Słyszałem dużo jazzu przez ostatnie 20 lat, który brzmi jak muzyka Starbucks Jazz. I, to jest piekielnie irytujące, stary! To jest naprawdę denerwujące. To znaczy dla każdego własnego. Myślę, że w którymś momencie świetności jazzu ludzie przestali brać narkotyki i po prostu starali się być jak gówno, które już się wydarzyło. A oni powiedzieli: OK, cóż, będziemy teraz robić Funk. OK, teraz zrobimy rocka i to będzie to, tamto czy cokolwiek innego. Prawdziwe głowy, prawdziwe głowy jazzu po prostu grają Moje ulubione rzeczy . Więc chciałem zrobić coś, co gdyby Miles wciąż był w pobliżu, byłby jak: OK, idą tam [śmiech]!

Latający lotos wyjaśnia, co może nastąpić po śmierci

DX: Często zastanawialiśmy się, czy wasza muzyka jest tym, czym ostatecznie stałby się jazz.

Latający lotos: Cóż, tak bardzo doceniam dziedzictwo i szanuję je tak bardzo, że czuję, że niezależnie od wkładu, moim wkładem w tę rozmowę jest to, że chcę, aby próbowała skierować sprawy w innym kierunku niż to, co robili. Dlaczego miałbym to zrobić Po cichu lub Suki Brew ? Dlaczego miałbym chcieć to nagrać? Już to zrobili. Więc dlaczego nie zrobię takiego, który tylko ja mogę zrobić?

DX: Skąd się wziął kapitan Murphy i dlaczego zdecydowałeś się to zrobić?

Latający lotos: Mam na myśli, że to po prostu świetna zabawa. Spędziłem tyle czasu na robieniu instrumentów instrumentalnych, że czasami chciałem coś powiedzieć. Myślę, że kapitan Murphy jest tą częścią mnie, która jest najbardziej kochająca niski humor, oglądająca kreskówki, maniakiem. I myślę, że Kapitan Murphy daje mi możliwość bycia trochę bardziej zabawnym i nie przejmowania się czyimiś uczuciami ani tym, jak postrzegają moją muzykę jako Flying Lotus. Mogę być kimkolwiek. Mogę być kimkolwiek. Może przyjść z dowolnej perspektywy. Nie musi to być z męskiej perspektywy. Może to być z perspektywy kreskówki. A wszystko to sprawia, że ​​jest to dla mnie zabawne i inspirujące. Lubię pisać piosenki, które być może nie mają nic wspólnego z tym, co robię. Może to być po prostu z perspektywy tej postaci, co jest o wiele bardziej zabawne, gdy pisze się piosenki z perspektywy tego, co robi Steve. [Śmiech] Cały dzień. Wiesz, jest wiele podobieństw udawanych żartami.

DX: Zdecydowanie jest w tym facecie dużo Adult Swim.

powiedz mi, że mnie kochasz wycieczka

Latający lotos: [Śmiech] Powinno być. Zrobili go.

DX: Tak więc z albumem o nazwie Nie żyjesz, co robić ty myślisz, że jest po tej płaszczyźnie istnienia?

Latający lotos: Myślę, że to jest coś szalonego. [Śmiech] To zabawne, bo myślę, że spędziłem tyle życia na myśleniu, że kiedy umrzemy, otrzymamy wszystkie odpowiedzi, o co w tym wszystkim chodzi. A gdy podrosłem, zacząłem myśleć, że tak nie jest. Myślę, że kiedy umrzemy, to po prostu kolejna rzecz, w której będziemy jak: Co to do cholery jest? Wciąż niczego nie rozumiem, wciąż zdezorientowany i wciąż próbuję zrozumieć, dlaczego istniejemy i tak dalej.

Czuję, że jest to dla nas tuż za rogiem. Nie czuję, że to wszystko będzie w stylu: Yo, więc wiesz, że teraz nie żyjesz, prawda? [Śmiech] Może nadejdzie moment, w którym lepiej zrozumiemy nasz czas na ziemi… Ostatnio czuję się z tym zupełnie inaczej. Czuję, że jako ludzie odczuwamy pewną skłonność do tego, że jesteśmy tacy sprytni i zasługujemy na wyjaśnienie, kiedy umieramy, wiesz? [Śmiech] Albo jesteśmy tak wyjątkowi, że to wszystko będzie miało dla nas sens. Więc nie wiem, stary. Ostatnio sporo o tym myślałem. Naprawdę czuję, że do następnego [świata] jest coś więcej i myślę, że będzie to kolejna szalona podróż.

DX: Wasze albumy wydają się takie konceptualne, ale wspomniałeś, że ten był najbardziej skoncentrowany ze wszystkich. Co próbowałeś osiągnąć z tym?

Latający lotos: Koncepcyjnie po prostu w tym żyłem. Muzycznie po prostu w tym żyję. I kiedykolwiek robiłem rzeczy, wynikało to z tego ciągu. To wyszłoby z tego punktu widzenia, na przykład, gdybym chciał pomyśleć o muzyce, która pasowałaby do tego świata, który w pewnym sensie ustanowiłem. Znalezienie wszystkich tych obrazów też nie było łatwe. Tworzono dużo muzyki, ale są tylko pewne rzeczy, które się zżelowały. Masz cały ten rodzaj szalonego, hard-bopowego gówna, a potem masz gówno inspirowane pracą nóg, ale połączenie tych rzeczy ze sobą nie jest łatwe i ma to sens. Więc prawdziwa podróż płyty była najtrudniejsza do ułożenia?

DX: A propos grafiki, każdy z tych singli ma indywidualną grafikę. Kim jest artysta i jak do tego doszło?

Latający lotos: Tak. Początkowo chciałem mieć zdjęcia do albumu. Ale pomyślałem, że będą trochę zbyt ponure. Chciałem, żeby były zabawne i pokazywały zabawną stronę tego albumu. Chciałem zrobić coś, co wciąż było trochę mroczne, ale chciałem zrobić coś z tym artystą, który tak bardzo kocham. Ten facet to Shintaro Kago. Jest artystą mangi pochodzącym z Japonii, a ja jestem fanem jego książek od dłuższego czasu i myślę, że wymyślił sposoby na przekroczenie granic mediów. Tworzy komiksy, które łamią ramy - dosłownie człowieku - paneli. Po prostu kochałem jego umysł. Mam w domu kilka jego dzieł i patrzę na niektóre z jego rzeczy. Za każdym razem, gdy myślałem o jego grafice, był jeden utwór, który mi się podobał. Tak właśnie wygląda album. Patrzyłem na to i pomyślałem: Człowieku, powinienem uderzyć tego gościa. [Śmiech] On powiedział: Tak, zrobię to dla ciebie. Zapłacisz mi, prawda? [Śmiech] Wiesz, nie sądziłam, że wiedział, w co się pakuje, kiedy go o to zapytałem, ale był świetny i bardzo pomocny, robił wszystkie rysunki i takie tam. I pracuje tak szybko. Rozwija to tak szybko, że oglądanie tego było naprawdę niezwykłe, ale bardzo trudno się z nim porozumieć. [Śmiech]

ZWIĄZANE Z: Flying Lotus odpowiada na plotki Kanye Westa, mówi o ostatnich pracach hip-hopowych [Wiadomości]