Fani Pokémon Go byli ostatnio oburzeni faktem, że twórca gry, Niantic Labs, zablokował aplikacje i witryny innych firm, które pomogły znaleźć Pokémony. Teraz firma ujawniła, że jej motywacje były dla dobra graczy.
młody bandyta i 21 dzikich dallas
Witryny i aplikacje, takie jak Pokévision, zostały stworzone przez strony trzecie, ale korzystały z serwerów Niantic Labs, aby pokazać, kiedy i gdzie pojawią się Pokémon, co ułatwia polowanie. Zostały one zamknięte i wszyscy wystartowali, myśląc, że to jakiś rodzaj kontroli, aby uczynić to bardziej sprawiedliwym. Ale ponieważ ci, którzy mieszkają na wsi, gdzie Pokémony są rzadsze, i tak czuli się w niekorzystnej sytuacji – nie poszło to dobrze.
Okazuje się, że prawdziwym powodem wyłączenia serwera była oszczędność energii. Przede wszystkim chodziło o to, aby gra mogła zostać uruchomiona w Ameryce Łacińskiej. Ale jest to również spowodowane awariami serwerów i awariami aplikacji, które były źródłem tak wielu skarg.
Poza tym powinno również pomóc grze rosnąć i rozwijać się w przyszłości. W tej chwili programiści pracują nad rozwiązaniem problemów z obciążeniem serwera, ale teraz mogą pracować nad przyszłymi aktualizacjami gry, mówi Niantic.
Jeśli zauważyłeś, że rzucanie Pokéballami w celu złapania Pokémonów stało się ostatnio trudniejsze, nie jesteś sam. Nie było to sprytne posunięcie firmy, aby sprzedać więcej Pokéballi i Razz Berries. Niantic twierdzi, że jest to błąd, który obecnie aktywnie próbuje naprawić.
Napisane przez Luke'a Edwardsa.
