Potężne imperium Kardashian, zarządzane przez matriarchę Kris Jenner, jest warte aż 65 milionów dolarów rocznie. Pomiędzy nimi mają kariery modelek, perfumy, linie ubrań, a nawet najlepiej sprzedające się książki. Nawet po tym, jak wszystkie ich zarobki są dzielone między nich, każdy Kardashian tonie w gotówce, więc gdzie u licha idą te pieniądze?
Krazy ślub Kimye
Kim jest dobrze znana ze swoich wydatków. Jej masowy ślub z Kanye Westem był wydarzeniem wartym wiele milionów dolarów, ponieważ około 200 gości zostało zaproszonych prywatnymi lotami najpierw do Paryża i Florencji, aby zatrzymać się w luksusowych hotelach i świętować w wielkim stylu.
bubba sparxxx raper z kraju
Sama suknia ślubna kosztowała kolosalne 300 000 dolarów. Oczywiście nie spodziewalibyśmy się niczego innego po królowej selfie w jej wielkim dniu, ale czy wiesz, że za cenę tej sukni ślubnej moglibyśmy wysłać około 857 dziewcząt z Afryki Wschodniej do szkoły podstawowej? A może nawet zapewnić pełny rok studiów i wyżywienie dla jednego studenta?!
Musisz mieć kwiaty na weselu, prawda? Jasne, kwiaty są romantyczne i ładne, ale być może ogromna ściana z kwiatów ślubnych o wartości 750 000 dolarów może po prostu ją pchać. Zwłaszcza, że te same pieniądze mogłyby zapewnić edukację seksualną i testy w kierunku HIV ponad 32 000 młodych ludzi w Afryce Subsaharyjskiej, aby pomóc w zapobieganiu AIDS.
Kourtney i Scott
Oczywiście Kim nie jest jedynym winnym winowajcą Kardashian. Pad Kourtneya i byłego chłopaka Scotta Disicka jest podobno wart aż 8,5 miliona dolarów. Trudno sobie nawet wyobrazić takie pieniądze, więc wyobraź sobie to – 8,5 miliona dolarów wystarczy, aby dać ponad 366 000 ludzi dostęp do czystej, bezpiecznej wody pitnej tam, gdzie nie ma jej.
Kris
Tymczasem sama operacja plastyczna Krisa Kardashiana przyniosła rachunek w wysokości około 1 miliona dolarów. 1 MILION DOLARÓW. Wyobraź sobie, jak wielką różnicę mógłby zrobić milion dolarów, gdyby został, powiedzmy, przekazany na zbiórkę pieniędzy na kryzys związany z uchodźcami w Syrii?
Samochody
Nie da się dokładnie policzyć, ile samochodów Kardashianie posiadają jako rodzina (zaufaj nam, próbowaliśmy). Wiemy, że w szczególności Kim ma na swoim koncie wiele krzykliwych samochodów.Została zauważona w duchu Rolls Royce, Mercedes-Benz G63, Ferrari 458 Italia, Bentley Continental GTC, a także w czarno-białym Range Roverze (łącznie prawie milion dolarów).
Kris pojawił się w trzech różnych Mercedes-Benz G-Wagons iKylie otrzymała swój pierwszy samochód na swoje 16 urodziny (SUV Mercedes-Benz klasy G) (a drugi, Range Rover, niecały rok później).
Nie zapominajmy, że najmłodszy członek klanu Kanye chętnie lata swoim prywatnym odrzutowcem dookoła świata tylko po to, by kupić materiały do dekoracji wnętrz. Wprawdzie jesteśmy trochę kielichami, ale na pewno wszystkie te wyjazdy nie mogą być dobre dla naszych szybko ubywających czap lodowych?
Dobre rzeczy
Nie jest jednak tak źle. Kardashianie udzielają również na cele charytatywne. Kim ogłosiła, że przekazuje 10% wszystkich swoich zarobków na kościół i mówi, że regularnie przekazuje pieniądze na cele charytatywne Dream Foundation, które pomaga dorosłym z chorobami zagrażającymi życiu. Ale czy to wystarczy?
W 2013 roku Kim znalazła się pod ostrzałem krytyków, kiedy wystawiła na aukcji niektóre ze swoich starych ubrań na eBayu, ale tylko 10% zarobków przekazała na cele charytatywne, resztę wkładając do kieszeni. Przy wysokim poziomie wydatków Kim (około 1 miliona dolarów miesięcznie) może potrzebuje całej dodatkowej gotówki, jaką może zdobyć.
jaką religią jest Tyler twórca?
Oczywiście większość celebrytów jest winna posiadania wielu samochodów i organizowania wystawnych przyjęć. Ale Kardashianie są najpopularniejszą rodziną w telewizji, a ich fani chcą nie tylko być tacy jak oni, ale naśladować ich styl życia. Więc gdzie idą ich 65 milionów dolarów rocznego dochodu i czy ich zakupy są uzasadnione?
Kiedy zakup złotej toalety przez jednego Kardashiana może stworzyć lub złamać przyszłość społeczności, a zakupy innego za 100 000 dolarów mogą uratować życie, może powinni zatrzymać się i pomyśleć: „czy naprawdę tego potrzebujemy?”.
- autorstwa Emily Hooley
