W swoim ostatnim segmencie wideo z Sesje muzyczne Muve , Raper z Północnej Karoliny J. Cole mówił o kilku swoich Cole World: The Sideline Story utwory, w tym Cole World, Sideline Story i Lights Please.
Oprócz stwierdzenia, że Lights Please jest tym, co określa jako klasyk J. Cole'a, J. Cole ujawnił również, że planował umieścić tę piosenkę na swoim debiutanckim albumie na długo przed jej wydaniem.
„Lights Please” to klasyk J. Cole'a. To znaczy, że wszyscy moi fani lub prawdziwi fani, którzy byli tam przez minutę, rozpoznają tę piosenkę, ponieważ była na składance, którą otrzymałem zatytułowanej The Warm Up, wyjaśnił J. Cole. Latem wystąpiłem w 2009 roku… i powiedziałem to na scenie, kiedy wykonywałem tę piosenkę przed większością tych ludzi [którzy] tak naprawdę mnie nie znali, mogli usłyszeć [o mnie]. Pomyślałem: „Tak, zaraz zrobię tę piosenkę. Chcę coś dla ciebie zrobić, to się nazywa „Lights Please”. Nawet jeśli upuszczę swój album w 2012 roku, to będzie na nim. tylko jako żart, ale byłem poważny. Właśnie tak bardzo kocham tę piosenkę. To piosenka, która przyniosła mi tyle spotkań w branży. Dzięki temu spotkałem się z Markiem Pittsem. Mark Pitts zagrał to dla Jay-Z. Jay-Z usłyszał tę piosenkę i właśnie dlatego chciał mnie zobaczyć, słysząc „Lights Please”.
Podczas gdy Sideline Story być może nie doprowadziło J. Cole'a do spotkania z Jayem-Z, piosenka zawierała beat, na którym raper siedział przez prawie dwa lata.
pozwól mi kołysać twoim ciałem drake
„Sideline Story” Siedziałem na tym beacie przez półtora roku, próbując ułożyć słowa, ponieważ myślałem, że muzyka jest tak niesamowita, że będzie intro - powiedział J. Cole. To pierwotnie miało być wstępem do albumu. Muzyka była tak dobra, że siedziałem na niej przez rok, jak to jest intro. Kiedy grałem swój album dla ludzi, po prostu puszczałem ich ten bit i mówiłem, że to jest intro, bez słów… I myślę, że powodem, dla którego nie mogłem do niego napisać, było to, że miałem na to presję. intro na ten temat. Wkrótce, gdy nagrałem „Dollar And A Dream III” i zdecydowałem, że „Nie, to jest intro”, cały ciężar i presja wypadły z rytmu „Sideline Story”. A potem pozwoliło mi to trochę poskładać razem kawałki.
ZWIĄZANE Z: Canibus Disses J. Cole On J. Clone, wyjaśnia wołowinę
