2,5 z 5- 0,00 Ocena społeczności
- 0 Oceniono album
- 0 Dałem mu 5/5
Niech będzie wiadomo, że niektóre rzeczy po prostu nie przyniosą rezultatu. Po pierwszej odsłonie The Best Of Both Worlds, zarówno fani, jak i miłośnicy hip-hopu rozkoszowali się faktem, że druga część nigdy nie powinna była zostać ukończona. W większości była to świadoma decyzja człowieka Jigga, aby stworzyć ten pojazd i rozszerzyć na publiczność ciepło, które on i R byli w stanie dostarczyć. Ostatecznie projekt spowodował tylko problemy, które teraz zrodziły pozew skierowany przeciwko Jay-Z. Prawdę mówiąc, Jigga nie potrzebuje R do sprzedaży płyt i vice versa. Wszyscy byliśmy szczęśliwi, że od czasu do czasu pojawili się goście na różnych torach, ale kiedy masz silne dusze zorientowane na biznes, które widzą niewidzialne, wynik może być kluczowy.
W tej odsłonie wizji dwóch supergwiazd, aby zrobić coś nie do pomyślenia, Niedokończone sprawy są zdecydowanie niewystarczające. Teraz jestem co prawda prawdopodobnie największym fanem Jigga na świecie. Ale nigdy nie chciałem współpracy całego dysku prezentującego tych dwóch artystów. Głównie dlatego, że byłem bardziej zadowolony z tego, co było już oferowane masom z obu ich części, a po drugie dlatego, że wielkie ego jest skurwysynem, a kiedy połączysz dwa silne ego razem, spalanie, które może stworzyć, jest niezaprzeczalnie chaotyczne w większości przypadków .
Płyta otwiera się The Return, a nijaki urok utworów jest otwierającym smakiem dla twoich kubków smakowych, a to jest doskonały przykład na resztę tego, co album może zrobić z ich paletą. „Big Chips to jedyny utwór, który może oszukać Cię w kopiowaniu albumu. Utwór jest mocny, ale lepiej wyglądałby jako klasyczna współpraca między dwoma artystami na jednym z ich najnowszych albumów, a nie jako główny singiel dla całego albumu dwóch ikon. We Got Em Goin and She’s Coming Home With Me przypominają oryginalną Fiestę, ale nie brzmią tak odświeżająco, wizualnie ani klasycznie jak oryginał. Zanim dotarłem do Stop, naprawdę chciałem wyłączyć dysk rozczarowujący, ale będąc fanem, cierpiałem przez resztę tego, co nigdy nie powinno być. Nie dajcie się przekręcić. Moim zdaniem Jigga jest nadal jednym z najlepszych tekstów, jakie ta gra kiedykolwiek zobaczy, ale czasami to nie wystarcza. Jednak Foxy Brown sprawia, że druga część połączenia jest słyszalna. Nawet przy gościnnych występach takich kotów jak Twista w Mo ’Money, krążek wciąż tego nie robi.
To, co uważałem za prawdopodobnie najbardziej inspirujące połączenie na płycie, to odrodzenie Douga E Fresha i Slicka Ricka na płycie końcowej The Return (Remix). Teraz nie chodzi o to, że utwór jest tak chory, że musiałem go przewijać kilka razy za każdym razem, gdy go słyszę, ale doceniałem myśl o oddaniu hołdu Rickowi i Dougowi. W każdym razie, dodaj ten do swojej kolekcji tylko wtedy, gdy masz całą kolekcję Jigga na początek. Jeśli nie, pozwól mu się ześlizgnąć, bo to nie jest to, o czym myślisz. Jigga, nadal jesteś moim czarnuchem, holla.
