Juelz Santana odpowiada na twierdzenia, że ​​Lil Wayne ukradł jego styl Johnny Nunez/WireImage | Scott Legato/Getty Images

Juelz Santana odpowiada na twierdzenia, że ​​Lil Wayne ukradł jego styl

„N-ggas uwielbiają, wiesz, szczególnie te blogi… uwielbiają zawsze uderzać mnie:„ Och, Wayne zabrał to wszystko od ciebie ”- powiedział. „Jestem jak:„ Człowieku, Wayne jest uczniem gry, tak jak wszyscy byliśmy uczniami tej gry”. Więc Wayne zrobił dokładnie to, co miał zrobić. Wayne studiował każdy artysta.'



Dodał: „Wziął to, co musiał, i włączył to do swojego stylu i tego, co musiał zrobić, i stał się najlepszym artystą, jakim musiał być dla siebie, który jest ostatecznie najlepszym raperem na świecie. Wayne zrobił to, co miał zrobić. Wszyscy wzięliśmy od siebie gówno. To mój brat pod koniec dnia.








Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez THE HIP-HOP WOLF® (@thehiphopwolf)



W połowie 2000 roku Lil Wayne przeszedł zmianę tożsamości, która sprawiła, że ​​nosił więcej markowych ubrań i zmienił swój ogólny styl, a nawet muzykę. Mniej więcej w tym czasie Tunechi był często widywany w towarzystwie Dipset, a nawet miał wydać wspólny projekt z Juelzem Santaną o nazwie Nie czuję mojej twarzy .

Fellow Diplomat Jim Jones powrócił do tego czasu podczas wywiadu z HipHopDX w zeszłym roku kiedy on zastanawiał się, jak Wayne spędza lato z kolektywem Harlem i wchłaniając ich wpływ.



„Wayne spędził z nami całe lato” – powiedział. „Z Juelzem spędziliśmy prawie całe lato. Po prostu zaadoptował wszystkie style. Prawie dobrze wiedział, co robi. Wiedział, czego potrzebuje, aby wytrwać w tej grze. A to miało umożliwić zmianę tożsamości”.

Dodał: „Mieli inny sposób poruszania się i ubierania się z południa. On jest krwią do przynależności korelacji, my jesteśmy bardzo ociekani i gówniani w ten sposób – to było naturalne”.

W zeszłym miesiącu Juelz Santana i Lil Wayne ponownie razem w studio , podsycając plotki, że oboje mogą współpracować przy nadchodzącym albumie rodem z Nowego Orleanu Carter VI .

Niektórzy wierzyli również, że sesja w studiu miała coś wspólnego z niemal mitycznym duetem Nie czuję mojej twarzy , który Juelz wciąż ma nadzieję, że ujrzy światło dzienne.