Nappy Roots: Kentucky Fried Music

falub przez większą część minionej dekady wytwórnie płytowe zaatakowały hip-hopowe głowy atakiem jednego uderzenia, wzywając Dirty South do domu. Było tak źle, że w pewnym momencie, pośród wszystkich Chingy's, J-Kwon i Rocko, większość słuchaczy prawie zapomniała, że ​​Południe było kiedyś domem dla artystów takich jak Outkast, Goodie Mob i UGK. Ale w gąszczu muzycznych śmieci wielkości British Petroleum pojawiła się sześcioosobowa grupa Nappy Roots. Uzbrojony w smażone z południa brzmienie i wystarczająco liryczny, by każdy purysta ze wschodniego wybrzeża gryzł się w język, kolektyw Bowling Green w Kentucky zdobył multiplatynę swoim pierwszym albumem, nominowanym do nagrody Grammy w 2002 roku. Arbuz, Kurczak i Gritz .



Ale do 2005 roku Nappy Roots, mając dość swojej wytwórni Atlantic Records, doczekali się wydania i zdecydowali się obrać niezależną drogę. Zakładając własną wytwórnię - Nappy Roots Entertainment Group - i uzyskując umowę dystrybucyjną z niezależnym dystrybutorem Universal Music Group, Fontana, grupa powróciła na światło dzienne, gdy w 2008 roku brakowało jej jednego członka, docenionego przez krytyków The Humdinger. Wcześniej w tym tygodniu DX rozmawiało z Skinny DeVille i Fish Scales of Nappy Roots, aby omówić ich najnowszy album. W pogoni za nappyness , jak traktuje ich niezależne życie i dlaczego nadal kochają studia.



HipHopDX: Dla was jako grupy, jak wyglądał proces nagrywania W pogoni za nappyness ?






Skinny DeVille: Proces [ W pogoni za nappyness ] było trochę inne niż na poprzednim albumie, ponieważ mieszkamy teraz w różnych miastach. Ja i [Fish Scales] jesteśmy w Atlancie, Big V przyleciał do Atlanty około miesiąca temu, a [B.] Stille i Clutch nadal są w Louisville, [Kentucky], więc to, co zrobiliśmy, polegało na tym, że znacznie częściej używaliśmy technologii. Przesyłaliśmy utwory e-mailem w tę i z powrotem, korzystaliśmy z [witryny ze zrzutami bitów] PMPWorldwide.com żeby znaleźć beaty inne niż [wyprodukowane przez] producentów, z którymi pracowaliśmy. W pewnym sensie używaliśmy technologii bardziej niż tylko pokazywanie się w mieście i przywożenie rzeczy. Chodziliśmy do studia i wszyscy spędzaliśmy czas i robiliśmy to, mieliśmy sesje, kiedy byliśmy razem, ale kiedy nie byliśmy wszyscy razem, mieliśmy indywidualne sesje i studia w domu… ​​nagrywaliśmy płyty i wysłali e-maile do innych osób [w grupie], a oni wskoczyli na nie i odesłali. To była dobra rzecz. Inaczej, ale moim zdaniem nadal skuteczny.

DX: Wiem, że kiedy zdarza się to wielu grupom, czasami tak naprawdę nie łączy się to na albumie. Ale tak się nie stało W pogoni za nappyness . W związku z tym, w jaki sposób upewniłeś się, że utrzymujesz tę spójność grupy?



royce da 59 egzamin adwokacki 4

Skinny DeVille: Rozmawialiśmy, komunikowaliśmy się. Tak naprawdę nie spieszyliśmy się. Nie spieszyliśmy się i mieliśmy wokół siebie wielu naprawdę wspaniałych ludzi, którzy pomagali nam i wyrażali swoje opinie na temat różnych rzeczy. Wiele osób, które dla nas pracują, wniosło swój wkład i był on bardzo szanowany. Siedzieliśmy na nim [też] chwilę. Pozwoliliśmy niektórym płytom się starzeć i upewniliśmy się, że te płyty przetrwały próbę czasu, tak jakby nawet wtedy, gdy robiliśmy to tej nocy, mogło być gorąco, czy za sześć tygodni będzie gorąco? Musieliśmy cofnąć się i spojrzeć na te płyty… i jak powiedziałem, połączyliśmy się. Mieliśmy może trzy lub cztery sesje, podczas których albo pojechaliśmy do Louisville i nagrywaliśmy, albo chłopaki przyjechali do Atlanty i nagrywaliśmy. Więc cokolwiek mieli, nad czym pracowali, przynieśli to ze sobą, a my dawaliśmy nam w tym swój wkład, jakbyśmy byli razem przez cały czas.

DX: Wspomnieliście, że tym razem przy produkcji udaliście się na PMPWorldwide.com, stronę z beatami, w przeciwieństwie do pracy w studiu z producentami, a mianowicie Josephem Groove Chambersem, z którym dużo pracowaliście w przeszłości. …

4 twoje oczy tylko j cole przecieka

Skinny DeVille: Tak, tak. Nie mieliśmy okazji pracować z Groove nad tym albumem. Groove sprawdzał artystyczną stronę swojej kariery. Ma gorącą płytę In the Bag, nad którą pracuje. Pracuje nad swoimi własnymi projektami, więc w pewnym sensie [byliśmy jak] OK, nie będziemy cię tak naprawdę wkurzać i próbować sprawić, byś dawał nam płyty, tak jak zawsze, więc w pewnym sensie pozwalamy mu robić to, co robił, i współpracowaliśmy z nową firmą produkcyjną o nazwie Phivestarr. Dali nam trochę ciepła na niektórych mixtape'ach jakiś czas temu, ale tym razem naprawdę się do nich przyzwyczailiśmy i dali nam ten prawdziwy akustyczny klimat na albumie Ci goście są zajebiści, naprawdę dali nam tę przewagę, która najbardziej Zespoły hip-hopowe w tej chwili nie używają. Nadal chcemy być przełomowi i innowacyjni i nie popadać w samozadowolenie z własnej produkcji. Kiedyś zostaliśmy zaszufladkowani w odniesieniu do kraju, ale tym razem naprawdę przyjęliśmy tę stronę, naprawdę podążając za tym krajem i jednocześnie kierując się wartościami i przekonaniami, które zawsze mieliśmy.



[My także] zwiększyliśmy naszą produkcję, wychodząc poza ramy z PMPWorldwide. Ci producenci w pewnym sensie dali nam posmak, chcę to nazwać. Dostajesz mięso, dostajesz warzywa, ale czasami nie dostajesz smaku u niektórych producentów, a niektórzy z tych producentów dali nam tę posypkę pieprzem lub papryką. Nazywaj to, jak chcesz, jakiekolwiek smaki chcesz dodać do posiłku, aby go urozmaicić. PMPWorldwide dało nam te przyprawy, takie jak [piosenka] Right Place, Right Time. To był producent LX, który pochodził z PMPWorldwide. Pierwsza piosenka na albumie, Welcome to the Show, producent [idzie] pod pseudonimem Cloud9. Przyjechał z PMPWorldwide, przyjedź, aby dowiedzieć się, że jest z Kanady. Nigdy, przenigdy nie dowiedzielibyśmy się o tym facecie, gdyby nie taka strona. Nigdy nie dostałby zastrzyku z Nappy Roots, gdyby nie umieszczanie swoich bitów na tej stronie.

Myślę, że [strony takie jak PMPWorldwide.com] będą nową falą dla wielu artystów, którzy potrzebują tej najwyższej jakości produkcji, ale po prostu nie dostają jej tam, skąd pochodzą. Możesz dostać się do witryny, w której ludzie z całego świata obniżają rytm, i możesz przeglądać je tak, jak robisz zakupy w centrum handlowym. Myślę, że to podniesie [jakość] produkcji i myślę, że ułatwi to zdobywanie zajebistych utworów od producentów. Łatwiej też jest negocjować. Każdy jest pokorny, nikt nie próbuje sprzedać bitu za 40 000 $, ponieważ zrobili coś dla kogoś cztery, pięć lat temu. Żyjemy w dzisiejszych czasach, w których zrobienie albumu nie kosztuje już tak dużo. Musisz być bardzo, bardzo skrupulatny, aby upewnić się, że jakość nie spadnie, ponieważ nie kosztuje tak dużo.

DX: Zdecydowanie i jest to trochę powiązane z tym, że dwa utwory są włączone Beznamiętność które naprawdę mnie wyróżniały to Fishbowl i Be Alright. Brzmiały jak inne style muzyczne, niż fani słyszeli od Nappy Roots. Dlaczego zdecydowałeś się pójść tą drogą, jeśli chodzi o przeciwstawienie się typowi muzyki, do którego tworzenia zostałeś powołany?

Skinny DeVille: Och, wiesz, rośniemy. Jesteśmy w tej grze od dawna i nie chcesz utknąć w żadnym sposobie robienia czegokolwiek. Robi się nudno i przewidywalnie. Obie te płyty, Fishbowl i Be Alright, w tamtym momencie naszego życia po prostu cholernie dobrze się bawiliśmy. Naprawdę nie poświęcamy zbyt wiele uwagi temu, by być w klubie, żeby zrobić klubowy rekord. Chcemy tworzyć dobrą muzykę dla każdego. W tym samym czasie wychodzimy na miasto, dobrze się bawimy, chcemy rozbijać butelki i kupować drinki. Jesteśmy znani z tego, że to kopiemy. Gramy dużo koncertów braterskich, gramy na wielu uczelniach i wszyscy, przed którymi stoimy, świetnie się bawią na tych koncertach. Dlaczego nie spróbować powielić tego [doświadczenia] w swojej muzyce?

kocham jonesa muzycznego członków obsady

To nie było w stylu: OK, to nie są pieluszki. Świetnie się bawimy. Tworzymy pijane piosenki, tworzymy piosenki palące trawkę, tworzymy piosenki, które są dobre na samopoczucie. Be Alright to zdecydowanie dobra płyta, tak się składa, że ​​wydaje się, że można ją usłyszeć w klubie. Dla nas to tak, jakbyśmy nie ograniczali się do tego, z czego ludzie nas znają. Róbmy to, co chcemy, i pozwólmy ludziom doświadczyć innych aspektów pieluszkowych korzeni i zobaczyć, co stanie się w przyszłości. Rozwijamy się również [jako grupa]. Jesteśmy razem od dawna, od dawna tworzymy muzykę. Widzieliśmy, jak ten kraj wchodzi i wychodzi trzy lub cztery razy ponownie. Poszerzmy nasze gałęzie, abyśmy mogli zacząć wchodzić w różne gatunki i obszary [muzyczne], w których ludzie nas nie widzą. Nazywam to odświeżaniem.

DX: Jak wspomnieliście, gracie wiele koncertów w college'u. A co z występami na uczelniach i na przyjęciach braci przemawia do Ciebie?

Rybie łuski: Nie wiem, mamy po prostu specjalne relacje z wieloma uniwersytetami w całym kraju, które stworzyliśmy. W niektórych miejscach oglądanie programu Nappy Roots jest czymś tradycyjnym. Nie jestem pewien, czy to dlatego, że Nappy Roots poznali się na studiach i to jest po prostu dobra platforma, którą dobrze znamy, ale nasza muzyka to rodzaj muzyki imprezowej i braterskiej, jeśli wolisz, i zaspokajamy to. Jeśli jesteś na [scenie studenckiej], to nie jest zły rynek. Zawsze pojawiają się nowe dzieci, które każdego roku zapisują się do szkoły. Zapewnia odświeżenie… to po prostu dobry rynek. Poza tym [dzieciaki z college'u] imprezują tak jak my, a to nas napędza. Prawdę mówiąc, każdy chce trzymać się swoich czasów w college'u i w pewnym sensie to robimy. Jesteśmy w tej grze od ponad dziesięciu lat i wciąż imprezujemy w college'ach w każdy weekend.

Skinny DeVille: Bez uczęszczania na zajęcia.

Rybie łuski: Bez uczęszczania na zajęcia. [Śmiech] To zdecydowanie fajne.

DX: Tak, zdecydowanie. Wracając bardziej do albumu, jedną z pozostałych piosenek na tym albumie, która naprawdę mnie wyróżniała, była Live and Die. Malujecie w nim naprawdę żywy obraz wzlotów i upadków hip-hopu. Więc dla Ciebie, kiedy widzisz artystów takich jak Big. Pojawiają się K.R.I.T, Pill i Freddie Gibbs. Czy uważasz, że problemy, z jakimi borykały się duże wytwórnie, sprowadzają artyzm z powrotem do hip-hopu?

Rybie łuski: Wydaje się, że tak, zwłaszcza w przypadku nazw, które właśnie wymieniłeś. Wygląda na to, że to dobry rok dla hip-hopu. Było kilka lat, w których muzyka radiowa naprawdę przejęła hip-hop, ale teraz widzisz, że artyści tacy jak ci, których wymieniliście, naprawdę nie są w radiu, ale budują silnych fanów tylko na ulicach i [z] ludźmi, którzy jak dobra muzyka. Wraca do artyzmu, a to działa w rękach Nappy Roots, ponieważ uważamy się za prawdziwych artystów, a nie tylko tych, którzy robią to tutaj dla pieniędzy. Dlatego czuję, że wraca, a dzięki internetowi każdy ma szansę na dostęp do każdego. Słychać Big K.R.I.T. , który jest aż z Mississippi, możesz go usłyszeć w Nowym Jorku bez konieczności łapania go w MTV. Możesz po prostu znaleźć tych artystów. Możesz znaleźć w Kanadzie artystów, którzy mogą pasować do Twojego stylu. Modlę się, aby wrócił do bardziej artyzmu hip-hopu. Wielcy artyści, nie tylko ktoś, kto potrafi nagrać singiel… a niektórzy z tych ludzi, których właśnie wymieniłeś, naprawdę mogą teraz wnieść coś do hip-hopu.

wielki kalambur, gruby joe - twinz

DX: I w pewnym sensie związali się z tym, że od 2008 roku staliście się niezależni Humdinger z Nappy Roots Entertainment Group i Fontana Distribution. W jaki sposób przenieśliście się do tego nowego, bardziej samodzielnego, niezależnego przemysłu, a teraz, z tym nowym albumem, czy czujecie, że zrobiliście postępy w zarządzaniu tą branżą?

Skinny DeVille: W 2008 roku, kiedy upadliśmy Humdinger , to była dla nas duża zmiana w zakresie oczekiwań. Wywodzimy się z sukcesu Atlantic Records, debiutując na naszym pierwszym albumie [2002 rok Arbuz, Kurczak i Gritz ] w całym kraju, sprzedając ponad milion płyt. To był cud sam w sobie pochodzący z Kentucky, niektórzy chłopcy ze wsi pochodzący z college'u sprzedali ponad milion płyt za pierwszym razem… Ale kiedy opuściliśmy Atlantic w 2005 roku, było nam bardzo, bardzo trudno znaleźć dom, który byłby zamierzam zwrócić na siebie uwagę jak Atlantic Records. Usiedliśmy z Kochem [obecnie E1 Music] prawie miesiąc po wyjściu z Atlantyku… [oni] chcieli nas podpisać… ale to, jak robili muzykę, nie było tym, co uważaliśmy za najlepsze dla Nappy Korzenie, mimo że wiele osób, które skończyły majora, trafiło do Kocha. W tamtych czasach było tak, jeśli pojechałeś do Kocha, to był cmentarz raperów, i to, tamto i tamto. Nie, nie jest; cmentarz dla raperów to cmentarz. Wiele czarnuchów idzie tam lub kończy w więzieniu. To zła część rapu.

Szum na temat niektórych z tych wytwórni był bardzo, bardzo dominujący w latach 2004, 2005, a zaczęliśmy w 2005 roku, więc chcieliśmy mieć jak najlepszą sytuację. W tym momencie wiedzieliśmy, że gra się zmienia. [Duże wytwórnie] nie były w stanie wesprzeć sześcioosobowej grupy… po prostu nie miało sensu, aby [nas] zarabiało na groszach. I żyliśmy z naszych wycieczek od pierwszego dnia, więc to nie był problem… Ale jeśli chodzi o decyzje biznesowe, nie była to najlepsza decyzja, aby wrócić na major i zdobyć tego samego rodzaju umowa, ponieważ płyty się nie sprzedawały. Zdecydowaliśmy się więc na niezależność i zajęło nam około roku znalezienie odpowiedniego niezależnego, który dałby nam wsparcie i miłość… Fontana [dał nam to wsparcie], a gdybyśmy sprzedali mnóstwo i mnóstwo płyt, mielibyśmy okazje aby podnieść się do większego systemu dystrybucji, który jest uniwersalny. Sytuacja Fontany była dla nas idealna, ponieważ nie miała szklanego sufitu. Jest wiele wytwórni takich jak Fontana, ale Fontana w odniesieniu do nas była najlepszą decyzją, ponieważ nie była skażona ani poplamiona, jak niektórzy z tych innych niezależnych. Na przykład, Ach, oni nie pracują dla swoich artystów, w ogóle ich nie obchodzą, chcą tylko sprzedać trzy single na ulice i to wszystko. Słyszysz to i się boisz, ale wybraliśmy się z Fontaną, a oni są dla nas pasjonatami i zrobiliśmy to.

Ale oczekiwanie, jakie mieliśmy, kiedy upadliśmy Humdinger , zrobiliśmy wszystko, co zrobiliśmy w Atlantic Records, bo tylko tyle wiedzieliśmy. Więc to była krzywa uczenia się. Nie musieliśmy się ogłupiać, ale musieliśmy zmienić zakres z patrzenia na cały naród i świat na po prostu… zamykanie go w [wielu] regionach. Wiele się nauczyliśmy od Humdinger aż do teraz, ponieważ byliśmy poza grą przez pięć lat - 2003, kiedy to Drewniana skóra , do 2008 roku. To zabije artystę. Nie możesz wziąć [pięć lat wolnego] i myśleć, że wrócisz i zrobisz coś takiego, jak zrobiłeś pierwsze zgranie. Mieliśmy szczęście, że nasi fani wciąż tam byli, napotkaliśmy nowych fanów i tak jak Scales powiedział o tym, że chodziliśmy do tych uczelni… mamy fanów, którzy przychodzili i wychodzili każdego roku, na którym budowaliśmy. Zbudowaliśmy fajny ruch i bazę fanów tak, że kiedy spadniemy W pogoni za nappyness , Myślę, że zobaczysz, jak nauczyliśmy się manewrować na niezależnym [rynku].

Zakres, napęd i rodzaj muzyki nie ulegną zmianie. Ale oczekiwania, zamierzamy je trochę obniżyć, sprzedamy to, co sprzedajemy i zarobimy więcej pieniędzy niż w Atlantic. I to jest prawda; nie musisz sprzedawać miliona płyt, aby zarobić milion dolarów. Sprzedaliśmy milion płyt, ale musieliśmy pożyczyć dwa miliony [dolarów]. To tak, jakby to gówno nie miało sensu dla biznesmena. Tak jak Hold on, sprzedałem milion i muszę wrócić i poprosić cię o pożyczenie kolejnych dwóch milionów? Gdzie są pieniądze, które zarobiłem? I zaczynają ci pokazywać, ile wydali na ciebie, coś w stylu: „No, kurwa! Kto to wydał? Kto na to zezwolił? ”A ponieważ nie jesteś zaangażowany, ponieważ jesteś tylko artystą w dużej wytwórni, jest kilka rzeczy, na które nie upoważniasz, a które są podwójnie obciążające cię za to, że masz przejebane [z ] w końcu mówią: Cóż, jesteś nam winien trzy miliony, ponieważ wydaliśmy to, to i to.

lista utworów r&b

To zabawne, stary. W głównych jest bardzo podejrzany. Ludzie żyją z wykorzystywania artystów, którzy nie wiedzą nic lepszego. Zawsze staraliśmy się coś wiedzieć, ale pewne rzeczy nie są uprzywilejowaną informacją dla artystów, ponieważ tak powinno być. Kiedy masz szansę i robisz swój własny, niezależny grind, jesteś zaangażowany we wszystko. Odcinasz czek, wypisujesz się ze wszystkiego. Każda ulotka, każda składanka, każdy hotel, w którym się zatrzymujesz, każdy budżet; musisz się wylogować i zatwierdzić, więc obserwowanie, jak artyści są okradani, było bardzo zabawne. Ale kiedy zorientujesz się, co masz zrobić, masz kontrolę. A my bardziej kochamy mieć kontrolę.

To nie jest tak efektowne jak bycie na major, ale wypłata na koniec dnia jest zdecydowanie satysfakcjonująca. Po to właśnie się tym zajmujemy. Robimy to, bo to kochamy… ale nie będziemy wykorzystywani przez [jak] większość artystów, zwłaszcza w przypadku nowych ofert 360 °. Mogło to zadziałać w przypadku niektórych artystów, ale w przypadku Nappy Roots ta umowa 360 nie zadziała. Nie chcę temu zapobiegać, ponieważ wielu ludzi stało się sławnych [dzięki nim]. Jeśli porozmawiasz z tymi ludźmi, którzy stali się bardzo sławni [z 360 transakcji] i zapytasz ich, czy odnieśli duży sukces… rozważ to. Mogę ci powiedzieć, byłem w tym. Sława była świetna, ale faktyczna strona sukcesu… jeśli nie możesz zrozumieć, jak naprawdę powinieneś to osiągnąć, nie jest to dla nas tego warte.

Kup muzykę od Nappy Roots