Opublikowany: 9 marca 2007 09:44 przez ahale 4,0 z 5
  • 4.00 Ocena społeczności
  • 4 Oceniono album
  • 3 Dałem mu 5/5
Prześlij swoją ocenę 6

Znamy DUŻY. historia, więc
naprawdę nie ma potrzeby brać udziału w jakiejś lekcji historii podczas prowadzenia
w tej recenzji Życie po śmierci .
Ważniejsze jest zrozumienie, dlaczego ten album nie był tak dobry, jak był
pierwotnie postrzegane, a także wskazując kilka powodów, dla których mogło to mieć
łatwo było równie dobre, jeśli nie lepsze, niż Gotowy na śmierć . Można by argumentować, że to najlepsza podwójna płyta CD
kiedykolwiek stworzone; ale szczerze mówiąc, to niewiele znaczy, gdy zostanie postawiony przeciwko
kilka miernych wysiłków dobrych artystów ( Jay Z i Tupac z łatwością
przychodzą do głowy). Co masz Biggie
było to jedno z jego najlepszych dzieł zmiażdżone pomiędzy niezwykle bolesną formułą
chwile. Z konglomeratem produkcyjnym, który zawierał takie elementy jak RZA , DJ Premier, Havoc, Easy Mo Bee, Clark Kent i inne,
Oczekiwania były po prostu dużo wyższe w przypadku tego albumu. Ale zacznijmy od
co zrobiło Biggie rozpoznawany jako
całkowity pakiet emcee, który znaliśmy ponad dziesięć lat temu.



wezwanie duchów eminem pieśń

Stworzyły trzy rzeczy DUŻY .
prawdopodobnie najbardziej kolorowym i większym niż życie emcee, jakiego kiedykolwiek byliśmy świadkami.
W połączeniu był po prostu najlepszym w swoim czasie. To były rzeczy
emcees po prostu nie posiadają w tym samym czasie, ale DUŻY. posiadał je i kiedy wystawiono je na pełny pokaz, trudno było temu zaprzeczyć
mu tytuł G.O.A.T.



Zastraszanie: kiedy było przeznaczone DUŻY.
aby uświadomić sobie, że jest najbardziej onieśmielającym autorem tekstów, wstał
wysokie w piosenkach takich jak What’s Beef, w których poziom zastraszenia osiągnął szczyt
najwyższy czas dla wszystkich przeciwnych emceów i wrogów. Kiedy wypowiedział słowa Spraw, by moje imię smakowało jak tyłek, kiedy mówisz
to
wielu mogło poczuć cel metafor i zrozumiało, dlaczego tron ​​króla
NY został przekazany (nie zgłoszony) do Krzysztof
Wallace
. Uchwycono niektóre z jego najbardziej fenomenalnych i onieśmielających prac
z DJ Premier zasłona. kopnięcie
In The Door nadal stoi, jak to możliwe Pierwszy S
najlepszy pokaz krojenia piosenki na kawałki (co było na świecie Pierwszy myśląc, kiedy zdecydował się rzeźbić
Krzyczący Jay Hawkins „Umieszczam A
Spell On You - nigdy się nie dowiemy) i tworząc tylko promienny kawałek
praca. Duży trawi utwór i
wypluwa ogromną liczbę cytatów, począwszy od błyskotliwego dowcipu ( Tekstowo, jestem wielbiony, nie przejmuj się
słowo chore / Przeklinałeś to, ale ćwiczyłeś / Upadam niespodziewanie jak ptasie gówno
)
to nasty braggadocio ( Kurwa, dlaczego
spróbować? / wrzuć wybielacz do oka / Teraz jesteś brajlem / schowaj to lekkie gówno lub
scalin it / Conscience of ya nonsense / W osiemdziesięciu ośmiu sprzedano więcej proszku niż
Johnson and Johnson / Tote Steel jak Bronson…
). Poważnie, ilu emceesów
kiedykolwiek wziąłem piekielny kawałek i wydałem piosenkę, która była większa
lirycznie niż rytm. Po prostu onieśmielające.






Humor: Humor był jednym z Biggie
najsilniejsze punkty, które sprawiały, że potworny emcee wydawał się ludzki. To było nie
sekret, że DUŻY. nie był najbardziej
przystojny koleś plujący gorący 16-latek, ale sposób, w jaki bawił się percepcją ludzi
bez wątpienia był tym, co uczyniło go jednym z najbardziej wszechstronnych emceuszy wszechczasów. ja
„Mam historię do opowiedzenia” to po prostu najbardziej diaboliczny śmiech na głos
narracje kiedykolwiek. Wyznaczał standardy bycia lirycznym, kiedy
dostarczając intrygującą historię. Każda linia jest dostarczana tak, jakby Duży Odprężył się na opadającym werandzie
klejnoty dla jego ziomków na temat seksualnego przedsięwzięcia, które poszło nie tak, ale zmieniło się w
humorystyczny napad. To tylko jedna z tych historii, których nigdy, przenigdy nie możesz dostać
zmęczony, ale tylko wtedy, gdy Biggie mówi
to.

Szczerość: chociaż niektórzy twierdzą, że Sky’s The Limit było odrobinę za miękkie, to
krytyk błaga inaczej. Dało to słuchaczom wizualizację w rozwoju Christopher Wallace istota ludzka. To
było psim gównem życia pokrytego lodowym rytmem i marzycielskim 112 hak. Więc stało się łatwe do strawienia
długa, ciężka droga na szczyt. Nadaj tym tekstom ciemniejsze tło, zacznij i
miałbyś zupełnie inną piosenkę. Ale DUŻY. wiedział, jak zrobić piosenkę. Do dziś 10 Crack Commandments
jest jednym z DUŻY. Jest więcej
brutalnie wyrazista, a jednocześnie przerażająco najmniej pozytywna piosenka hip-hopowa, jaką kiedykolwiek stworzono,
i zaproponował wyraźne odzwierciedlenie tego, gdzie dokładnie Biggie pochodzi z.



Więc co było nie tak Życie po
Śmierć
? Formuła i wypełniacz - dwie rzeczy, które stanowią niefortunny precedens
Albumy hip-hopowe po tym. Nie żeby żadna z tych piosenek była
nie można ich było słuchać, ale zostały stworzone, aby podążać za konkretnym słuchaczem. Pierdolony
You Tonight był przeznaczony dla kobiet i pomógł uruchomić całą Thug Love
era. To był ten moment R. Kelly
przekształciły się w tego wyraźnego piosenkarza R&B, którego znamy dzisiaj. Powrót do Cali
można było łatwo rozpoznać jako piosenkę, która została stworzona, aby dotrzeć do nowej publiczności.
Dzisiaj wszyscy i ich mama piszą piosenkę tylko po to, by dotknąć kogoś innego
Wybrzeże. To było zajebiste iw ogóle, ale jego intencje były słabo zawoalowane.

Jednak niektóre z tego gówna formuły przyniosły ogromne korzyści. Parowanie z
multiplatynowe urządzenie do szybkiego rapowania, znane jako Bone Thugs N Harmony był drapaczem głowy na papierze do DUŻY. rzucił swój werset, jakby Kość starał się dopasować do swojego stylu.
Jeszcze tylko moment, w którym DUŻY.
udowodnił, że był mężczyzną. Zahipnotyzuj był klubowym banger. Chwytliwy hak, gładki
klubowa linia bazowa, wysokobudżetowy film… to wszystko tam było. To był gorący singiel
dobrze. Szkoda, że ​​większość innych zrobiła to źle. Mo Money Mo Problems był hej
weźmy popularną próbkę i zróbmy wielki przebój radiowy (który
Wkrótce Diddy „S forte”). Piosenka
był bardziej pojazdem do wykonania Ptyś
i Mase gwiazdy świecą jaśniej niż do
pracować na korzyść DUŻY. ale
cokolwiek… zadziałało.

Na tym podwójnym albumie było też mnóstwo Fillera. Nasty Boy był tylko jednym z nich
te piosenki, których nikt nigdy by nie przegapił, jak ma to miejsce w przypadku Another. ja
Love The Dough jest najbardziej zapomniana DUŻY. i Jay Z
współpraca. Nigdy nie zbliżać się do magii stworzonej na Brooklynie
A co najlepsze, po prostu wydawał się zbyt cholernie makowy dla własnego dobra.



Kiedy album dotarł do ostatnich trzech piosenek: My Downfall, Long Kiss
Goodnight and You’re Nobody (Til Somebody Kills You), wszyscy wiedzieli, jak to zrobić
niesamowicie proroczy i paranoiczny Biggie
był. Podczas gdy każda piosenka została odpowiednio rozdarta na strzępy przez introspekcję DUŻY ., było to powietrze sztuki
równoległe życie, tylko trochę za blisko, by zapewnić sobie komfort. Skecz poprzedzający Mój upadek
reprezentowała następującą po nim paranoję Duży
i My Downfall rozpoznał paranoję ( Przed
Idę spać, sprawdzam łóżka i szafę, żeby spać bezpiecznie / niezbyt dużo
trzymaj milion w teczce / Podczerwień pomagają mi spać bezpiecznie, ale czekaj…
) tak jak
jak również zazdrosne osoby, które się unosiły. To było Christopher Wallace uznając teorię grawitacji, a tym samym
rozumiejąc, że jego panowanie na szczycie nie potrwa długo. Długo
Kiss Goodnight to jego ostatnia triumfalna hura, a You’re Nobody był nim
końcowe, introspektywne spojrzenie na karierę, która była na dobrej drodze do przerwania
zbyt krótkie.

Życie po śmierci będzie
naśladowany przez każdego wschodzącego i nadchodzącego rapera ze względu na sposób DUŻY. urzekały dziwki, bentleye i konta bankowe
pozornie droga do przebicia się w branży muzycznej. Na dobre lub na złe, miał rację. Jay Z jest prawdopodobnie jedynym raperem, który
sprawił, że te rzeczy działały, ale nigdy nie zapomniał (jak wielu raperów), że to jest
niematerialne, które sprawiły, że on i DUŻY.
potwory, do których przybyli w budce. Szczerość, dowcip, sarkazm,
introspekcja i duma na mikrofonie to rzeczy, których po prostu nie może być
naśladowane w tej branży. Wielu próbowało to zrobić Życie po śmierci i wielu zawiodło. Jako komercyjnie akceptowalny
tak jak Życie po śmierci to było
niestety stał się planem dzisiejszego Hip Hopu dla znacznie mniej utalentowanych
artystów. Równie niefortunne jest przekonanie, że mógł to być plik
album idealny, jeśli wypełniacz i formuła zostały skondensowane w jednej płycie. Ciekawe jak
przemysł zareagowałby wtedy?