Paul Wall mówi o obecnym związku z Mikiem Jonesem

Aby promować swoje ostatnie przedsięwzięcie, Paul Wall dołączył do klubu śniadaniowego, aby porozmawiać o swojej nowej linii grillów.



Podczas wywiadu z Nowy Jork 105 , mieszkaniec Houston opowiedział o swoim obecnym związku z byłym kumplem Mike'em Jonesem, wyjaśniając, że wszelkie dawne wrogości należą już do przeszłości.



Widziałem go wczoraj w XXL [siedzibie magazynu], kiedy wychodziliśmy z domu, że właśnie przychodził, powiedział, zapytany o Mike'a Jonesa. Rozmawialiśmy, mówiliśmy, co słychać. Nie mam żadnych urazy z mojej strony. Niektórzy ludzie to przekręcają i próbują to zrobić. Nie wiem, jak się czuje, ale z mojej strony nie ma żadnych urazów. Świetnie się razem biegaliśmy, razem zarobiliśmy dużo pieniędzy, zaczęliśmy grać dla naszego miasta, to jest powód, dla którego mogę być dumny.






Wall kontynuował, mówiąc, że problemy między tymi, którzy osiągają sukces, są częstym zjawiskiem.

- Zdecydowanie staram się czerpać z tego pozytywnego nastawienia - powiedział. Zdecydowanie mieliśmy ciężkie chwile, jak ktokolwiek, każda wytwórnia płytowa, każdy, kto miał jakiś ruch lub robił to, będzie miał swoje wzloty i upadki z ludźmi, ale nie ma urazów.



Paul Wall mówił również o powrocie do gry rapowej i ponownym wydawaniu muzyki. Wall powiedział, że odrodzenie się Houston w rapie miało duży wpływ na jego powrót do hip-hopu.

becca z ex na plaży?

Slim Thug, on mnie podłączył, powiedział Paul Wall, zapytany o jego powrót. Samo zobaczenie, jak wyglądała kultura Teksasu, bycie tak wpływowym lub po prostu zobaczenie, że jest tak akceptowana na całym świecie, po prostu naprawdę zmotywowało nas do tego, by naprawdę iść z pełną prędkością, tak jak robiliśmy to w czasach, gdy byliśmy niezależni, wypuszczając mixtape'y. , dobra zabawa, oddanie fanom, uwięzienie bagażnika, wiele spotkań i pozdrowień wszędzie, oddanie fanom, to wszystko zaczęło się dla nas.

Obejrzyj pełny wywiad Paula Walla z The Breakfast Club poniżej:



ZWIĄZANE Z: Paul Wall mówi, że Mike Jones spalił mosty między artystami