2,7 z 5- 1.80 Ocena społeczności
- 5 Oceniono album
- 1 Dałem mu 5/5
Kariera Azealia Banks przybrała kolejny dziwny obrót: sześć lat po wydaniu jej singla Yung Rapunxel, wypuściła sequel, który choć jest zapowiadany jako mixtape, jest zaledwie 30-minutowym utworem chaotycznego techno. Yung rapunxel pt. 2 jest frustrujące z wielu powodów - jest niezmieszanym, nieopanowanym iw dużej mierze nieprzyjemnym doświadczeniem. Jako dzieło konceptualnego trollingu jest bliskie arcydzieło. Ale jako muzyka to całkowita porażka.
Jako kontynuacja utworu z 2013 roku, Yung rapunxel pt. 2 przywołuje szorstkie wokale i hałaśliwą produkcję. Ale chociaż Yung Rapunxel mógł polaryzować, był to produkt z dużego budżetu studyjnego - coś, czego wyraźnie brakuje w tej mixtape SoundCloud. Współpracowała z Boiling Energy, producentem, który tworzy muzykę techno, która jest przeznaczona do rave'u o świcie. Prawie minutę później Banks wskakuje na dudniący, kinetyczny rytm i zaczyna rapować. Chociaż jej flow jest tak samo jak zawsze, nie może zrekompensować tego, że utwór brzmi tak, jakby został nagrany w szafie za pomocą pirackiego oprogramowania.
Według do banków , Yung rapunxel pt. 2 rozgrywa się w Shenzhen w Chinach w 3030 roku i opowiada o dystopijnej przyszłości, w której człowiek i maszyna są w symbiozie. Obsługuje szereg ekscentrycznych wokali, które mogą mieć więcej sensu za tysiąc lat: krzyczy, chichocze, jęczy, śpiewa off-key, piszczy i chrząka.
Tekstowo rzeczy są jeszcze dziwniejsze. Pyta po siedmiu minutach. Hej mała suko, chcesz kawałek cukierka? To niewinne pytanie jest zapowiedzią szalonej seksualnej tyrady złożonej z pasków, jak mam nadzieję, że lubisz swoją cipkę. Wiesz, że już to widziałem! / Te czarnuchy są gejami na niskim poziomie! / Oni homoseksualiści na niskim poziomie / wesoły / wesoły / wesoły / Oni gejują na niskim poziomie!
Mimo że w większości nie da się go słuchać, istnieje przelotny moment potencjału. Siedemnaście minut później latynoska próbka zostaje wmieszana w rytm, po czym Banks oferuje kilka przechwalanych taktów dumy z Harlemu. Ale kilka sekund później wraca do maratonu hałasu. Mixtape kończy się, gdy Banks pyta słabym szeptem: Chcesz, żebym na ciebie splunął? To odpowiedni wniosek dla pracy, która jest prawdopodobnie aktem sadomasochizmu.
Piosenkarka 212 była kiedyś ekscytującym artystą, który połączył gatunki i wskrzesił Hip house (zobacz na przykład niesamowity The Big Beat). Yung rapunxel pt. 2 jest tysiąc lat od tego czasu. To ona Chwila poopity Scoop .
Zamiast rzucać wyzwanie nienawidzącym, popisując się swoimi talentami, Banks kpi z nas wszystkich za to, że wciąż staramy się się tym przejmować.
