4,1 z 5- 4.00 Ocena społeczności
- 4 Oceniono album
- 3 Dałem mu 5/5
Kiedy Cardi B’s I Like It osiągnął szczyty list przebojów, ugruntował latynoski trend, który narastał od kilku lat. Chociaż Cardi B i J Balvin byli energiczni, portorykański piosenkarz Bad Bunny ukradł show swoją dynamiczną, zaraźliwą zwrotką. Po podniesieniu rangi świata latynoskich pułapek spędził 2018 rok włamując się do amerykańskiego mainstreamu. Drake - znany z wybierania właściwych bandwagonów do wskoczenia - rzucił się za siebie.
szansa rapera szansa 3 data premiery
Na swoim debiutanckim albumie X 100PRE Bad Bunny rozszerza swoje brzmienie do miksowania gatunków i pokazuje zarówno emocjonalny, jak i kreatywny zakres.
Zamiast serwować kilka typowych hitów, Bad Bunny wykorzystał to jako okazję do dalszego eksperymentowania. Otwieracz albumu NI BIEN NI MAL zaczyna się gitarowym brzmieniem, a następnie tworzy swój własny, subtelny rytm. Gdy rapuje i śpiewa o złamanych sercach, utwór odpływa i przechodzi od tanecznego do ponurego. Ostatecznie kończy się jego niesfornym głosem, śpiewającym na tle melancholijnych strun skrzypiec. Ta ponura energia pojawia się ponownie w ponurych, dezorientujących balladach Solo de Mi i Estamos Bien.
Odkładając na bok złamane serce, X 100PRE jest pełen utworów, które są gotowe dla klubu. Na debiutanckich albumach istnieje ryzyko, że świeży nowy artysta po prostu ulegnie mainstreamowym trendom. Ale operator reggaeton robi dokładnie odwrotnie, nadając różnym gatunkom własny połysk. 200 mil na godzinę, wyprodukowany przez Diplo, to jego własne unikalne przedstawienie pułapki. W międzyczasie Tenemos Que Hablar naśladuje pop punk z gitarowymi riffami i emocjonalnym refrenem. Otro Noche en Miami łączy błyskotliwy synth pop z lat 80. z rapem, wyróżniając się jako szczególnie fascynująca hybryda. A na hicie reggaetonu MIA w średnim tempie Bad Bunny łączy swój wyraźny zachwyt z romantycznym nuceniem Drake'a - kto wiedział, że rapowanie po hiszpańsku Drake'a uczyni go bardziej interesującym?
Ale portorykański artysta zawiera również wiele piosenek, które nawiązują do stylu, który uczynił go sławnym. Caro i Cuando Perriabas to chwytliwe, eleganckie bangery, które pokazują, że energia Bad Bunny wystarczy, by wypełnić cały utwór. Jednak najważniejszym punktem albumu jest z łatwością La Romana - fascynująca destylacja jego muzycznej wizji. Utwór rozpoczyna się brzdąkaniem gitary Bachaty, ale chwilę później ryczy Bad Bunny Daj mi fajkę! i zaczynają się podkręcane wibracje. Nagle na półmetku utworu załamuje się, a następnie zaczyna się z powrotem jako dembowska piosenka z bombastycznym występem dominikańskiego artysty El Alfa. Lekceważący skład utworu i zróżnicowanie gatunkowe pokazują skłonność Bunny'ego do eksperymentowania.
Jako debiutancki album X 100PRE udaje się realizować ambicję Bunny'ego. To wydawnictwo, dzięki swoim hukom i różnorodności dźwiękowej, sugeruje, że latynoski artysta trap ma potencjał kształtowania muzyki głównego nurtu przez wiele lat.
