4,8 z 5- 1,75 Ocena społeczności
- 8 Oceniono album
- 1 Dałem mu 5/5
Jak jej umacnianie się małżeństwa wspólny album z mężem JAY-Z , pozornie kusi, żeby po prostu dać Beyonce Powrót album doskonała ocena 5.
Choćby tylko po to, by uniknąć gniewu wszechobecnego Beyhive, frakcji fandomu znanej z atakowania przestrzeni mediów społecznościowych jak stado Wandali i pozostawiania emoji cytryny i pszczoły na niczego nie podejrzewających zdjęciach na Instagramie.
To jednak sprzedałoby album niezwykle krótki: nie tylko jest Powrót artystyczny triumf, to kulturowy kamień milowy i całkiem możliwe, że album koncertowy pokolenia.
nowe wydania albumów r&b
Jak wszyscy wiemy, Beychella była siłą napędową Powrót i towarzyszący jej dokument Netflix o tej samej nazwie. A album jest naprawdę mocny: czterdzieści piosenek z najbardziej znanymi utworami Beyonce grafika , cudownie zremiksowany i zmasterowany dla oczekującej publiczności na żywo na najbardziej pożądanej pustyni Kalifornii.
Ale nie myl występu Beyonce z kiepską retrospektywą w stylu Vegas. Oto Beyonce w szczytowej formie - pod względem fizycznym, duchowym, psychicznym i wydajnościowym. Wcześniej pokazała swoją zdolność do rapowania (zobacz Apeshit zdobywający tytuł Summer 1818), do bycia uduchowionym ( Wymarzone dziewczyny soundtrack), a nawet po to, żeby się pobrudzić ( Lemoniada ).
Na Powrót jednak łączy to wszystko w jednym naddźwiękowym spektaklu.
mac n devin idzie do liceum 2
Standardową taryfę Beyonce można znaleźć tutaj - Crazy In Love, Bow Down, Drunk In Love - ale tak naprawdę to nie jest to, co czyni album klasycznym. Jego miły , nie zrozumcie źle - ale gdyby Beyonce właśnie wydała album na żywo ze swoimi największymi hitami, nie byłby w żaden sposób doskonały. Byłby to raczej album z występami na żywo, który dołączyłby do nieskończonej liczby albumów na żywo, które pojawiły się wcześniej i pojawią się, odkąd został upuszczony.
Co sprawia, że Powrót - zarówno album, jak i występ na żywo - tak klasyczne jest to, że Beyonce daje jasno do zrozumienia, teraz i na zawsze, że jest nieskrępowaną i piękną Czarną. Jest Black w swojej istocie - uosobieniem Black Excellence - a swoim występem sprawia, że publiczność wierzy, że oni również są uosobieniem Black Excellence.
Żywa legenda nie osiąga tego, stojąc na scenie i becząc quasi-feministyczne frazesy. To byłoby nudne, a Beyonce - First of Her Name, Mother of Dragons i Queen of All Things That Slay - nie jest nudna.
Beyonce osiąga to raczej poprzez podskakiwanie i przeplatanie przez prawie 150 lat afroamerykańskiej sztuki, poezji i aktywizmu, i zamieniając je w muzyczne przedstawienie życia. Pomiędzy coverami takich klasyków, jak Lift Every Voice i Sing oraz You Don't Love Me (No No No), Beyonce przekazuje swój metaforyczny kapelusz takim jak Clark Sisters, Big Freedia, Nina Simone, Fela Kuti i James Weldon Johnson .
W niektórych miejscach staje się nawet odważna, nadając cyberpunkowy charakter Formation i duetując się ze swoją młodszą siostrą Solange nad piosenką Get Me Bodied.
data premiery nowego albumu j cole
Jest tylko jeden drobny - a właściwie bardzo drobny - problem Powrót , jako album: w przeciwieństwie do podobnie cynkowania Frampton ożywa - który był samotnym albumem na żywo i był w rzeczywistości jednym z decydujących momentów w prawie zapomnianej karierze Petera Framptona - trudno go postrzegać jako samodzielny album bez kontekstu towarzyszącego mu filmu Netflix.
który artysta hip hopowy ma najwięcej grammy
Dobra wiadomość jest taka, że nie musi.
Miejsce Beyonce w historii już dawno zostało ugruntowane. I chociaż zrobiono o niej wiele hałasu, prawie do punktu parodii, Powrót to jeden z tych momentów, w których nie ma wątpliwości, dlaczego tak się dzieje.
To świat Beyonce, suki - po prostu w nim żyjemy. Pochylać się.
