Opublikowany: 22 listopada 2016 11:51 przez Carl Lamarre 4,3 z 5
  • 3.71 Ocena społeczności
  • 7 Oceniono album
  • 3 Dałem mu 5/5
Prześlij swoją ocenę 14

Lęk to muta. Czy możesz winić Bruno Marsa za to, że poczuł się osaczony przez własny sukces? Po zdobyciu mistrzowskiego dzieła, takiego jak Uptown Funk, które zebrało ponad 10 milionów pobrań (i kilka procesów sądowych), odrobina presji wstrząsnęła ikoną popu. Podczas tworzenia jego nowy album Magia 24K , Mars martwił się, że może przewrócić swój najnowszy wyczyn. Czy możemy go winić? To tak, jakby poprosić Jaya Z o odtworzenie Plan . Nas do odtworzenia Illmatic . Phil Jackson, by ocalić Knicksów. Tego typu rzeczy. Niektórych wspaniałych chwil nie da się powielić, ale można opowiedzieć nowe historie. Jednym pociągnięciem pióra Bruno zniszczył własne oczekiwania i wręczył nam petardy na petardy z Magia 24K .



Od samego początku Mars zręcznie wstrzykuje nam duże dawki radosnych wibracji, które sprawiłyby, że Pharrell Williams się zarumienił. Pierwszy singiel i utwór tytułowy 24K Magic natychmiast wciąga Cię soczystością i świetlistymi dźwiękami. Niezłomna duma Bruno promienieje, gdy używa intro jako swojego powitalnego nagrania po czterech latach nieobecności w grze. Jestem niebezpiecznym człowiekiem z pieniędzmi w kieszeni / Tyle ładnych dziewczyn wokół mnie i budzą rakietę, zapewnia z przekonaniem.



Po przypomnieniu nam o swoim majestatycznym zachwycie w utworze intro, Bruno nuci się, by znaleźć tę jedyną wystawną damę, której szuka w Chunky. Dodaje odrobinę New Edition na tej płycie z lat 80. i tworzy lśniącą replikę Candy Girl, która jest hitem. Kontynuuje swoją passę hołdujących melodii na bombastycznej i tłustej płycie Perm. Możemy niemal zagwarantować, że każdy wujek i ciocia będą tłukli głowami na zbliżających się zjazdach rodzinnych do tego grzejnika.






W „To mi się podoba”, Bruno wyciąga truskawkowy szampan i wiaderko z lodem i obiecuje, że pozwoli swojej czołowej pani dyktować tempo nocy. (Zasługujesz na to kochanie. Zasługujesz na to wszystko, pasy Marsa.) I właśnie wtedy, gdy pomyślałeś, że Bruno nie może poprawić nastroju po wykonaniu niekończących się skrętów, zwalnia tempo z Versace on the Floor i Straight Up and Down . Na pierwszym z nich nakłania swoją przyjaciółkę, by rozebrała się i przygotowała na wieczór pełen gorąca i namiętności, podczas gdy na drugim wyrzuca swoje ulubione sztuczki w sypialni. W Calling All My Lovelies piosenkarz przegląda swój Rolodex w nadziei, że zamknie jedną ze swoich ukochanych, zanim utopi się w krainie niesłyszanych wiadomości głosowych.

Przez cały album krążą resztki bohaterów z dzieciństwa Marsa, takich jak New Edition, Boyz II Men, a także inne legendarne zespoły ze złotej ery R&B, które dostarczają nieskończonej inspiracji 31-letniemu geniuszowi. W zwięzły sposób przekazuje swój punkt widzenia, zaszczepiając tę ​​bardzo potrzebną oldschoolową nostalgię, której brakuje dziś w muzyce, dzięki dziewięciu utworom. Zamiast zagłębiać się w album z rozdętą listą gości, Bruno i jego zespół produkcyjny Shampoo Press & Curl (z pomocą wieloletnich współpracowników The Stereotypes) zapewniają, że dzieci z lat 80. pozostaną na zawsze młode. Dzięki nowemu albumowi Bruno, vintage R&B ma puls w 2016 roku.