3,5 z 5- 2.31 Ocena społeczności
- 13 Oceniono album
- dwa Dałem mu 5/5
Mniej więcej o tej porze w zeszłym roku przyszłość Ricka Rossa była niepewna, która wracała do zdrowia po strachu przed zdrowiem.
Szybko do przodu do dnia dzisiejszego, a Biggest Bawse znów jest w pełnym biegu, niedawno dostarczając swój 10. album studyjny Port w Miami 2 .
Tak jak to robimy od czasu do czasu, ekipa recenzentów HipHopDX lubi pozwalać czytelnikom na udział w procesie oceniania. Poniżej znajduje się rozmowa zapoczątkowana najnowszą wiadomością Rozay.
Cherise Johnson (4-letnia współpracowniczka HipHopDX): Myślę Port w Miami 2 to podwyższona, luksusowa wersja Port w Miami . Oryginał był tak uliczny, z klimatem Miami i zabawą… bardziej przypomina Tony'ego Montana w jego wielkiej rezydencji u szczytu sukcesu.
Trent Clark (redaktor naczelny HipHopDX): Czym to się różni od innych projektów Rossa?
Ural Garrett (5-letni współautor HipHopDX): Poza kilkoma przykładami, zwykle wydaje się, że raperowi zabrakło pomysłów, kiedy decydują się na kontynuację. Pomimo tego, że został nazwany po swoim debiucie, oryginał Port w Miami nie jest tak czczony jak jego albumy Głębiej niż rap lub Teflon Don . Tak więc, aby stworzyć sequel oparty na tym, że Rick Ross twórczo popędza do tyłu i dźwięki Port w Miami 2 tylko to udowadnia.
Trent: Ma jednak kilka zajebistych płyt Azz, Ural. Na White Lines jego strumień to płynna kokaina; Act A Fool i BIG TYME wstrzyknęły trochę potrzebnej adrenaliny w hip-hopie i słysząc, jak on i Gunplay powracają tam iz powrotem w Nobody’s Favourite było muah!
Ural: To połączenie Gunplay to ogień. Żałuję, że Ross nie poszedł trochę na lewą stronę dzięki wyborom produkcji, a nawet motywom lirycznym.
Jaka jest tak naprawdę różnica między tym a mniej więcej trzema ostatnimi albumami Rossa?
Justin Ivey (starszy pisarz i redaktor HipHopDX): Jak powiedział Ural, nie sądzę też, by było jakaś cześć dla oryginału Port w Miami . Ten album był solidny, ale nie spektakularny. Jego późniejsza praca sprawiła, że szanował go i zmienił w czołowego MC.
Jako kontynuacja uważam, że wykonało to dobrą robotę, jeśli chodzi o dobre wypadnięcie w porównaniu z oryginałem. Ale jak powiedziałem, oryginał nie był klejnotem. To był dopiero początek, a swoją najlepszą pracę wykonał później w swojej karierze.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to dla mnie zakres typu 3,5 / 5. Nadający się do użytku album, który prawdopodobnie nie zostanie zapamiętany jako jeden z jego podstawowych elementów. Za 20 lat to projekt dla absolwentów Rossa, a nie ludzi, którzy próbują go usłyszeć jak najlepiej.
Cherise: Czy Rick Ross mógł to zmienić i rapować o czymś innym, co myślisz? Myślę, że ten album jest tym, czego oczekiwali fani. Krytycy - wiem, że dążymy do rozwoju, ale nie zawsze chodzi o nas.
Rozay znalazła formułę, którą ludzie pokochali. Drake i Ross nigdy nie przegapili współpracy. Złote róże można dodać do stosu dobrych piosenek, które stworzyli razem, ale nie są tak zapadające w pamięć jak Diced Pineapples czy Stay Schemin. Summer Reign jest świetna, ale przypomina Aston Martin Music, ale nie jest tak dobra.
Zdecydowanie rozegrał to bezpiecznie. doceniam Port w Miami 2 co to jest.
Zobacz ten post na InstagramieWpis udostępniony przez Rick Ross (@richforever) 1 sierpnia 2019 o 12:26 czasu PDT
Justin: Dla mnie, Port w Miami 2 wzmocnił się w drugiej połowie. Uważam, że pierwsza porcja była dość nudna, z wyjątkiem gości. Gunplay, Meek Mill i Nipsey naprawdę byli dla mnie siłą napędową, ponieważ poczułem ogólne złe samopoczucie w stosunku do albumu mniej więcej w połowie jego trwania.
Scott Glaysher (3-letni współpracownik HipHopDX): Nalegałbym, aby pochwała była wyższa - z kilku powodów.
Czy Ross jest jednowymiarowy? Pewnie. Ale ten jeden wymiar jest jednym z najlepszych wymiarów w dzisiejszej grze. Rozumiem ogólne lub nie kreatywne etykiety dla albumów Rossa, ale jestem frajerem jeśli chodzi o konsekwencję i nie można zaprzeczyć, że jest tu konsekwentny. Dostarcza tutaj 15 utworów, które biegle mówią - nie tylko w rozmowie z szefem, ale także w ich zdolności do wywoływania uczucia wielkości… i sporadycznego chrząknięcia. Poza tym bity i rymy są na najwyższym poziomie.
Jest kilka przeskoków - dlatego nie chcę mówić, że to klasyk, album roku czy nawet najlepszy album Rossa. Zwykle opiera się na zwrotkach gangsta gospel z typowym refrenem R&B w utworach takich jak White Lines i Summer Reign. Robiono to już wcześniej, ale lepiej na innych albumach Rossa.
Justin: Ten uduchowiony beat w Fascinated naprawdę mnie wciągnął i odzyskał zainteresowanie. Potem Ross w końcu zaczął się otwierać i mówić o prawdziwym życiu w piosenkach takich jak Pray i Vegas Residency. To właśnie chciałem usłyszeć. Sam Ross, w przeciwieństwie do samych gości i bitów, w końcu urzekł mnie w tym momencie. Nowy wpis Maybach Music był naprawdę dobry, ale odniosłem wrażenie, że bez Pusha T. byłby niekompletny, ale mimo wszystko oceniłbym ten utwór na końcu albumu, ponieważ Gold Roses był dla mnie trochę przygnębiający. Świetny utwór, ale dla mnie nie sprawdził się jako zakończenie albumu.
Jestem rozczarowany Rossem. Oczywiście stworzył świetną muzykę, ale cała ta osobowość nigdy się ze mną nie łączyła. Z Port w Miami 2 , Czułem się, jakbym słyszał, jak maluje według liczb. Osiągnął wyższe noty na poprzednich albumach. Ten album głównie po prostu trzymał się kursu.
Ural: Myślę, że album jest bardziej bezpieczny, jak powiedziała Cherise. Funkcje naprawdę bardzo pomagają w utrzymaniu nudy, ponieważ w tym momencie Rossowi dosłownie zabrakło pomysłów poza bardziej odkrywczymi momentami I Still Pray i Vegas Residency, jak powiedział Justin.
Na szczęście jedno jest pewne, Ross wciąż ma to złote ucho do bitów, ponieważ BIG TYME jest bangeriem samym instrumentalnym. Po prostu nie wie, co dokładnie z nimi zrobić.
Scott: Turnpike Ike to dla mnie najlepszy utwór na albumie. Po prostu dlatego, że Ross jest sam i robi to, co robi najlepiej… wygłasza opisowe kwestie stylu życia zamiast teatralnego beatu Jake One.
Nie wydaje mi się, żeby trudno było zobaczyć i usłyszeć, że te 66 minut brzmi jak kolejna ścieżka dźwiękowa z bogatej, kryminalnej sagi, jest Katalog Rossa.
Trent: Dlaczego więc nie krytykujesz go mocniej?
Scott: Moją jedyną prawdziwą krytyką poza kilkoma pominięciami, które, jak sądzę, były lepsze niż wcześniej, jest fakt, że nie jest to zbyt dobrze wymieszane. Brzmi dobrze w słuchawkach, ale wokale i dudnienie rozdzielają się podczas głośnego odtwarzania w samochodzie lub na głośnikach. To nie wróży zbyt wiele, jeśli chodzi o możliwość ponownego słuchania, ponieważ chciałbym krzyczeć BIG TYME na ignoranckich poziomach.
Być może było to po prostu podekscytowanie tym albumem i mój podziw dla Gold Roses, ale mam to na 4,2 - 4,3 .
Justin: No dalej, stary! Czy to kolejny rozdział w sadze, czy po prostu powtórka rozdziału, który już został napisany? To jest miejsce, w którym się cofam. Twoja ocena to ponad 4 . Nazywa się to naprawdę świetnym albumem. ZA 3.5 nie jest surową oceną. To solidny album. Nie sądzę, żeby ktokolwiek twierdził, że to zła muzyka. Ale analizujemy to jako album i jako ktoś z bardzo wyraźnymi, ugruntowanymi osiągnięciami.
Jeśli Ross absolutnie nie może się mylić, to oczywiście ta płyta zaspokaja potrzeby takiego słuchacza. Ale co osiąga ten album, od początku do końca? Czy jest to coś, co naprawdę uważacie za istotne przesłuchanie w jego dyskografii? Ponownie, mówię o całym albumie, a nie tylko o wybieraniu i wybieraniu określonych piosenek. Pod pewnymi względami jest ofiarą własnego sukcesu. On wyznaczył standard. W moich oczach stworzył po prostu pomniejsze wersje swoich koronnych osiągnięć. Te dwa odchylenia od wzoru są częścią tego, co czyni go dobrym i frustrującym.
Scott: Rozumiem, o czym mówisz Justin, i zgodziłbym się z tobą, gdybyśmy o tym rozmawiali Czarny rynek lub Hood Billionaire pare lat temu. Myślę, że to rzeczywiście były powtórki rozdziałów, które zostały już napisane, ale Ross lepiej rapuje tutaj. Bity są tutaj lepsze. Muzyka jest bardziej ekscytująca i będzie żyła dłużej niż kilka poprzednich albumów.
Widzę, jak się modlisz, zeznajesz, zapomniałeś o czasie / Konkluzja, twoje samochody powinny zostać wystrzelone tak, jakby były moje 20 naboi, ale voodoo, niech żadna krzywda nie będzie dozwolona.
Kaskada przez te cztery takty z taką złą elegancją.
Justin: Czy w twoich oczach rapowanie i produkcja są na równi z, powiedzmy, jego trzema najlepszymi albumami (niezależnie od tego, które Twoim zdaniem zasługują na ten ranking)? Dla mnie to musiałby być argument, aby powiedzieć, że to świetny album. A co jest w tym świeżego poza dwiema piosenkami, w których zostawił sztuczkę na kilka minut? Opowiadasz się za konsekwencją, ale czy to faktycznie samozadowolenie?
Zobacz ten post na InstagramieŚcieżka nr 8 „Richnigga Lifestyle” z udziałem @nipseyhussle The Marathon trwa… ..♂️
Wpis udostępniony przez Rick Ross (@richforever) 8 sierpnia 2019 o 11:40 czasu PDT
Scott: Myślę, że na tym albumie jest wystarczająco dużo dobrej jakości piosenek, aby w 2019 roku był to niezbędny element odsłuchu hip-hopu. Powiedziałbym, że nikt w dzisiejszej grze nie rapuje tak jak Ross. Czy jest inny artysta lub album, który poprawił ten styl? Poza Pop Smoke nie przychodzi mi do głowy nikt, kto naprawdę uosabia rosnącego gangstera lepiej niż Ross.
Powiedziałbym, że to trzeci najlepszy album Rossa. To idzie Bóg wybacza, ja nie -> Teflon Don -> Port w Miami 2 . Może mógłby argumentować za Omłot i Głębiej niż rap także.
Poza tym po raz pierwszy od jakiegoś czasu w Still I Pray poznajemy luki w zabezpieczeniach Rossa. Jeśli moje stypendium Ricka Rossa jest prawidłowe, to pierwszy raz, kiedy omawia żywe szczegóły dotyczące napadów.
Justin: Myślę, że ważne jest, aby powtórzyć, że nikt nie argumentuje, że to zły album. To dobry album. Coś pomiędzy 3 i 4 poza 5 nie jest negatywna. Większość z tego, co zostało powiedziane, to tylko inna. To nie jest konieczne, Ross. I nie jest to projekt, który prawdopodobnie będzie utożsamiany z rokiem 2019. To tylko solidne, użyteczne dzieło sztuki. To jest przyjemne tym, czym jest. Ale jeśli nie jesteś akolitą Rossa, tak naprawdę nie musisz tego słuchać. Na tym polega różnica w mojej książce. Kiedy dajesz coś 4 lub wyżej, mówisz naszym czytelnikom, że niezależnie od ich opinii o artyście, są to winni samym sobie jako hip-hopowcom, aby sprawdzić ten projekt, ponieważ istnieje pewien poziom jakości.
Myślę, że druga połowa albumu jest naprawdę dobra. Sekwencja od Fascinated do Maybach Music VI jest zajebista. Myślę, że A Boogie było trochę nie na miejscu, ale wszyscy inni goście, zwłaszcza Denzel Curry i Ball Greezy, zabili go.
Dla mnie to była ta część albumu, w której sam Ross był najbardziej fascynujący. Pomyślałem, że jego treść w I Still Pray i Vegas Residency była bardzo odświeżająca. Czułem się, jakbym słuchał prawdziwego człowieka z uczuciami, zamiast pana narkotykowego żyjącego w osobowości bogactwa.
Dla mnie pierwsza połowa nie łączyła się z wyjątkiem innych zaangażowanych w to graczy.
Scott: Czy mogę też mówić o funkcjach ?! Drake miał świetną zwrotkę, a Gunplay porzucił swój najlepszy werset i muzyczny wkład od czasów Cartoons & Cereal.
Justin: Miejsce gościnne w Gunplay było niesamowite. Meek lśnił na Bogus Charms, a rytm był zimny, ale nie lubiłam piosenkarza, a Ross był po prostu w porządku. Ponowne usłyszenie Nipseya było świetne. Produkcja Jake One na Turnpike Ike była na najwyższym poziomie. Wyglądało na to, że Ross i Summer Walker nie mieli żadnej chemii jako współpracownicy. Nie sądziłem, że single też są tak dobre. Act A Fool był dla mnie mdły. Uwielbiam Just Blaze, ale BIG TYME wydawało się trochę zbyt znajome. Nie jestem też w Swizz jako hype man. Piosenka jest fajna iw ogóle, ale nie jest na topie od tych facetów. Myślę, że album był zbyt długi dla własnego dobra. Gdyby skrócił go do mniej niż godziny, może do zakresu 50 minut, byłby silniejszy.
Ural: A jakie miejsce zajmuje Maybach Music VI w ramach serii? Nie sądzę, żeby to w ogóle przewyższało II lub III.
Czy nadszedł czas, aby przejść na emeryturę? Mam na myśli fakt, że marka Maybach nie była aktywna od lat.
Justin: Nie sądzę, żebyś musiał z niego rezygnować, skoro twoją wytwórnią jest Maybach Music Group. Ale to też nie musi być kontynuowane.
Zależy to tylko od tego, jak on to postrzega. Jeśli pomysł jest po prostu bujną wizytówką z J.U.S.T.I.C.E. League, równie dobrze może to utrzymać tak długo, jak długo będą razem pracować. Ale jeśli ma to być coś wyjątkowego, mogą chcieć wstrzymać się z zajęciem siódmego miejsca, dopóki nie wpadną na świetny pomysł / inspirację.
Cherise: A jeśli przyjdzie z plikiem Port w Miami 2 naprawdę powinien był to ZNOSIĆ. Nadal słucham Port w Miami i nie sądzę, żebym to robił z częścią drugą.
Trent: Przynieść co ? Port w Miami nie jest klasyczne.
Cherise: Nie nazwałem tego klasycznym. Port w Miami jest po prostu lepszy niż Port w Miami 2 .
Dlatego mówię, że to pełny album i podałem porównanie Port w Miami do Tony'ego Montany, który przyjechał z Kuby do Ameryki i był szorstki na krawędzi, ciesząc się tym nowym światem i ciężko pracując, aż dostanie wszystko, czego chciał. Natomiast Port w Miami 2 czy Tony Montana ma już wszystko i jest jak… OK, więc co dalej?
Uwielbiam kontrastowe widoki na albumie.
Zobacz ten post na Instagramieslob na mojej dacie zwolnienia pokrętłaWpis udostępniony przez Rick Ross (@richforever) 9 sierpnia 2019 o 16:57 czasu pacyficznego
Trent: Wracając do twojego punktu na temat robienia albumów dla krytyków, Cherise: nie, raperzy nie powinni robić dla nas albumów (chociaż nie byłoby to złe), ale te dyskusje są nasze i mieszczą się w liniach nasz parametry.
Port w Miami 2 po prostu nie ma motywu, a kiedy album nie ma motywu, jest tak silny, jak płyty. W tej dyskusji widzieliśmy, jak różne atrybuty, które posiada Rozay, mogą wpływać na poszczególnych słuchaczy. I nie ma wystarczająco dużo bajerów, by Ural mógł jeździć, ani przemyślać materiału, żeby Justin poczuł to samo. Wydaje mi się, że Summer Reign to leniwy R&B jack, podczas gdy Vegas Residency to filmowe marzenie. Artyści wciąż muszą usprawniać swoje albumy i rozumieć, jak znaczenie mają następstwa utworów w wielkim schemacie rzeczy.
Nadal uważam, że Rozay ma dużo miejsca, aby wspiąć się na listę Top 50, gdyby skłaniał się do bardziej prostego opowiadania historii. Ten album jest solidny, nie spektakularny.
Justin: Szanuję pasję Scotta do tego albumu, ale nie zmienia to mojej oceny. Otrzymałem zbyt wiele krytyki albumu jako całej pracy, aby popierać osiągnięcie przez ten projekt czegoś wyższego niż 3,5.
Pomyśl o tym jak o filmie. Ross ma świetną obsadę, odpowiedniego reżysera, fajne efekty i piękną lokalizację. Ale scenariusz nie jest odpowiedni. Tak więc film jest nadal naprawdę zabawny, ale brakuje mu tego kręgosłupa.
Ten album jest w środku. Jest to coś, czego nie należy traktować jako obraźliwej dla uszu ani nie należy jej słuchać. To jest zadowalające. Świetnie, jeśli potrzebujesz kolejnej poprawki Rossa. Jeśli tego nie zrobisz, możesz to pominąć.
