3,8 z 5- 3.00 Ocena społeczności
- dwa Oceniono album
- 1 Dałem mu 5/5
W ciągu ostatnich kilku lat YFN Lucci pilnie pracował nad stworzeniem silnej bazy fanów na scenie rapowej w Atlancie i od tego czasu infiltrował świat głównego nurtu hip-hopu. Dzięki singlom takim jak Key To The Streets Migos i Everyday We Lit z PnB Rock, przedstawiciel ATL w końcu opuścił swój debiutancki album zatytułowany Ray Ray z Summerhill 19-utworowe wydawnictwo z gwiazdorską obsadą, w tym T.I, Offset, Wale, Dreezy i Meek Mill.
Ton projektu jest ustalony od pierwszej piosenki, a uduchowione, inspirowane jazzem instrumentalne iskierki w Go Crazy nadają ton całemu projektowi, gdy Lucci lamentuje: Tak, nienawidzono mnie, kochano mnie, okłamywano… Tak Skończyłem, widziałem w grze gówno, na które byłem ślepy.
Chociaż jest kilka płyt, które są pełne przechwałek rapów, takich jak Boss Life (z półkontrowersyjnym wkładem Offset), zdecydowana większość albumu jest wypełniona introspekcyjnymi utworami, malującymi jego życiorys na kanwie audio.
Lucci najlepiej błyszczy na płytach takich jak Dream and My Time wyprodukowanych przez Zaytovena, gdzie wykorzystuje swoją historię, aby zmotywować tych w podobnych sytuacjach, w których się pojawiał. Veteran juggernauts T.I i Meek Mill odpowiednio wzmacniają paletę w Keep Your Head Up i Street Kings, dodając dodatkowe perspektywy do narracji albumu od dołu do góry.
W erze przesyłania strumieniowego artyści nadal realizują dłuższe projekty, ponieważ są one korzystne dla sprzedaży, ale niekoniecznie wpływają na ich ogólną jakość. Możemy dodać Lucciego do listy artystów, którzy padną tego ofiarą. Przy głębokości 19 piosenek debiut Lucci zawiera kilka płyt przeznaczonych wyłącznie do tuczu. Pomiędzy trzema przerywnikami i zbędnymi Gdy I'm Gone, projekt zdecydowanie mógłby być nieco szczuplejszy.
Pomimo czasu trwania filmu, Ray Ray z Summerhill to płyta o odpowiedniej nazwie, która stanowi mocne wprowadzenie dla potencjalnych i obecnych zwolenników.
