Opublikowane: 16 kwietnia 2014 11:04 przez Stevena Goldsteina 3,5 z 5
  • 4.39 Ocena społeczności
  • 18 Oceniono album
  • 12 Dałem mu 5/5
Prześlij swoją ocenę 43

Jest chwila na SZA Z - ukrywanie się w pajęczym syntezatorze i crossoverie electro-pop - gdzie sen przybiera gwałtowny obrót. Walka z bronią, fatality, chłopak / piekielny ogień, chłopcze, zostaję na wieczność, żółtodziób Top Dawg na mostku HiiiJack. Jej EP-ka składająca się z 10 utworów jest mglistą, płciową opowieścią o nieodwzajemnionej miłości, z ciągłymi zmianami winiet i punktów widokowych. Ale w tonalnie optymistycznym HiiiJacku sytuacja staje się ponuro cykliczna, a pozycja SZA jako ofiary uwięzionej w sekwencji zepsutych związków i niespełnionych oczekiwań staje się nagle znacznie bardziej bezbronna. Następna piosenka, Green Mile, prowadzi ją do masakry iz przytłaczającą daremnością rozpoczyna zdecydowanie mroczniejszą drugą połowę taśmy.



To nie znaczy Z to trudne słuchanie. Nostalgia i reminiscencja są głównymi tematami, a falujące klawisze, mrowienie gitary i pękająca perkusja tworzą syropowate, surrealistyczne tło idealne dla tych, którzy dopiero próbują się wydostać. Trzecia EPka SZA od tylu lat jest jej zdecydowanie najbardziej przyjemna dźwiękowo i jest dopiero później Z przebiega jak ze snu, gdy budzisz się i zdajesz sobie sprawę, że był to bardziej koszmar, niż myślałeś. Jest to subtelna odmiana artysty, który był wcześniej używany jako bardziej bezpośredni emocjonalny wspólnik na hakach dla kolegów z wytwórni, Isaiaha Rashada i ScHoolboy Q.



Są oczywiste wysiłki, jakie należy podjąć Z iluzoryczne, od produkcji chwastów Mac Millera, Toro y Moi i Emile Haynie po dosadne linie, takie jak: Tutaj na twoim podwórku, budowanie rzeczywistości fantasy / Fuck w Childs Play. Ale to, co naprawdę sprawia, że ​​wydaje się to snem, to rażące lekceważenie czasu. Stylistycznie, Z posuwa się naprzód: Julia to trzydziestoletnia aktualizacja Fleetwood Mac, podczas gdy wspierany przez Kendricka Lamara Babylon to cztery minuty futurystycznego R&B z podskokami. Ale tematycznie Z zawsze spogląda wstecz, a co za tym idzie, każdy utwór staje się zawieszeniem nieliniowej narracji. Warm Winds wyrusza w kosmiczną przejażdżkę z Rashadem, ale lusterka wsteczne zmieniają się w duet przypominający stary płomień; Sweet November przedstawia Mandotę Marvina Gaye'a i opisuje związek z mężczyzną o imieniu Tommy, który nie jest ani całkowicie zakończony, ani odnowiony.






Z jest najsilniejszy, gdy SZA unika typowych popowych tropów. Zbyt wiele piosenek mówi o tym, że ktoś ma złamane serce i nie wnosi zbyt wiele do tego, co już zostało zrobione. Sama miłość jest tym, co robisz / Zostań na burzę, jeśli możesz to znieść / Ale módl się o płaszcz przeciwdeszczowy, śpiewa o Julii. To nie jest wystarczająco oryginalne dla wytwórni, która wydała jedne z najodważniejszych utworów tego gatunku ostatnich kilku lat. W przeciwieństwie do tego, Childs Play jest wypełniony dającymi się powiązać dziwactwami i żartobliwymi odniesieniami do dzieciństwa, które niszczą wszelką przewidywalność, a jeden z najbardziej zwinnych zwrotów non sequitur Chance The Rapper sprawia, że ​​jest to jeden z najlepszych Z Najbardziej pamiętne chwile. Słodki listopad jest o tym, jak się pieprzyć, ale tym razem SZA użala się nad sobą za dwuwierszową rozmowę między nią a jej sumieniem o lataniu wysoko i nieustraszonym. Sprawy z Tommy'm brzmią ponuro, ale gładki wokal SZA przenosi gitarę Gaye do dziwnej, wypalonej mocy.



Te wokale, imponująco zróżnicowane w całym projekcie, wskazują na obietnicę SZA, niezależnie od pułapek związanych z pisaniem piosenek. SZA pozostaje przewiewna i kręta na wszystkich 10 krojach, co jest równie ujmujące Z Elektroniczny i popowy rytm, podobnie jak w bardziej łagodnych utworach. Jej tonacja Type-B idealnie pasuje do Kendricka, Chance'a i Rashada, ale prawdziwą najlepszą współpracą jest jej praca z MixedByAli, wewnętrznym inżynierem TDE, który maksymalizuje płynność SZA.

Z nie rozwija tematu, ale niektóre sny zapadają w pamięć tylko dlatego, że są żywe estetycznie, a nie mają zaangażowaną fabułę. Chociaż SZA ma dużo miejsca na dojrzewanie jako pisarka i gawędziarz, jest wyraźnie silnym muzykiem, który potrafi utrzymać się poza miejscami gościnnymi w TDE. To wystarczy, abyśmy przez chwilę śnili.