Właśnie wtedy, gdy myślałeś, że nic nie może cię bardziej zaskoczyć niż rewelacja Theresy May, że najśmielszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiła, jest igrasz na polu pszenicy, nadchodzi wynik przedterminowych wyborów w 2017 roku, które wstrząsają brytyjską polityką.



Oto dlaczego wszyscy dziś mówią o nieoczekiwanych wynikach.



Getty






Czym w ogóle JEST zawieszony parlament?

W wyniku, którego nikt się nie spodziewał, w wyniku wyborów konserwatyści otrzymali 318 mandatów (-12 w ostatnich wyborach), 261 mandatów Partii Pracy (+31), 12 mandatów Liberalnym Demokratom (+3) i 35 do SNP (-19). Oznacza to, że liderka partii torysów, Theresa May, nie ma oczekiwanej większości osuwiskowej ani większości mandatów potrzebnych do utworzenia rządu z samymi konserwatystami.

Widzisz, chociaż nadal mają najwięcej mandatów, partia potrzebuje 326 miejsc w Izbie Gmin, aby mieć wystarczającą większość, aby móc wykorzystać członków swojej partii do jasnego i łatwego uchwalania ustawodawstwa, a więc ze względu na wynik, jaki mamy tak zwany „wisły parlament”, w którym żadna partia nie może samodzielnie utworzyć rządu. W takich sytuacjach co najmniej dwie partie zazwyczaj łączą się, aby wykorzystać swoje połączone mandaty do wspólnego utworzenia rządu. Nazywa się to koalicją i ostatnio wydarzyło się w Wielkiej Brytanii w 2010 roku, kiedy konserwatyści i liberałowie utworzyli koalicję z Davidem Cameronem jako premierem.



Getty

Co się potem dzieje?

Piłka już się toczy i w chwili pisania tego tekstu wygląda na to, że zostanie utworzona koalicja między konserwatystami a DUP (czyli Demokratyczną Partią Unionistyczną Irlandii Północnej).

Mając 10 mandatów, DUP ma wystarczająco dużo, aby popchnąć konserwatystów do większości z 328 mandatów.



Oczekuje się, że po porannych negocjacjach Theresa May odwiedzi Pałac Buckingham o godzinie 12.30 GMT, aby poprosić królową o pozwolenie na utworzenie rządu koalicyjnego w Wielkiej Brytanii, pomimo jej mniejszości w Commons. Ale jakkolwiek na to nie spojrzysz, to nie do końca „silny i stabilny” rząd był hasłem torysowskim w wyborach.

Dlaczego wszystko potoczyło się tak, jak się stało?

Za wcześnie, aby dokładnie powiedzieć, jak i dlaczego ludzie głosowali, ale jest wiele czynników, które sprawiają, że te wybory są niezwykłe – dużą częścią tego jest nieco nieoczekiwany wzrost poparcia dla Partii Pracy, która zdobyła 31 mandatów w porównaniu z wynikiem w wyborach powszechnych w 2015 r. .

Po pierwsze, mamy słowo „B” (Brexit, duh) i przy tak bliskim wyniku między tymi, którzy chcą odejść i pozostać w referendum w zeszłym roku, można argumentować, że niektórzy głosują w odpowiedzi na to. Jest też sposób, w jaki różne strony chcą podejść do Brexitu do rozważenia, z wielu niezadowolonych z „twardego Brexitu” podejścia konserwatystów i możliwe, że preferują „miękkie” podejście pożądane przez Partię Pracy.

bursztynowa róża twerking dziki n out

Potem jest frekwencja wyborcza. Obecnie uważa się, że jest to aż 69%, znacznie wyższe niż w poprzednich wyborach i być może w wyniku burzliwych wydarzeń politycznych ostatnich kilku lat. Oznacza to, że więcej ludzi, którzy zwykle nie głosują, ma swoje zdanie, a ponieważ zwykle nie pojawiają się w dniu wyborów, sondaż przedwyborczy nie był w stanie zawierać prognoz dotyczących tego, jak będą głosować. Należy również wziąć pod uwagę głosowanie młodzieży. Obecnie szacuje się, że głosowało 72% osób w wieku 18-24, co jest bezprecedensowym przejawem zaangażowania politycznego w grupie wiekowej, która statystycznie i historycznie ma najmniejsze prawdopodobieństwo głosowania. Uważa się, że to właśnie ta grupa wiekowa jest bardziej skłonna do głosowania na laburzystów niż konserwatystów.

https://twitter.com/MaliaBouattia/status/872978158135508992

Co to wszystko oznacza dla Theresy May, Brexitu i nie tylko?

Zasadniczo wygląda na to, że Theresa May pozostanie naszą premierem, ale po utracie większościowego rządu w Izbie Gmin bardzo interesujące będzie zobaczyć, jak się sprawy potoczą. Ostatecznie te przedterminowe wybory zostały zwołane, aby pomóc zwiększyć legitymizację May i jej rządu i oczekiwano, że przyniosą miażdżące zwycięstwo. Jednak tak się nie stało i teraz jej rząd ma słabszą pozycję w parlamencie, nie tylko z mniejszą liczbą posłów, ale także dlatego, że ich rządy będą musiały teraz iść na kompromis wewnętrznie z DUP, z którym będą dzielić konserwatyści. rząd.

Był to również znaczący zamach stanu dla Jeremy'ego Corbyna, lidera Partii Pracy, który wykazał znaczny wzrost poparcia, szczególnie wśród młodych wyborców. Jest to również ważne dla niego osobiście, podążając za takim podziałem we własnej partii po nominacji na przywódcę, i oczekuje się, że w przyszłości uspokoi pewien wewnętrzny sprzeciw w Partii Pracy.

Ponieważ May nie ma teraz silnej większości, chciała pomóc negocjować Brexit z zaufaniem – cały powód, dla którego konserwatyści nazwali te wybory w pierwszej kolejności – istnieje wiele, wiele sposobów, w jakie może to wpłynąć na postęp w Wielkiej Brytanii, gdy opuszczamy UE . W końcu zegar tyka i wszystko, co trzeba posortować, abyśmy mogli oficjalnie wyjechać do marca 2019 r., Będzie ciekawie oglądać. Prawie każda inna partia – w tym DUP – sprzeciwiła się planom Maya dotyczącym Brexitu, więc może to oznaczać, że trzeba będzie znaleźć kompromisy, których konserwatyści nie oczekiwali, aby umożliwić postęp.

Jedyne, co możemy teraz zrobić, to obserwować tę przestrzeń, choć warto wziąć pod uwagę, że media nazywają ją już „koalicją chaosu”.

TL;DR - Szybkie fakty, które warto wiedzieć o wczorajszych wyborach:

https://twitter.com/failednostalgia/status/873002356522266624

- Władca kosmosu zwany Lord Buckethead i mężczyzna przebrany za Elmo wpadli na Theresę May w jej siedzibie w Maidenhead. Niestety Elmo otrzymał tylko trzy głosy, podczas gdy Lord Buckethead otrzymał wielkie 249.

https://twitter.com/LordBuckethead/status/873092191173828612

- Lider Lib Dem Tim Farron również pobiegł (i wygrał) przeciwko palcu rybnemu, ponieważ brytyjska polityka wszyscy.

nie męczę się piciem

https://twitter.com/jamiesmart/status/873031890508275713

- Do najbardziej zaskakujących deputowanych, którzy stracili mandaty należą Nick Clegg (były lider Libii Demokratycznej), Nicola Blackwood (minister zdrowia i autor manifestu Partii Konserwatywnej) oraz Alex Salmond (SNP i były premier Szkocji). Lider UKIP Paul Nuttall również stracił swoje miejsce iw rezultacie zrezygnował.

- Wszyscy są w szoku, ale też nie, ponieważ a) jesteśmy Brytyjczykami ib) podobnie wydarzyło się w zeszłym roku z Brexitem tbh:

https://twitter.com/glcarlstrom/status/873056454067994624

- A jeśli potrzebujesz wyjaśnień wszystkich wyborów w jednym wierszu, to powinno wystarczyć:

https://twitter.com/Martha_Gill/status/872929235287113729