Fani gier retro, czekają na absolutną ucztę, ponieważ według doniesień jest w drodze wielkoekranowa wersja klasycznej strzelanki Duke Nukem. Co więcej, Michael Bay, dyrektor Transformers i mistrz wszystkiego, co wybucha, jest na miejscu do produkcji. A NAJLEPSZE ZE WSZYSTKICH? John Cena najwyraźniej prowadzi rozmowy z gwiazdą.



John Cena ma zagrać w filmie Duke Nukem/Obrazy Getty



Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z oryginalną grą, podąża ona za kopiącymi dupy wyczynami tytułowego bohatera, który mądrze przedziera się przez odparcie inwazji obcych. Wielki w beznadziejnym, prymitywnym humorze, brzmi jak idealna nieruchomość do przeróbki komedii akcji, a Cena wygląda na świetne dopasowanie do grania samego człowieka.






Duke Nukem jest prymitywnym, prymitywnym i gotowym na metamorfozę filmu akcji/Gry 2K

Nie ma jeszcze reżysera, ale Cena jest najwyraźniej osobistym wyborem Bay do tej roli. Duet jest już gotowy do połączenia w prequelu Transformers Bumblebee, który ma trafić do kin jeszcze w tym roku. A biorąc pod uwagę, że seria Duke Nukem jest prawie na równi z WWE pod względem przesadnego, nadziewanego serem spektaklu, brzmi to dla nas jak idealny arkusz drużyny…



- przez George'a Walesa @ georgewales85 ]

KLIKNIJ ODTWARZAJ, ABY ZOBACZYĆ, JAK DOBRY JOHN CENA DOJI KRÓWĘ NA NINTENDO SWITCH...



Oscary 2018: Wszyscy nominowani za najlepszy film