3,5 z 5- 4.26 Ocena społeczności
- 94 Oceniono album
- 58 Dałem mu 5/5
Prawie prorocze, końcowa przysięga z Kid Cudi Debiutanckie wydanie Człowiek na księżycu: koniec dnia Miał Wspólny odpowiednio obwieszczający, Koniec nigdy nie jest końcem. Czeka nowe wyzwanie; próba, do której żaden człowiek nie mógł być przygotowany. Musi podbić i zniszczyć nowe piekło; nowy poziom wzrostu, z którym musi się zmierzyć. Przytłaczająca sława, nadużywanie narkotyków i dziecko później, urodzony mężczyzna Scott Mescudi znalazł się w nowej podróży, która nie obejmuje nowej galaktyki, ale podbój, który zaczyna się od wewnątrz. Wskaż tworzenie Man On The Moon II: The Legend Of Mr. Rager , album, który zagłębia się w psychikę Kid Cudi, gdy próbuje zdemaskować swój odmienny stan, lepiej znanego jako Mr. Rager.
Widżety Amazon.com Niezależnie od tego, czy chodzi o jego ciężkie poszukiwania duszy w tych zmartwieniach, czy też o rozwikłanie jego stłumionych myśli (w tym samobójstw) w Don Don't Play This Song, jest oczywiste, że dużo myśli o nim. W tym ostatnim utworze zmysłowe przeciążenie syntezatorowych perkusji pulsuje natychmiastowością tego wewnętrznego bólu, jak wyjaśnia Cudi, jestem w labiryncie, jestem oszołomiony, gubię się / zamykam w swoim statku rakietowym , Będę blip na twoim radarze dziwko / Czuje, że wszystko może się zregenerować / Aż do dnia, w którym jestem nad sobą w zawisie. Podczas gdy większość artystów użyłaby płyty takiej jak marihuana
aby uczcić ich nadmierne używanie zielonych pąków (pomyśl o Curren $ y i Wiz Khalifie), Cudi taktownie przedstawia to jako ulgę w jego psychicznym cierpieniu. Wtapiając się w odpowiednie tło, producent Dot Da Genius dostarcza trip hopowej melodii, która zaraźliwie wyskakuje nawet wtedy, gdy Cudi kończy rozmyślać o swoim lekarstwie.
Nie oznacza to, że jego najnowsza oferta nie ma swoich lżejszych chwil. Weźmy na przykład Mojo So Dope, w którym beztroska postawa Cuddera unosi się przez rozłożoną melodię. Oddzielając swój styl od tzw. Rówieśników, jak deklaruje, żyję słowami, a nie metaforami / Więc uchodzę za resztę pierwszaków. Płynąc na energicznych bębnach dzięki uprzejmości The Cool Kids ’Chuck Inglish, Cudi traktuje Ashin’ Kusher jak przyziemną wersję Cudi Zone. Szczerze zajmując się swoim biznesem, Cudi przyznaje bezczelnie, nawet jeśli zrobię coś niesfornego, będę jak: `` Pieprzyć czarnucha, prawdopodobnie zostałem zootowany! '' Trochę lewe pole jego zwykłego zakresu muzycznego, Erase Me działa od prostego popu -rockowa estetyka do jadowitych tekstów Kanye Westa do irytującego wokalu Cudiego z powodu rozległych werbalnych nadużyć ze strony jego byłego.
Co oddziela Legenda pana Ragera z Koniec dnia poza tematem, jest czysta intensywność włożona w jego nowe płyty. Podczas gdy utwór taki jak Pursuit Of Happiness zdobył błogi szczyt, Wild’n Cuz I’m Young agresywnie prezentuje ciemniejszą stronę. Wchodząc w tryb `` pieprzyć cię '' przez zaporę bębnów i drżącego basu, mieszkaniec Cleveland popisuje się swoimi lirycznymi kotletami, pozostając w swoim żywiole. Kolejnym wyróżniającym się utworem okazał się MANIAC
. Współpracując z undergroundową ikoną hip-hopu Cage, dwaj artyści nawiązują do niesamowicie mrocznej koncepcji, która jest tak samo przejmująca, jak wciągająca. Tam, gdzie wielu uważało, że ta współpraca nie zadziała, obaj artyści skutecznie wykonują kontrolowane szaleństwo.
Staje się to rozczarowaniem, gdy koniec albumu nie jest dokładnie taki sam. Bez względu na wysokość głosu, nieobliczalne podejście do GHOST! przerywana jest nieharmonijną melodią, która staje się irytująca. Następnie Cudi nabiera odwagi, by skończyć z Trapped In My Mind. Muzycznie płyta ma nogi. Jednak kiedy Cudi apatycznie zauważa, że bycie uwięzionym w jego umyśle wcale nie jest takie złe, to samo stwierdzenie brzmi sarkastycznie, biorąc pod uwagę zmagania, które najwyraźniej znosił przez cały album.
Udręczona dusza, tak, ale taka o genialnych możliwościach, Cudi przyjął swój progresywny styl i na zaledwie dwóch albumach przekształcił go w dźwięk, którego nikt nie odważyłby się odtworzyć. A jednak tak samo odkrywczy, jak on Man On The Moon II: The Legend Of Mr. Rager , nie wiadomo, jakie kreatywne elementy może zawierać jego następny projekt. Słusznie, nawet jeśli Kid Cudi nigdy nie dotrze do pana Ragera, legenda nadal będzie żyła.
