3,0 z 5- 2.11 Ocena społeczności
- 254 Oceniono album
- 52 Dałem mu 5/5
Lil Wayne nigdy nie był ani nigdy nie twierdził, że jest raperem. W miarę jak jego sława rosła z biegiem lat, nieustannie kroczył po linii oddzielającej Pop i Rap, wplatając pożywienie aluzjami, że pochodzi z innej planety - połączonymi z dziwnie perwersyjnymi puentami. Produkcja 2010 roku Nie jestem istotą ludzką sprzyjało temu twierdzeniu, z kosmicznymi bitami, które karmiły Wayne'a uderzaniem po głupich taktach w rytm zbliżającego się wyroku więzienia, który czekał na niego po ukończeniu albumu. Przeciwnie, Nie jestem istotą ludzką II jest bardzo ludzki. Wayne jest ciągle napalony, często odurzony (pomimo kilku powtarzających się ślubów trzeźwości) i zajmuje tylko kilka chwil autorefleksji. Nie ma w tym nic pozaziemskiego, choć nie oznacza to, że czasami nie jest to zabawne.
Pierwsze słowa wypowiedziane na początku IANAHBII Tytułowy utwór brzmi: Jestem w łóżeczku nagi, suko, podkreślając w ten sposób kształt rzeczy, które nadejdą przez cały projekt. Wayne nieustannie opiera się na hiper-seksualnych liniach, nieustannie odwołując się do swojej męskości. Na zasłony, pluje. Powiedziała, że nie wiedziałem, że twój kutas jest fotelem, tylko po to, żeby wrócić do ciebie z powrotem. Mój kutas jest jej krzesłem. Jasne, to typowe dla Wayne'a, ale w przypadku projektu, który był tak wyczekiwany, można było umieścić w nim bardziej metaforyczną pracę. Tunechi błyszczy najjaśniej, gdy odchodzi od tej formuły, mówiąc groźby w Beat The Shit z Gunplay, który kradnie program swoją szorstką prezentacją lub prostym rapem Trap znalezionym na Gunwalk z Gudda Gudda. Bonusowe cięcie My Homies Still z Big Seanem zawiera więcej energii niż większość utworów ze standardowego wydania. Nawet gadka o narkotykach jest orzeźwiająca po tym, jak Wayne mówi o tym, jak odzyskać głowę od pozbawionych głowy kobiet, gdy Trippy z Juicy J przedstawia Wayne'owi omawianie jego nadużywania narkotyków z niemal niewygodnymi szczegółami. Jego najwspanialszy moment nadchodzi na God Bless Amerika, gdy Weezy kwestionuje swój los pośród politycznej nieufności i delikatnych szturchańców w system więziennictwa. To najbardziej nagi moment na albumie, nawet zestawiony z napływem rozmów o seksie. Jest jeden moment, w którym obcy powraca, ale jest to na 5-letnim bonusowym utworze Hot Revolver, który wydaje się jeszcze bardziej nie na miejscu niż kiedykolwiek popularny Nicki Minaj z Lay It Down.
Nagrywanie prawie 20 piosenek (w tym wszystkie bonusowe cięcia), Nie jestem istotą ludzką II jest zbyt długi, pozostawiając miejsce na pomyłki, które pociągają album w wielu kierunkach. Jest nierówny i chociaż singiel taki jak Rich As Fuck z 2 Chainz i modny utwór Bitches Love Me with Drake and Future sugerowałby, że album brzmi w jeden sposób, kawałki albumu mówią inaczej. Trzeba znaleźć równowagę, która ostatecznie doprowadziła do sukcesu Carter IV . Osiągnięcie dziesiątego solowego albumu studyjnego jest monumentalne - zwłaszcza w kapryśnym świecie hip-hopu - więc więcej energii można było z pewnością umieścić w dziesiątym albumie Wayne'a. Dla zwykłego fana Weezy (takiego słyszy muzyka, ale nie słuchać ), Nie jestem istotą ludzką II to doskonała bezmyślna zabawa. Jednak dla tych, którzy oczekiwali więcej po tym wielokrotnie opóźnionym wysiłku, Wayne może być zmuszony wskoczyć do swojego statku kosmicznego i spróbować ponownie.
