3,8 z 5- 4.23 Ocena społeczności
- 13 Oceniono album
- 8 Dałem mu 5/5
Chicago cieszyło się dobrą passą w 2016 roku w hip-hopie. Patriarcha miasta Kanye West wydał swoje ciągle zmieniające się dzieło Życie Pabla w lutym i mniej więcej trzy miesiące później wybawca miasta Chance The Rapper wydał swój najnowszy mixtape, Kolorowanka . Podobnie jak kłopotliwe problemy społeczno-polityczne w Chicago, walka między przechwałkami a duchowymi tendencjami obu artystów została pokazana. Gdzieś pośrodku stoi Mick Jenkins, artysta, który łączy w sobie gniew Kanye'a i nadzieję Chance'a, starając się, aby osoby postronne były bezwstydnie świadome otaczających go problemów. Jego bardzo oczekiwany debiutancki album Komponent leczący służy jako 15-utworowa wizytówka młodzieńczej pozytywności.
Rok po wyjątkowej składance Micka Jenkinsa Woda [s] , projekt pełen ostrych opowieści, które obejmowały otaczający go instytucjonalny rasizm w 2015 roku Fale] , dało mu szansę na dalsze zgłębianie jego twórczej natury, zmaganie się ze światłem i ciemnością w nim. Utwory takie jak Get Up Get Down wykazują wyraźne zestawienie między mostkiem a następującą po nim pierwszą zwrotką, przy czym zarówno rytm, jak i zawartość liryczna zmieniają się dramatycznie. THEMPeople, duet tworzący beat, który był współproducentem obu utworów, dodatkowo umożliwia Mickowi Jenkinsowi pracę nad The Healing Component, zapewniając podobną mieszankę złowieszczych, wypełnionych basem bitów wraz z cięższą dawką lżejszych nut na trzecim singlu Fall Through z albumu.
W przeciwieństwie do jego wcześniejszych prac, dualność Micka Jenkinsa wydaje się teraz zanikać. Kiedyś skupiał się na smutnych scenach, z którymi miał do czynienia każdego dnia, jego punkt widzenia wydaje się być w dużej mierze pozytywny, a raczej bardziej odporny, odwołując się do klasycznych rymowanek jako swojej tarczy. Lustro, lustro na ścianie, kto jest najbardziej nienawidzony z nich wszystkich? / Najbardziej kreatywny z nich wszystkich. Kto jest postrasowy, a kto najbardziej podstawowy? Kto pomimo tego kocha ich wszystkich? Więc ocieram patyki i kamienie, rapuje, zastanawiając się nad opiniami innych na temat jego muzyki. Rytm często się zmienia, ale wszystkie teksty idą w podobnym kierunku.
Intro zatytułowane albumu, wypełnione melodyjnym fortepianem i znanymi już dźwiękami Donnie Trumpet, dodatkowo wskazuje na rozwój Micka Jenkinsa. Nie mam już problemu z czarnuchami, którzy zachowują się tak, jakby nigdy nie nienawidzili. To znaczy przynajmniej wiesz teraz, dobrze komponuje się z instrumentami, które wcześniej wydawały się zbyt optymistyczne dla jego stylu, a teraz pasują idealnie.
Podobną wiadomość można znaleźć na Spread Love, równie optymistycznym numerze (po prostu pozwoliłem, by moje małe światełko świeciło, myślę, że dlatego chcą mnie rzucić cieniem, hę? Krzyczą teksty o zabarwieniu gospel). Jego gotowość do ewolucji, podobnie jak przejściowe bity, nad którymi tak często unosi się, jest kolejnym pożądanym ulepszeniem. Jednak niektóre z jego kazań przeciągają się zbyt długo.
Na Strange Love, nastrojowym, elektronicznym utworze, w którym Mick Jenkins po raz kolejny czuje się przepełniony szklanką, falujące nuty miłości stają się zbyt powtarzalne. Inne utwory, takie jak As Seen in Bethsaida, które są rozłączone z powodu agresywnego, elektronicznego beatu, wydają się zagubione. Choć projekt może być czasami eksperymentalny, jego linie są takie, jak: Widzisz, wszystko zależy od kątów / Czy sprawdzam zegarek, czy uderzam w dab / Używasz tych samych mięśni do kaszlu, jak byś się śmiał / To naprawdę z perspektywy Aniołów z Noname i Xavierem Omarem, którzy mają kąśliwy przekaz potrzebny do przekazania swojego punktu widzenia.
Z Mickiem Jenkinsem gotowym do kopania i pchania, aż [on] przełamie bariery, podobnie jak wielu jego rówieśników w Chicago, przyszłość muzyki tego miasta jest o wiele bardziej ponura niż kwestie podkreślane w całym artykule Komponent leczący .
