3,6 z 5- 4.25 Ocena społeczności
- 8 Oceniono album
- 4 Dałem mu 5/5
Raperzy z Chicago nie mieli zbyt wiele czasu na przechowywanie muzyki w ciągu ostatnich kilku lat. To, co kiedyś było najgorętszym podgatunkiem, teraz brzmi jak przestarzały szał, i być może dlatego Lil Herb zdecydował się na strategiczną rebranding nieco ponad rok temu. Ale nie tylko jego imię dojrzewało, jego rękodzieło i różnorodność liryczna również wyszły z ligi Lil.
Pokorna Bestia jest technicznie debiutanckim albumem G Herbo, ale biorąc pod uwagę, że wypuścił już cztery mixtape'y i dwie EPki od 2013 roku, ten projekt bardziej przypomina muzyczny zwrot, niż pełny debiut. Słuchacze poznali go jako zaciekłego rapera musztry, plującego tak po barze o przerażającym półświatku Wietrznego Miasta. Ta jego strona wciąż pozostaje na tym albumie, ale ma raczej charakter sytuacyjny. Pokorna Bestia wydobywa trochę więcej z Herbo w dziale dostaw i podkreśla nowe mocne strony w pisaniu piosenek, które były całkowicie nieobecne w jego wcześniejszych ofertach.
Herbo rapuje z perspektywy ulicznego żołnierza, który robił brud i wyciągał wnioski z nieuniknionych konsekwencji. Na ulicy z przekonaniem przyznaje się do swojej lekkiej zmiany w zachowaniu: Uliczny czarnuch taki jak ja przynajmniej musi to zatrzymać G przynajmniej / Jeśli nie stoję na swoich dwóch, to muszę być martwy / Uliczny czarnuch taki jak ja W większości będę martwy lub nie będzie. / Ale jestem w stu i kiedy kładę ten utwór, jadę do domu. Dwa lub trzy lata temu wpadał na wrogów z latającymi lamami, zamiast układać ślady i kierować się do domu.
Ta dwoistość pojawia się wyraźnie w Bi Polar, gdzie Herbo kieruje interesującym Dr. Jekyll / Mr. Kompleks Hyde'a przez jeden długi, 80-barowy strumień świadomości. W jednym przypadku rapuje, jakby zamierzał urwać komuś głowę w rytm rollercoasterów Don Cannona i D. Watsona. Ale potem bezbronnie rapuje linie, takie jak Tryna straci kontrolę, nie, nie jestem bałaganem / rzuciłem picie i nie tęsknię za tym / Nawet nie naleję, gdy nie jestem zajęty / jestem na misja.
Crown to kolejny przykład bardziej kreatywnego Herbo pokazującego wszechstronność. Wyposażony w gościnną zwrotkę pół-mitycznego rapera z Chicago Bump J. i rycząca próbka gospel od DJ L, 21-letni autor tekstów pozwala rytmowi oddychać i opowiada o prawdziwych próbach dotarcia do szkoły, pierwszy dzień tygodnia, gówno.
Pokorna Bestia nie jest jednak wolne od chybień. Piosenki takie jak I Like i Lil Gangbangin Ass są zagracone, niezgrabne i ledwo słyszalne w niektórych miejscach - i to nie w jedwabisty, automatycznie dostrojony sposób. Ten ostatni nawet nie brzmi odpowiednio zmiksowany i zmasterowany, co nie jest bezpośrednim uderzeniem dla Herbo, ale mimo to szkodzi projektowi. Pozostawienie kilku z tych wypełniających piosenek na podłodze w pokoju montażowym mogło być lepszym posunięciem dla albumu, który toczy się od początku do końca i pozwoliłoby wyróżniającym się utworom, takim jak Lil Bibby z Mirrors i Red Snow, zyskać więcej miejsca na zabłyśnięcie.
gorący nowy r&b i hip hop
Po graniu Pokorna Bestia przez cały czas słuchacze mogą ostatecznie być bardziej podekscytowani rozsądnymi wyborami życiowymi Herbo niż rzeczywistą muzyką. Gadanie o broni jest nadal powszechne. Gangbanging jest nadal bardzo ważnym punktem. Jest jasne, że Herbo nadal nosi swoją zbroję żołnierza ulicznego. Ale bardziej niż kiedykolwiek wcześniej traci czujność i pokazuje nowy poziom samoświadomości.
