Opublikowano: 21 września 2015 r., 7:00 przez Kellan Miller 3,5 z 5
  • 0.57 Ocena społeczności
  • 7 Oceniono album
  • 0 Dałem mu 5/5
Prześlij swoją ocenę 7

Zgodnie z jego dziesiątym albumem studyjnym, Pułapka na dime i przystawka z pięcioma utworami Tak Nic , T.I. stwierdził, że chce, aby oba projekty przypisano jego T.I.P. przezwisko. Dodatkowe P miało oczywiście oznaczać jego powrót do atrybutów traphouse, które przeniosły go z niespokojnego Bankheada, sprzedającego kasety z jego kufra, do multiplatynowej supergwiazdy. Zazwyczaj, gdy artysta decyduje się na powrót do nieodłącznych elementów, które naznaczyły jego poprzednie sukcesy, rezultat jest zwykle pomyślny. Raekwon po odejściu od podkreślania przeciętności osiągnęła późny renesans kariery Brak podobieństwa i Historia Lex Diamond i przylegając do korzeni Zbudowano tylko 4 kubańskie Linx ”Podobna Ale przez całą swoją długą karierę T.I. był wzorem artystycznej spójności. W zależności od tego, kogo zapytamy, z jego dziewięciu albumów studyjnych sześć można przekonująco dyskutować jako jego prawdziwe opus magnum. Nawet jego najgorszy album z 2007 roku T.I. vs. T.I.P. , zawierał odwieczne klasyki, takie jak My Type, Touchdown i Big S ** t Poppin ”. W przeciwieństwie do artysty dryfującego w stagnacji twórczych wód, trzymającego się metaforycznej łodzi ratunkowej, w której znajdują się skarby ich dawnej świetności, T.I. zawsze był T.I.P. Jednak, podobnie jak jego nieco rozczarowujący piąty album, rzadkie artystyczne słabości Króla ujawniają się, gdy niepotrzebnie toczy ze sobą wojnę.



Muzyka trapowa to gatunek, który T.I. bezdyskusyjnie wymyślony. Tak więc jego rzekome przywiązanie do dźwięku powinno być wygodnym ćwiczeniem pod każdym względem. Ale dalej Tak, Nic komfort, odwrotnie, daje czas wolny, przejawiając się w pospolitej atmosferze. T.I. od dawna przekroczył termin raper, wykazując wrodzoną zdolność do wielokrotnego tworzenia niezapomnianych piosenek, a nie pointy. Jego niekwestionowany talent w tym zakresie sprawia, że ​​wszystkie pięć Tak Nic Utwory są satysfakcjonujące, ale satysfakcjonujące są powodem do zbadania w przypadku T.I. Tak, Nic bardzo brakuje mu ponadczasowych momentów pizzazz, do których większość przywykła słyszeć od Króla. Jednak bardziej potępiające jest to, że są tylko fragmentaryczne odłamki przyspieszonych lat 808, hi-hatów i namiętnych przepływów jego najbardziej oszałamiającej muzyki trapowej z poprzednich wydawnictw, takich jak Top Back czy U Don Don't Know Me.



Od 2003 roku Trap Music , T.I. konsekwentnie rozpoczynał wszystkie swoje nagrania od gwałtownej deklaracji misji ociekającej dynamizmem, takich jak wybitne dzieła, takie jak King Back, 56 Bars (Intro) i The Introduction, ale Broadcast Live nie jest dokładnie błyskotliwym utworem inicjacyjnym, który długoletni zwolennik mógłby przewidywać. Jazzfeezy oferuje równe części nostalgiczne i współczesne instrumentalne - takie, które jednocześnie obejmuje kosmiczne syntezatory z południowego stylu Eightball i MJG Na szczycie świata dni, ale także kinowa aura współczesnego beatu typu Boi-1da. Podczas gdy jego takty i tematy wciąż krwawią autentycznością, toczący się przepływ T.I. jest nieco antyklimatyczny.






Na temat minimalistycznego instrumentalnego podkreślenia Ain't Gonna See It Coming T.I. ostatecznie rozgrzewa się do imponującego lirycznego pokazu pełnego stwierdzeń zdobytego przechwałki po płaskim początku, ale ostatecznie utwór nie przynosi zbyt wiele wartości powtórki. Check, Run It jest jednak najbardziej pasjonującym utworem Tak, Nic i stanowi najbardziej fascynującą sprawę, którą można umieścić obok wielu muzycznych probierzów jego kariery. Z trzyczęściową drużyną League of Starz pracującą za deskami, ożywiony T.I. wspaniale manipuluje każdą szczeliną instrumentu za pomocą rozkazujących taktów, które wymagają uwagi.

Dużo szumu wokół galaretki z masłem orzechowym, w tym Young Dro i Młody bandyta niewątpliwie afiszuje się zarówno długotrwałą chemią między T.I. i ten protegowany, a także jego świeży magnetyzm u Thuggera. Ale nawet w świetle niezaprzeczalnej, bangeristycznej esencji tego utworu, Young Thug dominuje w przestrzeni powietrznej w tak oszałamiającym stopniu, że łatwo jest w ogóle zapomnieć o obecności T.I. Istnieje wiele przykładów certyfikowanych legend zajmujących tylne siedzenie, aby ich mniej doświadczona firma zabłysnęła, ale w przeszłości T.I. był w stanie wykonać to zadanie, raczej wprowadzając gości na swoją orbitę niż odwrotnie. Galaretka z masłem orzechowym cuchnie starą, odświeżoną formułą starzejącego się artysty, który używa nowej krwi, aby utrzymać swoje imię na powierzchni. Biorąc pod uwagę artysty, o którym mowa, TI, cała koncepcja wydaje się całkowicie absurdalna, podobnie jak jeden z najbardziej konsekwentnie autentycznych i utalentowanych artystów w historii hip-hopu, który zdecydował, że musi ponownie włączyć składnik swojej kariery, który nigdy nie zniknął. .



śnieg tha produkt dobre noce i złe poranki 2: kac

W końcu dopiero trzy lata temu w wieku 31 lat T.I. wypuścił jego F * CK Da City Up mixtape do melodii podwójnej platyny na Datpiff, zawierającej lawinę dżemów skoncentrowanych na pułapkach, takich jak Loud Mouth, On Purpose i Harry Potter. Historycznie rzecz biorąc, nic poza haniebnym żalem i usuniętymi tweetami nastąpiło, gdy ktoś odważył się głośno zastanowić się, czy kreatywne soki T.I. zniknęły, na przykład gdy śledził pośpieszne, szeroko rozpowszechnione tweety z 2010 roku Bez litości z uznanym przez krytyków rokiem 2012 Kłopot: Ciężka jest głowa lub po mistrzowsku boomer do 2008 roku Papierowy szlak tylko rok usunięty z nijakiego T.I. vs. T.I.P. eksperyment. Z Tak, Nic będąc tylko pięciościeżkową EP-ką, można śmiało spekulować Pułapka na dime będzie znacznie lepszy.