@Tee_Grizzley wyjaśnia pracę nad przełomowym singlem „My Moment” „First Day Out” i innymi rymowankami, spędzając 18 miesięcy w więzieniu za udział w serii napadów. Sprawdź wkrótce recenzję „My Moment” na stronie.



Post udostępniony przez HipHopDX (@hiphopdx) 19 kwietnia 2017 o 10:00 czasu PDT



Hollywood, Kalifornia -Odkąd wypuścił swój przełomowy singiel First Day Out, Tee Grizzley znalazł się w czołówce tętniącego życiem ruchu Detroit, skupiającego się bardziej na rapie ulicznym. Nie szkodzi, że może nazwać 300 Entertainment swoją wytwórnią, z którą niedawno wydali swój debiutancki mixtape Mój moment .






Mając czas z Grizzleyem w Manor in Hollywood w zeszły czwartek (14 kwietnia), mówił o zrobieniu First Day Out, odsiadując trzy lata więzienia za inwazję na dom.

Powiedział, że kiedy byłem zamknięty bracie, po prostu pisałem całą masę piosenek. Napisałem tę jedną piosenkę. Nie miał na nim haczyka. Pomyślałem, że będę spokojny i pierwszy, a potem się pojawię. Przez całą moją ofertę po prostu dodawałem do tego. Poprawianie tego i krytykowanie. Pomyślałem, że zamierzam rzucić to pierwszy. Dlatego nazwałem to „First Day Out”, ponieważ to była pierwsza rzecz, jaką zrobiłem, kiedy się wyszedłem.



Wydany w zeszłym roku, First Day Out ma miliony strumieni i już ponad 28 milionów na samym Spotify. Towarzyszący film YouTube zdobył ponad 26 milionów wyświetleń od czasu jego premiery w listopadzie 2016 roku.

Obecnie jest w trasie z 21 Savage and Young M.A, wspierając Issa Tour.